Do Polski płynie chłodne powietrze z północnego zachodu

W ciągu doby doszło do zmiany kierunku napływu mas powietrza. Wczoraj Polska przez chwilę znalazła się w ciepłym wycinku niżu z północy Kontynentu. Front ciepły na krótki okres czasu wyparł arktyczne powietrze, jakie napłynęło do nas kilka dni temu za frontem okluzji z północy Kontynentu. Od północnego zachodu tuż za ciepłym frontem wkroczył chłodny front, a tuż za nim szerokim strumieniem zaczęło napływać chłodne powietrze polarno-morskie.

Znajdujemy się w obszarze mocno wydłużonej na południe długiej fali górnej. Na zachód od Wysp Brytyjskich ulokowany jest wyż, natomiast na północy i wschodzie Kontynentu dominują ośrodki niskiego ciśnienia. Taka konfiguracja pola barycznego warunkuje napływ chłodnych mas powietrza z północnego zachodu wprost do kraju. Na krótkotrwałe ocieplenie przyjdzie nam poczekać do wtorku. Znajdziemy się wtedy w ciepłym wycinku niżu. Napływać ma przez krótki okres czasu ciepłe powietrze o cechach polarno-morskich z południowego zachodu, co objawi się wzrostem temperatury w regionie do nawet 15 °C – 18 °C. Dzień później po przejściu chłodnego frontu na Lubelszczyźnie termometry pokażą od 10 °C do 12 °C.

Prognoza topografii pola barycznego dla poziomu 500 hPa na dzień 22.04.2017 r. godzina 18Z doskonale ukazująca mocno wysuniętą na południe dolinę obniżonego geopotencjału oraz ośrodek wysokiego ciśnienia ulokowany w rejonie Wysp Brytyjski wraz z niżami na północy i wschodzie Europy.

-Reklama-

 

 

-Reklama-