Nietrafione prognozy modeli numerycznych na piątkowy dzień. Burze na obszarze woj. lubelskiego wciąż są jednak możliwe

  • 25 maja 2018

Poszczególne modele pogodowe pomyliły się z możliwością rozwoju gwałtownych burz we wschodniej części Polski. Nietrafioną prognozę burzową wydało sporo stron zajmujących się prognozowaniem zjawisk atmosferycznych, w tym także my.

Modele numeryczne przewidywały, że szczególnie gwałtowne burze rozwiną się w pasie od woj. lubelskiego przez wschodnie Mazowsze aż po Podlasie. Jeśli chodzi o województwo mazowieckie, jak i też podlaskie powstały tam burze, jednak ich intensywność była na ogół słaba do umiarkowanej.

Na obszarze województwa lubelskiego najprawdopodobniej zaważyły liczne suche warstwy powietrza obecne na wysokości izobarycznej m.in na wysokościach izobarycznych 700 hPa i 500 hPa, w skuteczny sposób utrudniając rozwój chmur cumulonimbus i brak wyraźnych mechanizmów wspomagających konwekcje. Wilgoci w dolnym kilometrze według prognoz było całkiem sporo, natomiast czym wyżej, tym powietrze było coraz suchsze, co w skuteczny sposób hamuje powstawanie komórek burzowych. Pojawiały się lokalne, niewielkie komórki opadowe, ale dość szybko zanikały.

Szkoda jednak, że IMGW nie ma więcej stacji aerologicznych. Sondowanie atmosfery wykonane dzisiaj, na przykład z okolic Lublina wykazałoby, co dokładnie było przyczyną nie powstania burz na obszarze województwa lubelskiego. 

-Reklama-

-

Obecnie nad wschodnią częścią kraju zalega zachmurzenie składające się m.in z chmur cumulus, altocumulus, jak i też cirrostratus. Zaciąga je po wschodniej stronie niż górny obecny nad Polską. To właśnie teraz według modelu GFS zaczyna napływać coraz wilgotniejsze powietrze.

Można jednak uznać, że najbardziej trafną prognozę zjawisk konwekcyjnych dla tej części kraju wygenerował model UMPL 4km. Model EMS-ARW prognozował liczne i gwałtowne burze w tej części kraju. GFS w aktualizacji z 06 UTC wprowadził istotne zmiany i nie przewidywał burz w czasie piątkowego dnia. Wtedy jednak większość prognoz konwekcyjnych czy analiz była dawno wydana.

Jak widać prognozowanie zjawisk konwekcyjnych, to jeden z najtrudniejszych elementów meteorologii, nawet w przypadku, gdy większość modeli numerycznych sugeruje możliwość uformowania się burz o znacznej intensywności z gradem i silnym wiatrem.

Burze jednak wciąż możliwe

Poszczególne modele meteorologiczne sugerują, że po zachodzie słońca mogą powstać burze. Niż górny przemieści się nad zachodnią Polskę, natomiast we wschodniej połowie kraju zaznaczy się wpływ frontu okluzji. Spodziewane są silniejsze obszary wznoszenia powietrza m.in na obszarze województwa lubelskiego. Należy mieć jednak na uwadze, że chwiejne powietrze zalegać będzie wyżej, natomiast przy Ziemi masa będzie stabilna. Konwekcja inicjowana będzie z uniesionego trybu, jeśli w ogóle powstanie. Lokalnie pojawić mogą się obszary dywergencji wiatru. Co warto jednak ująć w nocy warunki kinematyczne wraz z oddalaniem się dalej od wschodniej Polski niżu górnego będą ulegać pogorszeniu. Maleć ma przepływ mas powietrza, zatem z tego powodu spadać ma pionowe ścinanie wiatru.

Głównym zagrożeniem ze strony nocnych burz mają być ulewne opady deszczu, ryzyko silnych porywów wiatru oraz gradu będzie niskie. Oprócz tego poszczególne formacje burzowe mogą charakteryzować się zwiększoną aktywnością elektryczną. Burze mogą utrzymać się do godzin porannych w sobotę.

Prognoza Mateusza Barczyka z IMGW, która ważna jest od godziny 20 do 8 rano w sobotę.

BIEŻĄCE POŁOŻENIE BURZ TUTAJ

-Reklama-

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.  Polityka bezpieczeństwa i cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close