Wcale nie zaskakująco wyglądają prognozy pogody na początek stycznia dla Polski. Piszę tak, ponieważ nie powinno nas zaskakiwać, że w styczniu w prognozach dla Polski widać atak zimy, śnieżyce i utrzymujący się całą dobę mróz. Te zjawiska powinny być dla nas całkiem oczywiste w pierwszym miesiącu nowego roku. Niestety, anomalia pogodowe w ostatnich latach i coraz cieplejsze zimy w naszym regionie spowodowały, że wszyscy jesteśmy zaskoczeni, gdy niższe temperatury i śniegu utrzymują się w Polsce na dłużej. To teraz niech nikt nie będzie zaskoczony. W dzisiejszej prognozie sprawdzimy, gdzie i kiedy śniegu przybędzie najwięcej, a gdzie temperatury będą najniższe.
Atak zimy w Europie. Sytuacja synoptyczna na przełomie roku
W pierwszej części wpisu sprawdźmy jak wyglądała będzie sytuacja synoptyczna w najbliższych tygodniach. Odpowie nam to na pytanie dlaczego początek nowego roku przyniesie nam zię w śnieżnym i chłodnym wydaniu.
Bardziej zimowy, chłodny okres w pogodzie zawdzięczać będziemy powyższej sytuacji synoptycznej. Otóż w centrum i na zachodzie Europy rozwinął się dość rozległy, silny wyż. Takie ułożenie wyżu powoduje, że po pierwsze z północy na południe, w kierunku centralnej, wschodniej i południowo wschodniej Europy spływa arktyczne, bardzo chłodne powietrze. Widać to doskonale na poniższej mapie rozkładu mas powietrza w wyższych partiach troposofery. Widzimy, że w najbliższym czasie cały nasz region znajdował będzie się pod wpływem chłodnych, arktycznych mas powietrza.
Obecna sytuacja synoptyczna powoduje to również, że niże atlantyckie przeciskają się nad wyżem pod samym kołem podbiegunowym, by następnie gwałtownie nurkować do centrum i na wschód Europy przynosząc intensywne opady śniegu. Atak zimy w naszym regionie będzie miał charaker nie tylko rozległy śnieżyc, ale również opadów konwekcyjnych pochodzących z chmur kłębiastych. O tym szczegółowo pisał będę w dalszej części wpisu.
Mróz i śnieg w Europie. Prognozy na najbliższe kilkanaście dni
Wiemy już jakie będą powody synoptyczne tego, że najbliższy czas w nszym regionie będzie okresem z zimową aurą. Teraz sprawdźmy co wydarzy się w związku z tym w pogodzie na naszym kontynencie.
Widzimy, że już w rozpoczynający się weekend potężny niż nurkował będzie znad Skandynawii w kierunku południowo wschodniej Europy. Niżowi towarzyszyć będą potężne śnieżyce. Atak zimy przyniesie w weekend lokalnie kilkadziesiąt centymetrów świeżego śniegu. Wiele wskazuje jednak na to, że Polska zostanie jedynie „muśnięta” działaniem tego niżu. Wiązało będzie się to z przelotnymi opadami śniegu we wschodniej połowie naszego kraju. O tym jednak za chwilę. Zostańmy w Europie. Omawiany niż dotrze aż na Bałkany, a nawet do Turcji przynosząc wszędzie na swej drodze intensywne opady śniegu. Na początku przyszłego tygodnia, gdy poprzedni niż jeszcze dobrze nie wypełni się, z północy zacznie wędrować kolejny niż. Ponownie przynosił będzie on lokalnie silne opady śniegu w całej, wschodniej Europie. W pierwszych dniach stycznia w centrum i na wschodzie kontynentu nadal pojawiały będą się niże przynosząc kolejne śnieżyce.
W związku z licznymi opadami śniegu najbliższe kilkanaście dni przyniesie silny atak zimy w wielu regionach Europy. O skali śnieżyc niech świadczy powyższa mapa z prognozą grubości pokrywy śnieżnej na końcówkę pierwszej dekady stycznia. Widzimy, że śnieg leżał będzie w większości regionów Europy. W wielu regionach, zwłaszcza na północny, wschodzie i południowym wschodzie Europy mówimy tu o pokrywie śnieżnej rzędu kilkudziesięciu centymetrów.
Atak zimy w Polsce na przełomie roku. Najnowsze prognozy
Wiemy już, że zima wróci do Europy. Śnieg padał będzie praktycznie w całej wschodniej połowie kontynentu. Zobaczmy teraz jak atak zimy w najbliższym czasie widzą prognozy już bezpośrednio dla naszego kraju. W weekend wschodnia Polska dostanie się pod wpływ ośrodka niżowego, który nurlował będzie przez wschód kontynentu. W związku z tym na wschodzie Polski pojawiać zaczną się przelotne opady śniegu. Będą to opady przelotne, lokalne, lecz o dużej intensywności. W drugiej części weekendu, na wschodzie Polski atak zimy może być lokalnie intensywny, a to dopiero będzie wstęp do tego co przyniesie nam pogoda w kolejnych dniach.
Powyżej prognoza opadów na początek przyszłego tygodnia. Widzimy, że znów opadów śniegu będzie w Polsce całkiem sporo. Najwięcej na południu i północy kraju, przy czym na południu będą to opady bardziej ciągłe, a na północy przelotne, związane z efektem morza i konwekcją. Lokalnie atak zimy na początku przyszłego tygodnia znów będzie bardzo silny. Przelotne, konwekcyjne opady śniegu pojawiały będą się w Polsce praktycznie przez cały przyszły tydzień. W zależności od aktualizacji modeli, prognozy raz widzą silniejszą śnieżycę na przełomie roku, by w kolejnej aktualizacji odsunąć ją na wschód. Tak również wyglądać będzie początek przyszłego roku. Kolejne niże nurkować będą z północy na południowy wschód Europy. O tym, czy silne śnieżyce wędrować będą przez Polskę, czy nieco na wschód od naszego kraju decydować będzie trajektoria niżu. Te zmieniają się w kolejnych prognozach, przez co dokładne zaprognozowanie tego gdzie pojawią się opady nie jest jeszcze możliwe.
Pewnym natomiast jest, że końcówka roku i początek 2026 będą zarówno w Polsce, jak i w większości regionów Europy okresem pełnym śniegu i niskich temperatur. W ostatnich latach zimy wyglądały dość niemrawo. Ciekawe, czy nadchodzący okres w pogodzie odmieni nieco ten wizerunek.