Najbliższe dni z niskimi temperaturami a lokalnie nawet śniegiem. Kiedy możemy spodziewać się wyraźnego ocieplenia?

Nad naszą częścią Kontynentu od kilku dni zalega dolina obniżonego geopotencjału przebiegająca z północy na południe Kontynentu. W najbliższym czasie nadal pozostawać będziemy  w zasięgu długiej fali górnej. Należy liczyć się z częstą wędrówką ośrodków niskiego ciśnienia. Już jutro jeden z nich wkroczy nad północne dzielnice ze strefą frontową. Przyniesie opady o zróżnicowanym natężeniu i jeszcze silniejsze ochłodzenie. Wyż ulokowany na zachód od Polski ściągnie do nas zimne powietrze z północy na święta i przyszły tydzień. Wyliczenia modeli numerycznych nie są optymistyczne. Chłodna masa powietrza może z nami pozostać nawet do końca miesiąca. Nocami mogą występować kilkustopniowe przymrozki. Rozpoczną się już w nocy z niedzieli na poniedziałek i mogą potrwać prawie do końca kwietnia. W ciągu dnia na termometrach może być zaledwie kilka stopni na plusie. Gdzieniegdzie temperatura może zbliżyć się bądź przekroczyć 10 °C, ale niewykluczone są także opady deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu.  Przez niskie temperatury oraz prognozowane opady białego puchu może ucierpieć rolnictwo.

Jest jednak nadzieja, że ciepło wróci do nas  koło 27 kwietnia. Na termometrach może być wtedy od 15 °C do 20 °C. Jednakże ze względu na odległy okres prognostyczny wyliczenia mogą ulec zmianie i chłód z północy może z nami pozostać do końca bieżącego miesiąca.

Prognoza topografii barycznej dla poziomu 500 hPa wygenerowana przez model GFS na dzisiejszy dzień, ukazująca doskonale rozciągającą się długą falę górną od północy Europy aż po Polskę.

-Reklama-

-Reklama-