Wraz z nadejściem drugiej połowy stycznia pogoda pozostaje niestabilna, z naprzemiennym wpływem chłodu i odwilży oraz dużymi kontrastami termicznymi nad krajem. Zastanawiacie się, czy końcówka stycznia przyniesie trwałe ocieplenie, czy raczej rozległą falę zimna związaną z napływem zimnych mas powietrza ze wschodu, północnego wschodu. Modele średnio i długoterminowe sugerują rozwój sytuacji synoptycznej korzystnej dla fanów mroźnej zimy, jednak obciążający budżety gospodarstw domowych.
Prognoza sytuacji synoptycznej na 16.01.2026 r., 12 UTC według DWD dla Europy i obszarów przyległych
Aktualna sytuacja baryczna sprzyja ociepleniu w wielu regionach Polski, choć na północnym wschodzie i wschodzie mróz utrzymuje się przez całą dobę. Nad krajem utrzymuje się duży kontrast temperaturowy, który przekracza w piątek rano 15℃. Mamy walkę dwóch pór roku nad Polską, czyli jesieni i zimy.
Temperatura powietrza, 16.01.2026 r., 8:00 czasu lokalnego w Polsce na stacjach IMGW-PIB
Spory niedobór opadów w prognozach przez antycyklon
Przy sprzyjających warunkach radiacyjnych i pogodnych nocy ujemne temperatury będą okresami odzyskiwać zasięg, obejmując coraz większą część kraju od wschodu. Dzienna odwilż obejmie jedynie część kraju, koncentrując się głównie na zachodzie oraz okresowo w centrum i na południu. W pozostałych regionach utrzyma się całodobowy mróz, a strefa przejścia między zimą a odwilżą przebiegać będzie właśnie przez Polskę i to prawdopodobnie nie zmieni się do początku 3 dekady stycznia.
Prognozowana anomalia opadów w okresie od 19.01.2026 r. do 25.01.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Nierównomierny rozkład temperatur w Polsce pozostanie widoczny do końcówki drugiej dekady stycznia. Zatem podział termiczny kraju na cieplejsze i mroźniejsze regiony będzie się utrzymywał co najmniej do trzeciej dekady stycznia 2026 r. Modele numeryczne sugerują, że po tym okresie dojdzie do zdecydowanego spływu arktycznego i kontynentalnego chłodu z kierunków wschodnich i północnych.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza w okresie od 19.01.2026 r. do 25.01.2026 r. według modelu ECMW dla Europy i obszarów przyległych
Duże spadki temperatury w kraju nocami i mróz całodobowy
Spodziewany jest ponowny napływ silnego mrozu, który miejscami przyniesie ekstremalne spadki temperatur, zwłaszcza w warstwie przygruntowej i na 2m. Przy sprzyjających warunkach radiacyjnych lokalnie może dojść do wyjątkowo silnego wychłodzenia warstwy przyziemnej. Prognozy sugerują powrót powszechnego całodobowego mrozu, z bardzo niskimi wartościami notowanymi zwłaszcza nocami i nad ranem z możliwymi spadkami temperatury w okolice -30/-15℃. Szczególnie w zastoiskach zimnego powietrza możliwe są jeszcze głębsze spadki temperatury podczas pogodnych wyżowych nocy. Do 26-27 stycznia 2026 r., a nawet i dłużej nie widać większych opadów atmosferycznych.
Zobacz: Pogoda na weekend i wielkie zmiany. Temperatury w dół o 10-15 stopni. Zima powróci z impetem?
Prognozowana wstępnie temperatura maksymalna w okresie od 16.01.2026 r. do 25.01.2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Zmiana cyrkulacji atmosferycznej i odblokowanie cyrkulacji atlantyckiej nieprędko
Długotrwała adwekcja bardzo chłodnych mas powietrza ze wschodu i północnego wschodu do Europy Środkowej, w tym nad Polskę, będzie skutkiem prognozowanych zaburzeń w strukturze wiru polarnego i spływu zimnego powietrza do dolnych warstw atmosfery. Dodatkowo w najbliższych dniach dojdzie do rozwoju ocieplenia stratosferycznego, co może spowodować większe osłabienie wiru polarnego na półkuli północnej.
Wstępnie prognozowana temperatura minimalna w kresie od 16.01.2026 r. do 25.01.2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Antycyklon utrzyma się przez wiele dni nad północno-wschodnią częścią kontynentu, miejscami rozszerzając swój zasięg na nasz kraj, blokując cyrkulacje atlantycką i napływ łagodniejszych mas powietrza. Musimy mieć na uwadze, że dominacja wyżu spowoduje blokadę adwekcji cieplejszego powietrza znad Atlantyku, utrzymując chłodny reżim pogodowy w centrum Europy, dlatego styczeń wyjdzie termicznie wyraźnie poniżej normy w całym kraju. Średnia anomalia temperatury do 24 stycznia 2026 r. wyniesie -4.3℃, uwzględniając okres ref. 1991-2020 r. w Polsce. Na wschodzie, centrum i północnym wschodzie, miejscami południu temperatura do tego terminu będzie niższa o nawet 5-6 stopni od normy. Dlatego jest duża szansa, że klimatolodzy zaklasyfikują styczeń jako chłodny, a nawet skrajnie chłodny, lecz suchy na przeważającym obszarze kraju.
Antycyklon załamie Polaków przez niedobór opadów
Do początku ostatniej dekady stycznia 2026 r. w ciągu dnia utrzyma się kontrast termiczny między łagodniejszym zachodem i częściowo południem kraju a chłodniejszym wschodem i północnym wschodem, przy zmiennym rozmieszczeniu stref odwilży i mrozu. Kontrast termiczny nad krajem sięgać może nawet kilkunastu stopni. Dodatkowo czeka nas wyjątkowo suchy okres synoptyczny i sporo słońca. Najbliższe dni przyniosą dalszą rywalizację dodatnich i ujemnych temperatur, z cieplejszymi obszarami głównie na zachodzie oraz utrzymującym się chłodem na wschodzie, choć granica między nimi będzie się często przemieszczać. W godzinach nocnych dominować będą wartości ujemne, obejmujące znaczną część Polski.
Prognozowany zasięg i wysokość opadów do 25 stycznia 2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Ujemna anomalia opadów może przedłużyć się do końca stycznia 2026 r. w Polsce
Wyraźna zmiana nastąpi w ostatniej dekadzie stycznia, kiedy to całodobowy mróz ponownie obejmie niemal cały kraj, lokalnie osiągając duże nasilenie przy pogodnych nocach. Najprawdopodobniej stanie się to w okolicach 21-22 stycznia 2026 r. Znaczna część kraju doświadczy silnych mrozów o wartościach dwucyfrowych. Kulminacja fali silnego chłodu najprawdopodobniej przypadnie na ostatnie tygodnie stycznia. Antycyklonalny charakter pogody przełoży się na wyraźny deficyt opadów w dalszej części miesiąca i niską częstotliwość niżów oraz frontów. Oczekujemy więc, że chłód pozwoli zachować zimowy anturaż zwłaszcza na wschodzie kraju, co sprzyjać będzie feriom, choć jednocześnie oznacza wyższe wydatki na ogrzewanie. Przed nami najchłodniejszy okres zimy.
Prognozowany zasięg i wysokość opadów do 26 stycznia 2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Źródło: Fanipogody.pl, dwd.de, meteologix.com