Pogoda. Możliwe burze w Polsce. Prawdopodobne opady krupy i drobnego gradu

Pozostajemy pod wpływem cyrkulacji zachodniej. Kolejne niże przemieszczają się z zachodu na wschód Europy przez północ kontynentu wraz z frontami atmosferycznymi i zatokami. Jutro nad północną Polską znajdzie się górna zatoka niżowa wypełniona chłodniejszym powietrzem w środkowej troposferze. Możliwy jest rozwój burz o charakterze adwekcyjnym z powodu stromego gradientu temperatury pomiędzy dolną a środkową troposferą. Nie zabraknie opadów atmosferycznych w poniedziałek.

Sytuacja synoptyczna na dzień 23.11.2020, 12 UTC

Modele od dłuższego czasu sygnalizują, że w poniedziałek nad Polską północną, a zwłaszcza nad polskim wybrzeżem mogą wystąpić burze. Największe prawdopodobieństwo wystąpienia wyładowań atmosferycznych będzie na krańcach północnych oraz nad polską częścią Morza Bałtyckiego.

Najchłodniejszy strumień w środkowych warstwach troposfery nasunie się w drugiej części dnia w poniedziałek.

W niedzielę obserwowaliśmy występowanie opadów konwekcyjnych jednak bez wyładowań atmosferycznych. Chmury Cumulonimbus rozwijały się za frontem chłodnym w chwiejnej i świeżej masie polarno-morskiej. W poniedziałek konwekcja na północy powinna wykazywać się większą aktywnością, a dodatkowo na Pomorzu i wybrzeżu niewykluczone burze z silnym wiatrem do 50-70 km/h. Lokalnym burzom może towarzyszyć drobny grad i krupa.

Najwięcej opadów konwekcyjnych wystąpi na Pomorzu Zachodnim oraz Środkowym i Wschodnim. Lokalnie możliwe pojedyncze wyładowania atmosferyczne. Burze najbardziej prawdopodobne są w godzinach porannych w poniedziałek oraz w pierwszej i drugiej części dnia. Pod wieczór konwekcja na północy kraju zacznie zanikać.

Prognoza temperatury na drugą część poniedziałkowego dnia.

Prognoza porywów wiatru na poniedziałek. Najsilniej powieje w górach oraz nad polskim morzem, ale także na zachodzie.