Nad południową Polską przetacza się fala gwałtownych, stacjonarnych burz. Szczególnie trudna sytuacja panuje w rejonach górskich i podgórskich Małopolski, gdzie potężne i krótkotrwałe komórki burzowe niemal zatrzymały się w miejscu. Synoptycy ostrzegają, że pod najsilniejszymi rdzeniami opadowymi w krótkim czasie może z nieba spaść nawet od 40 do 60 litrów wody na metr kwadratowy. Wolno przemieszczające się ulewy błyskawicznie zamieniają szlaki w rwące potoki, niosąc ze sobą ryzyko zalań, podtopień oraz lokalnych powodzi błyskawicznych. Służby apelują o szczególną ostrożność.
Lokalna konwekcja i związane z nią burze rozwijają się przede wszystkim na południu kraju, szczególnie w rejonach karpackich, gdzie ważną rolę odgrywa wspomaganie orograficzne. Najczęściej suma opadów w burzach nie przekroczy 25 mm. Jednak pod stacjonarnymi i wolno przemieszczającymi komórkami burzowymi może wzrosnąć do 50–60 mm. Najsilniej rozbudowane i aktywne elektrycznie komórki burzowe mogą przynieść porywy do 65 km/h oraz grad wielkości około 1-2 cm.
Burze są dziś obserwowane głównie w południowej Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Karpat i południowego Podkarpacia. Punktowe burze nie są wykluczone dziś również dalej na północ od polskich gór, poza rejonami karpackimi. Do końca dnia lokalnie zagrzmieć może także między Śląskiem a centralnymi regionami kraju. W przypadku rozwoju silniejszej komórki pojawi się ryzyko intensywnego deszczu, małego gradu i mocniejszych podmuchów wiatru.
Około południa w Karpatach zaczęły rozwijać się liczne, lecz rozproszone komórki opadowe i burzowe. Na tym obszarze ważną rolę odgrywa orograficzne wymuszenie wznoszenia. Burze formują się w środowisku słabego przepływu mas powietrza i niskich wartości ścinania wiatru. Zjawiska przesuwają się wolno, a niektóre burze mają charakter niemal stacjonarny. Konwekcja zacznie szybko zanikać wraz z nadejściem wieczoru w rejonach górskich i podgórskich.
Silne burze w Małopolsce, 3 sierpnia 2026 r. według danych z systemu POLRAD/Windy.com
Groźne burze na południu Polski obserwowane
Pod najsilniejszymi komórkami w kilka minut może spaść kilkanaście, a punktowo nawet 20-40 mm deszczu. Wolno przemieszczające się komórki mogą przynieść nawet około 50-60 litrów wody na metr kwadratowy w godzinę. Będą to opady nierównomierne. Niektóre burze wolno przemieszczające mogą powodować zalania i podtopienia. Najsilniejsze komórki mogą wygenerować wiatr do około 55–70 km/h, choć będzie to zjawisko punktowe. Grad pojawi się tylko w niektórych, silniej rozbudowanych w pionie chmurach Cumulonimbus. Jednak w drugiej części dnia nad środkową Polskę zacznie nasuwać się zatoka niżowa i związana z nią strefa frontu ciepłego. Warunki termodynamiczne będą stopniowo poprawiać się wraz z napływem wilgotniejszej masy. Pomimo ograniczającej inwersji miejscami mogą powstać burze z ulewnym deszczem, silniejszym wiatrem i drobnym gradem.
Wyładowania atmosferyczne w ciągu ostatnich 13 godzinach w Polsce według systemu Blitzortung
Zobacz: Zacznie się 3 sierpnia. Upał do 35°C uderzy w Polskę, a w górach i w nocy utworzą się aktywne burze
Główna strefa nocnej aktywności burzowej obejmie obszar ciepłego frontu rozciągający się z południowego zachodu na północny wschód. Po zmroku burze będą możliwe od Dolnego Śląska przez centrum kraju po Podlasie. Niewykluczone są też burze na Lubelszczyźnie w drugiej części nocy. W obrębie ciepłego frontu utrzyma się środowisko sprzyjające rozwojowi wydajnych opadowo burz oraz wykazujących się znaczną aktywnością elektryczną. Aktywność burzowa rozpocznie się wieczorem, po czym zjawiska będą wędrować ku wschodnim regionom kraju.
