Upał stanie się nieznośny. 34-36 stopni to jeszcze nic. Nawet 45 stopni w lipcu

Po okresie kilku dni ochłodzenie nadciąga upał. Niesamowite jest to, jakim narodem narzekaczy jesteśmy. Wiecie, że w przeciągu tych kilku dni zaczepiło mnie przynajmniej 4-5 osób, które już narzekały, że „co to za lato?”. Niesamowite. Jestem przekonany, że te same osoby spotkane w niedzielę powiedzą, że mają już dość upału. Sprawdźmy, czy narzekacze będą mieli podstawy narzekać na wysokie temperatury.

Upał nadciąga w nasz region. Dlaczego zrobi się gorąco ?

Poniżej mapa z rozkładem temperatury na sobotę. Na mapie białym okręgiem zaznaczyłem niż wtórny, który utworzy się w rejonie Wysp Brytyjskich. Jak wiemy, na półkuli północnej powietrze wokół ośrodków niżowych krąży w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.

Zwrotnikowe powietrze napłynie do Polski. Wraca upał
Upał wraca w nasz region. Przyczyną niż i napływ gorących mas powietrza przed niżem

Białymi strzałkami narysowałem kierunek przepływu mas powietrza jaki rozpocznie się już w piątek w godzinach popołudniowych. Taki przepływ mas powietrza znacznie wspomagał będzie również wyż, który z południa przesunie się nad południowy wschód Europy. Utworzy to szeroki korytarz, wręcz autostradę dla gorących, zwrotnikowych mas powietrza.

Zwrotnikowe powietrze wraz z początkiem weekendu zacznie napływać do Polski. Sprawdźmy zatem jak wyglądają prognozy temperatury dla naszego kraju na najbliższe dni.

Upał wraca do Polski. Gdzie i kiedy będzie najcieplej ?

Poniżej animacja prognoz temperatury na najbliższe 9 dni. Zakres prognozy wybrałem tak, by na mapach temperatury znalazły się również przyszła sobota i niedziela. Wakacje, wakacjami, lecz z wiadomości od Was wiem, że pogoda na weekend interesuje Was zawsze najbardziej.

Upał wraca do Polski. Prognoza temperatury na najbliższe dni

O piątku już się rozpisałem w dziennej prognozie pogody, jaką opublikowałem w czwartek po południu. W piątek temperatury oscylowały będą od 18 stopni na północy do 24-25 stopni na południu i wschodzie kraju. Pierwszy od kilku dni upał w Polsce pojawi się w sobotę. Tego dnia ponad 30 stopni będzie praktycznie we wszystkich regionach na południu kraju. Gorące masy powietrza rozleją się w sobotę po całym kraju, ponieważ nawet w najchłodniejszych regionach, na północy termometry wskazywały będą powyżej 25 stopni.

W niedzielę Polska podzieli się na dwie strefy. Na zachodzie delikatne ochłodzenie, ponieważ na te regiony oddziaływał będzie front atmosferyczny. Na wschodzie upał stanie się nie do zniesienia, ponieważ termometry w województwach wschodnich wskazywać będą nawet 34-35 stopni Celsjusza. W poniedziałek zwrotnikowe masy powietrza wypchnięte zostaną nad tereny wschodnie Polski. Na pozostałym obszarze, za frontem atmosferycznym spłyną nieco chłodniejsze masy powietrza. Przyszły tydzień przyniesie nam jednak powrót wysokich temperatur powietrza.

Przyszły tydzień przyniesie upał w Polsce
Upał w przyszłym tygodniu w Polsce

Powyżej prognoza temperatury na środę. Widzimy, że praktycznie w całym kraju termometry pokażą ponad 30 stopni Celsjusza. Najcieplej na południu, gdzie upał sięgać może nawet 33 stopni. Zaczynam już pisać o prognozach dotyczących terminu prawie tydzień w przód. Dlatego też może okazać się, że prognozy pogody ulegną jeszcze lekkim korektom. Jednak według obecnych wyliczeń modeli w przyszły czwartek i piątek w Polsce odnotujemy nawet 35-36 stopni Celsjusza. Temperatury więc staną się ponownie nieznośne. Chwiejne są wyliczenia modeli na przyszły weekend. Wszystkie prognozy widzą, że zwrotnikowe masy powietrza pozostaną w naszym regionie.

Bardzo wysokie temperatury w regionie

Rozbieżności polegają na tym, że niektóre modele widzą upał tylko na wschodzie. Inne z kolei prognozują na przyszły weekend temperatury nawet ponad 35 stopni praktycznie w całym kraju. Jak będzie dokładnie? Jeszcze przyjdzie czas napisać. Pewnym jest jednak, że bardzo wysokie temperatury wracają do Polski od tego weekendu. Wiele wskazuje na to, że zwrotnikowe masy powietrza zostaną z nami na cały przyszły tydzień. Na pewno na wschodzie, jednak według niektórych modeli upał pozostanie z nami w całej Polsce.

Druga dekada lipca przyniesie bardzo wysokie temperatury w Europie
Wysokie temperatury w Europie w drugiej dekadzie lipca

Powyżej mapa temperatury dla Europy na 11 lipca. Wybrałem tą mapę losowo, ponieważ cała druga dekada lipca przyniesie w Europie bardzo wysokie temperatury powietrza. Podczas gdy w Polsce termometry wskazywać będą w okolicach 35 stopni Celsjusza, na południu Europy żar będzie jeszcze większy. W Grecji, Turcji, Włoszech, czy w Hiszpanii będą w przyszłym tygodniu dni, podczas których upał sięgał będzie 45 stopni Celsjusza.

Podsumowując, kończymy w Polsce okres lekkiego ochłodzenia. Temperatury jeszcze w piątek tylko lokalnie przekraczały będą 25 stopni Celsjusza. Już od soboty na termometrach znów zaczną pojawiać się trzydziestki. Oznacza to, że upał wróci do kraju. Z prognoz wynika, że bardzo wysokie temperatury panowały będą w kraju przez praktycznie cały przyszły tydzień. Co prawda są rozbieżności co do ulokowania najcieplejszych mas powietrza, jednak globalnie, w skali kraju znów będzie bardzo ciepło. Pojawiały będą się opady, jednak niestety wracamy do burz, które lokalnie mogą być całkiem silne. Jeszcze gorzej będzie w Europie, gdzie termometry w drugiej dekadzie miesiąca pokazywać będą nawet ponad 40 stopni w cieniu. Przed nami zatem fala upałów. Nie tylko w Polsce, ale przede wszystkim w Europie.