Dzisiaj nieco zimowo. We wczorajszej prognozie na cały tydzień wspominałem, że w drugiej połowie tygodnia zacznie napływać do nas chłodniejsze powietrze arktyczne z północy kontynentu. Teraz sprawdzimy, gdzie ten spływ chłodu przyniesie atak zimy i śnieżyce w stu procentach. Sprawdzimy również jak wyglądają prognozy pogody dla Polski na początek listopada. Czy u nas również sypnie śniegiem i pojawi się mróz? Załamanie pogody uderzy w nas z pewnością. I to z północy. Szanse na śnieg są zatem jak najbardziej realne w pierwszej połowie listopada. Także w Polsce
Atak zimy i śnieżyce? Sytuacja synoptyczna zmieni się i to znacznie
W pierwszej części tygodnia Europa nadal znajdować będzie się pod wpływem zachodniej, atlantyckiej cyrkulacji powietrza. Niże jeden po drugim uderzać będą w nasz kontynent. Różnica pomiędzy początkiem nowego tygodnia, a ubiegłymi dniami polega na tym, że niże przemieszczać będą się bardziej na północ, wypychane przez wyż, który rozbudował się na południu Europy.

Na powyższej mapie widzimy potwierdzenie tego co napisałem powyżej. Niż z południa powoli przemieszcza się na zachód Europy. Niże baryczne spychane są na północ kontynentu. Jednak niże te obecnie nie przynoszą opadów śniegu. Przed ośrodkami niżowymi dochodzi do napływu cieplejszych mas powietrza, przez co w Skandynawii, gdzie jeszcze jakiś czas temu pojawiła się pokrywa śnieżna, znów po śniegu nie ma śladu. Jednak sytuacja ta zacznie zmieniać się pod koniec bieżącego tygodnia. Jednak, jeszcze w weekend sytuacja nie zmieni się diametralnie. Przeskoczę z prognozą sytuacji synoptycznej aż do przyszłego weekendu (7-8 listopada). W tym czasie sytuacja synoptyczna w Europie będzie już zdecydowanie zimowa.

W tym okresie na zachodzie Europy rozbuduje się rozległy wyż. Będzie pełnił on rolę strażnika od niżów atlantyckich. Strażnik ten skutecznie zablokuje nie tylko same niże, ale również napływ cieplejszych mas powietrze do centrum i na północ Europy. Dodatkowo, samo ułożenie wyżu sprawi, że na cały wschód Europy (w tym do Polski) spływać będą znacznie chłodniejsze masy powietrza. Zobaczmy jak przełoży się to na ewentualny atak zimy w naszym regionie.
Atak zimy w wielu regionach Europy. Gdzie śnieżyce będą najsilniejsze?
Wiemy już, że sytuacja synoptyczna będzie sprzyjać pojawieniu się w regionie śniegu. Teraz sprawdźmy, czy sprzyjająca sytuacja synoptyczna w jakikolwiek sposób przełoży się na rzeczywiste prognozy opadów. Czy grozi nam atak zimy również w Polsce? Popatrzmy na animacje prognoz opadów na listopad.
Tak, jak wspominałem we wstępie. W obecnym tygodniu nie bardzo jest miejsce na śnieg, czy jakiekolwiek bardziej znaczące opady w naszym regionie. Trwała będzie przebudowa pola barycznego. Wyż z południa powoli przesuwał będzie się na zachód, a następnie północny zachód Europy. Zacznie nas chronić od uderzeń kolejnych niżów atlantyckich, jednak w tym samym czasie spowoduje spływ znacznie chłodniejszych mas powietrza na wschód Europy. Już w przyszłym tygodniu na wschodzie i północy kontynentu pojawiać zaczną się opady śniegu. Jeden z niżów z południa przyniesie silny atak zimy w Alpach i blisko wschodnich granic Polski.

Bardzo silne śnieżyce przetoczą się przez Ukrainę, a następnie również Białoruś i zachód Rosji. Potężny atak zimy szykuje się w okresie 7-9 listopada w Alpach, gdzie spaść może nawet do metra świeżego śniegu w przeciągu przyszłego weekendu. To może być potężny atak zimy w Alpach, jednak wróćmy w nasz region, ponieważ opady śniegu pojawiają się w prognozach na ten okres również w Polsce.
Pierwsze opady śniegu w Polsce również na nizinach. Bardzo prawdopodobne
Nie zajmuję się w tym akapicie prognozą dla Polski do końca tygodnia, ponieważ nie będzie działo się w pogodzie nic szczególnego (a już na pewno związanego z zimą). Dopiero w weekend zaczną spływać do nas chłodniejsze masy powietrza. Już w weekend nad Polską zaczną występować konwekcyjne opady w chłodnych masach powietrza. Modele pogodowe nie pokazują jeszcze, by miałby to być śnieg. Jednak wydaje mi się, że pierwsze opady śniegu czekają nas właśnie w nadchodzący weekend. Bardzo pewnie o opadach śniegu prognozy za to wypowiadają się w przypadku weekendu 7-8 listopada.

Powyżej prognoza opadów na sobotę 7 listopada. Widzimy, że modele pogodowe (i to wszystkie) jasno pokazują, że w Polsce będzie padał w tym okresie śnieg. Za wcześnie rozstrzygać gdzie i z jakim natężeniem będzie padać. Jeśli jednak trajektoria niżu zmieniłaby się bardziej na zachodnią, to mielibyśmy w Polsce spektakularny atak zimy już na początku listopada. Będę śledził dla Was prognozy i dawał znać o aktualizacjach, bo prognozy mogą ulec jeszcze dużym zmianom.