Ośrodki wielokomórkowe są dziś krótkotrwałe
Burze mogą z czasem tworzyć większe klastry wielokomórkowe. Istnieje ryzyko pojedynczych superkomórek burzowych. Opady związane z burzami będą przeważnie umiarkowane, do około 5–15 mm. Główna strefa nocnej konwekcji obejmie pas od centrum kraju po północny wschód. Regiony od Łódzkiego po Podlasie znajdą się w najbardziej sprzyjającym środowisku konwekcyjnym do inicjacji głębokiej konwekcji.
Zdjęcia satelitarne i wyładowania atmosferyczne, 3 sierpnia 2026 r. dla naszego regionu europejskiego
Burze będą przede wszystkim wydajne opadowo, bez dużego potencjału wiatrowego. Szacujemy, że porywy wiatru na tym obszarze punktowy nie powinny być większe niż 50-60 km/h. Burze w pasie karpackim są możliwe głównie po południu i nie powinny utrzymać się długo wieczorem i w pierwszej części nocy. Burze w Karpatach przyniosą przeważnie opady deszczu wieczorem i w pierwszej części nocy. Procesy konwekcyjne będą wygasać tam wieczorem i w nocy.
Wyładowania atmosferyczne, grad i groźna pogoda w Polsce
Zgodnie z prognozami w pierwszej części dni nad obszarami górskimi zaczęły rozwijać się pierwsze lokalne burze związane ze wspomaganiem orografii. Burze będą powoli przesuwają się na północny wschód, przynosząc lokalnie 20–60 mm deszczu i porywy do 60-75 km/h. Nie są długotrwałe z uwagi na słabe warunki kinematyczne. Ponadto z biegiem czasu burz w Karpatach będzie przybywać. Ponadto ich powolny ruch zwiększy ryzyko lokalnych podtopień i zalań, a nawet miejscowy powodzi błyskawicznych. Co więcej w czasie burz na południu kraju obserwowane są krótkotrwałe gradobicia, nawalne opady burzowe oraz mocniejsze podmuchy wiatru. Burze pozostają aktywne i przynoszą silne opady wraz z licznymi wyładowaniami doziemnymi. Ulewy mogą doprowadzić do gwałtownego wzrostu poziomu wody i zalań oraz podtopień.
Prognoza burzowa na 3 sierpnia (IMGW-PIB) dla Polski
Intensywne burze i groźna pogoda w kraju
Burzowe zjawiska mają dużą aktywność elektryczną i mogą przynosić kilka niebezpiecznych zjawisk towarzyszących. Jednak w rejonie burz możliwe są lokalne szkody, a osoby przebywające w górach powinny zachować szczególną ostrożność, gdyż zagrożeniem okażą się tam wyładowania atmosferyczne, które obserwowane są od kilku godzin. Na górskich szlakach należy zachować szczególną ostrożność i w razie zagrożenia natychmiast zejść w bezpieczniejsze miejsce.
W poniedziałkowe popołudnie nad południową Polską rozwinęły się liczne, wolno przemieszczające się burze. Największą aktywność elektryczną obserwowano w Małopolsce, szczególnie w pasie od Beskidu Makowskiego i rejonu Myślenic przez okolice Dobczyc, Mszany Dolnej i Limanowej po zachodnią część Beskidu Sądeckiego.
Lokalne komórki burzowe występowały również w rejonie Żywca, Suchej Beskidzkiej, Rabki-Zdroju, Nowego Targu oraz w pobliżu granicy polsko-słowackiej. Dużo wyładowań odnotowano także po słowackiej stronie Tatr i Karpat.
