Podczas gdy piszę dla Was tą prognozę Polsce się mocno upiekło (nie całej, ale większości regionów tak). To dlatego, że kolejny z trzech prognozowanych na ten tydzień niżów genueńskich mija nasz kraju od południowego wschodu. Dzięki temu bardzo silny i śnieżny atak zimy uderzył wyłącznie w Podkarpacie, czy Lubelszczyznę, ale i tak największy śniegowy armagedon przetacza się choćby nad Ukrainą. Lubię śnieg w zimie, ale trzy kolejne śródziemnomorskie sunące tą samą trajektorią z pewnością przyniosą nawet pół metra świeżego śniegu. Tego wcale bym w naszym kraju nie chciał. U nas na południowym wschodzie również sypnęło śniegiem. Przybyło do 10 cm świeżego puchu. Jednak pisanie, że to atak zimy tak silny jak widziały to prognozy jeszcze kilka dni temu byłoby sporym nadużyciem.
Atak zimy będzie się nasilał. Dlaczego? Sytuacja synoptyczna
W połowie obecnego tygodnia znaleźliśmy się w dość ciekawej sytuacji synoptycznej. Polska znajduje się w obszarze podwyższonego ciśnienia (stąd mróz, silny zwłaszcza nocami, poza południowym wschodem kraju). Jednak, jak wspominałem we wstępie raz po raz, po południowo wschodnich krańcach obszaru podwyższonego ciśnienia prześlizgują się kolejne, głębokie niże śródziemnomorskie przynosząc silny atak zimy na wschód od Polski. Mocno „kotłuje się” również na zachodzie kontynentu.

Powyżej mapa z sytuacją synoptyczną na czwartek 8 stycznia. Widzimy, jak kolejne niże z opadami śniegu suną z południa na północ na wschód od naszego kraju. Widzimy również plytki ośrodek niskiego ciśnienia, z centrum w okolicach Danii. Niż ten przynosi śnieżyce i wichury na zachodzie kontynentu. Między tymi niżami znajduje się pas obszaru podwyższonego ciśnienia, w którym znajdujemy się my. Atak zimy narazie nam jeszcze nie groźny, przynajmniej w postaci śnieżyc i zamieci śnieżnych. Inaczej jest z temperaturami powietrza, ponieważ w skutek nocnych rozpogodzeń mróz w Polsce sięga -15/-20 stopni Celsjusza. A będzie jeszcze gorzej. Znaczy chłodniej, bo to czy gorzej, to kwestia indywidualna;) Oczywiście żartuję, mrozu poniżej -10 stopni nie tolerują chyba nawet najbardziej zagorzali fani zimy i niskich temperatur.

To niestety nic w porównaniu z temperaturami powietrza jakie czekają nas w okolicach połowy stycznia. Na północny wschód od Polski rozbuduje się silny wyż. Ciśnienie w jego centrum sięgać będzie 1040 hPa. Tak silny wyż przyniesie nie tylko rozpogodzenia. Przede wszyskim zapewni w regionie bardzo niskie temperatury powietrza.
Potężny mróz w regionie. Temperatura -30 stopni jest bardzo realna
Na pierwszy ogień sprawdźmy jakie temperatury prognozowane są w kolejnych dniach i tygodniach stycznia dla naszego regionu. Atak zimy w centrum i na wschodzie Europy przynosił będzie nam przede wszystkim bardzo niskie temperatury powietrza. Spójrzy na animację prognoz temperatury.
Bardzo niskie temperatury będą paowały w naszym regionie już w trwającym się tygodniu. W pasie od północnych Włoch (i południa Francji) po Republiki Bałtyckie spadki temperatury mogą nocami sięgać -10 stopni. Jeszcze niższe temperatury panują w regionie północno zachodniej Rosji i Finlandii, gdzie już obecne noce przynoszą spadki temperatury w okolice -30 stopni Celsjusza. Jednak nas, w naszym regionie obecnie najbardziej interesują prognozy na przyszły tydzień. To właśnie od przyszłego poniedziałku na północny wschód od nas rozbuduje się silny ośrodek wysokiego ciśnienia. Odepchnie on śnieżny atak zimy z naszego regionu, jednak przyniesie bardzo silny mróz.

Na ten moment wygląda to tak, że praktycznie cała druga dekada miesiąca będzie bardzo mroźna w Europie. Prognozy nie są do końca stabilne co do wyliczeń dokładnie dla Polski (o tym za chwilę), ale w na wschód i północy wschód od Polski będzie z pewnością bardzo chłodno. Według obecnych wyliczeń modeli pogodowych granica pomiędzy chłodnymi, arktycznymi masami powietrza, a masami cieplejszymi, napływającymi z zachodu i południowego zachodu przebiegała będzie między innymi przez zachodnią granicę Polski. Podczas gdy w Niemczech temperatury sięgać będą +10 stopni, na wschód od naszego kraju spadki temperatury nocami sięgać będą poniżej -25 stopni Celsjusza. Zobaczmy co czeka nas w najbliższym czasie w Polsce.
Atak zimy w Polsce. Na pewno mróz. Co z opadami śniegu?
Wszystkie prognozy temperatury zgodnie widzą, że najbliższe kilkanaście dni i nocy w Polsce będą bardzo chłodne. Mróz sięgał będzie -10 stopni nocami i -5 stopni za dnia do końca obecnego tygodnia. Od końcówki weekendu w kraju zrobi się jeszcze chłodniej. Nocami temperatury na wschodzie, w centrum i na północnym wschodzie spadać mogą w okolice -20 stopni. Lokalnie może jeszcze niżej. O dokładnych prognozach na przyszły tydzień pisał będę w okolicach weekendu, jednak w tej materii już teraz wiemy, że zima nam nie odpuści. A co z opadami śniegu? W tym tygodniu, na południowy wschód od Polski przemieszczają się kolejne, bardzo wydajne opadowo ośrodki niskiego ciśnienia z południa. Niże te szczęliwie zmieniły trajektorię bardziej na wschód przynosząć główny atak zimy na Ukrainę, Białoruś, czy Rosję. Opady śniegu związane z niżami będą pojawiały się w Polsce praktycznie codziennie, jednak ich zasięg ograniczy się do południowego wschodu kraju, a dokładniej do Podkarpacia i południowych i wschodnich krańców Lubelszczyzny.

W piątek na zachód Polski dotrzeć ma strefa frontu atmosferycznego niosąc bardzo intensywne opady śniegu. Atak zimy może być bardzo silny na zachodzie, a przede wszystkim na południowym zachodzie kraju. Front sunąc na wschód dostawał będzie się pod wpływ wyżu, a przede wszystkim bardziej suchych, chłodnych mas powietrza. W związku z tym prawdopodobnie śnieżyca ta nie dotrze na wschód kraju. Przyszły weekend może przynieść nam ponownie opady śniegu w postaci konwekcyjnych, krótkotrwałych śnieżyc. Największe szanse na krótkotrwałe, lecz silne śnieżyce ponownie, podobnie jak na przełomie roku możliwe będą na północy Polski. Później dostaniemy się pod wpływ wyżu i znaczących opadów w Polsce nie widać na mapach aż do okolic 17 stycznia, kiedy to niż zacznie odpuszczać, a pogoda zacznie się zmieniać. Pzeczytaj również: Silne ocieplenie dotrze do Polski. Sprawdź kiedy skończy się mróz

