Pogoda w tym tygodniu stanie się znacznie bardziej dynamiczna. Do Polski dotrze załamanie pogody spowodowane niżem z południa. Niż ten przyniesie na swej drodze bardzo silny atak zimy. Czy śnieżyce mają szanse pojawić się również w naszym kraju? To również sprawdzimy w naszym dzisiejszym wpisie. Zacznijmy jednak od przejrzenia sytuacji synoptycznej dla Europy na najbliższe dni. Da nam to odpowiedź, dlaczego pogoda w najbliższym czasie będzie na naszym kontynencie bardzo dynamiczna.
Atak zimy i dynamiczna pogoda w Europie. Czym będzie spowodowana?
Na początek naszej prognozy sprawdźmy czym spowodowana będzie dynamiczna sytuacja pogodowa na naszym kontynencie w najbliższych dniach. We wstępie prognozy uchyliłem rąbka tajemnicy, że chodziło będzie o niże które raz po raz wdzierały będą się choćby do centrum Europy. Sprawdźmy jak wygląda to na wtorek 20 października.

Widzimy. że potężny niż powstał w okolicach Genui na południu Europy. Niż genueński szaleje obecnie na południu Francji i północy Włoch. Przynosi on przede wszystkim silne ulewy i burze na nizinach oraz nad wodami Morza Śródziemnego. W kolejnych godzinach jednak strefa opadów związana z tym niżem dotrze w Alpy, a tam deszcz przejdzie w śnieg przynosząc bardzo intensywną śnieżycę i atak zimy. Niż ten w kolejnych godzinach przemieszczał będzie się dalej na północ i północny wschód. To załamanie pogody dotrze do Polski w tym tygodniu. O tym jednak pisał będę w kolejnych sekcjach dzisiejszej prognozy. Zostańmy na moment przy sytuacji synoptycznej.

Powyżej sytuacja synoptyczna na piątek 23 października. Widzimy, że tym razem bardzo aktywny, głęboki niż uderzy w Europę z zachodu, znad Oceanu Atlantyckiego. Niż ten przyniesie bardzo silne załamanie pogody i wichurę na zachodzie kontynentu. Strefa opadów z nim związana dochodząc w rejon Alp przyniesie tam kolejny bardzo silny atak zimy. Spadnie tam lokalnie nawet metr śniegu do końca bieżącego tygodnia. Szczegóły poniżej.
Atak zimy i potężna śnieżyca w Europie. Prognoza opadów
Wiemy już, dlaczego pogoda w najbliższych dniach będzie bardzo dynamiczna na naszym kontynencie. Teraz sprawdźmy, jak dokładnie wyglądają prognozy opadów na najbliższy czas. Poniżej animacja prognoz opadów dla Europy powstała na podstawie wyliczeń modelu ECMWF.
Powyżej widzimy animację prognoz opadów dla naszego kontynentu. Na animacji widać, jak aktywny niż genueński przynosi mnóstwo opadów. We wtorek wieczorem opady związane z tym niżem dotrą do Alp, gdzie rozpocznie się trwający do końca tygodnia atak zimy. W środę i czwartek niż ten dotrze do Europy Centralnej przynosząc bardzo silne opady deszczu w Czechach, w Niemczech oraz części Polski. W górach opady te przechodzić będą w deszcz ze śniegiem i sam śnieg. Na koniec tygodnia do Europy Zachodniej dotrze kolejny ośrodek niskiego ciśnienia. Tym razem niż przyniesie bardzo silne, dynamiczne załamanie pogody na zachodzie kontynentu. W piątek strefa silnych śnieżyc dotrze ponownie w Alpy. Śnieżyce w Alpach mają trwać praktycznie nieprzerwanie od piątku do niedzieli. W tym czasie w Alpach spadnie mnóstwo śniegu. Szacuje się, że do końca tygodnia w wyższych partiach gór leżeć może nawet do 80 cm świeżego śniegu.

Powyżej mapa z prawdopodobieństwem wystąpienia opadów śniegu w Europie. Widzimy, że atak zimy możliwy będzie nie tylko w Alpach, ale również w niektórych regionach Skandynawii. Aktywne niże baryczne przyniosą intensywne opady śniegu także na północy kontynentu. Zwłaszcza w regionie Norwegii.
Czy widać opady śniegu w prognozach dla Polski?
Wiemy już, gdzie i kiedy atak zimy uderzy w Europę. Teraz sprawdźmy, czy dynamiczna pogoda, niże baryczne i sporo opadów mogą przynieść śnieg również w naszym kraju. Zacznijmy od sprawdzenia prognoz opadów na czwartek, ponieważ to wtedy do Polski dotrze aktywny ośrodek niskiego ciśnienia z południa Europy.

Powyżej mapa z prognozą opadów na czwartek. Widzimy, że niż baryczny przyniesie strefę bardzo intensywnych opadów deszczu, która w czwartek i w piątek przemieszczała będzie się nad krajem z zachodu na wschód. Kolejny niż baryczny uderzy w nasz kraj na koniec weekendu / początek przyszłego tygodnia. Na obrazie z wyliczeń modeli numerycznych widać już opady śniegu w górach (granica Czech i Polski), jednak nie widać opadów śniegu na nizinach. Dlatego też pisanie, że niże w najbliższych dniach przyniosą atak zimy również do Polski byłoby nadużyciem. Śnieg może pojawić się w wyższych partiach gór. Na nizinach opady białego puchu przez najbliższe kilkanaście dni i nocy nam nie grozi.