Mapy detekcji wyładowań za ostatnie 2 godziny wskazują na szczególnie dużą aktywność burzową pomiędzy Myślenicami, Dobczycami, Rabką-Zdrojem i Limanową. Liczne wyładowania pojawiały się również:
- w rejonie Beskidu Makowskiego i Suchej Beskidzkiej,
- między Mszaną Dolną a Limanową,
- w okolicach Nowego Sącza i zachodniej części Beskidu Sądeckiego,
- lokalnie w Beskidzie Żywieckim,
- w Tatrach oraz po słowackiej stronie granicy.
Detekcja wyładowań wskazuje, że burze miały rozproszony i na ogół krótkotrwały charakter. Tworzyło się jednocześnie w różnych miejscach w formie izolowanej, miejscami łącząc się w klastry wielokomórkowe. Miejscami pozostawały aktywne przez dłuższy czas, ale słabe warunki kinematyczne ograniczają ich organizacje.
Intensywne burze i groźna pogoda w kraju
Dane z systemu radarowego IMGW, czyli RainGRS wskazywały na największą koncentrację intensywnych opadów w rejonie Podhala, Tatr i obszarów położonych bezpośrednio na południe od polskiej granicy. Estymowana przez system POLRAD maksymalna suma godzinowa wynosiła lokalnie około 45–61 mm.
Prognoza burzowa na noc z 3/4 sierpnia 2026 r. (IMGW-PIB)
Tak wysokie wartości dotyczyły jednak niewielkich obszarów znajdujących się pod najsilniejszymi i wolno przemieszczającymi się komórkami burzowymi. W takich warunkach w krótkim czasie może dojść do:
- zalewania dróg i posesji,
- gwałtownego spływu wody ze stoków,
- podtopień w obniżeniach terenu,
- szybkiego wzrostu poziomu mniejszych potoków.
Największe zagrożenie ulewami występowało w rejonach górskich i podgórskich Małopolski, szczególnie na Podhalu, w Beskidzie Makowskim, Wyspowym i Sądeckim. Szczególnie istotny był niewielki ruch komórek burzowych. Część z nich przez dłuższy czas pozostawała niemal nad tym samym obszarem, dlatego lokalnie suma opadów mogła szybko rosnąć.
Intensywne burze w kraju
Podstawowym niebezpieczeństwem nie był rozległy układ burzowy obejmujący cały region, lecz pojedyncze, intensywne komórki burzowe generujące dużą liczbę wyładowań i punktowo bardzo silny deszcz powyżej 30-60 mm. Kilka kilometrów dalej opady mogły być znacznie słabsze lub nie występować wcale. To jest charakterystyczne dla zjawisk konwekcyjnych. Pojedyncze wyładowania zostały odnotowane również w Bieszczadach, między innymi w rejonie Cisnej, Jaworca, Kalnicy i Wetliny. Aktywność elektryczna była tam jednak wyraźnie mniejsza niż w zachodniej i środkowej oraz południowej Małopolsce.
Po godzinie 15:00 czasu urzędowego w poniedziałek nad Małopolską rozwinęły się liczne, lokalnie silne burze. Najaktywniejsze komórki występują w pasie od okolic Myślenic i Dobczyc przez Mszanę Dolną po rejon Limanowej. Silne rdzenie opadowe obserwowane są także w pobliżu Jordanowa i Rabki-Zdroju oraz nad Nowym Sączem i Starym Sączem. Burze przemieszczają się powoli, a miejscami przechodzą kolejne komórki (training storms), dlatego lokalnie szybko rośnie ryzyko zalań i podtopień. Punktowo możliwe są również silniejsze porywy wiatru, grad oraz umiarkowana i duża aktywność elektryczna.
Źródło: Fanipogody.pl, Blitzortung.org