Nieco uspokoiło się nam w pogodzie po nocnej wichurze. Oddychamy już dużo chłodniejszym powietrzem pochodzenia arktycznego. Z powodzeniem rozwija się w nim konwekcja wewnątrzmasowa objawiająca się występowaniem przelotnych opadów deszczu ze śniegiem, śniegu i krupy śnieżnej. Gradient baryczny uległ zmniejszeniu, dlatego prędkość wiatru zmalała, ale w czasie przechodzenia chmur Cumulonimbus może być miejscami porywisty.

Dane radarowe z polskiej sieci teledetekcji radarowej POLRAD składającej się z 8 radarów meteorologicznych. Widoczne są komórki opadowe, miejscami burzowe, jakie uformowały się w chłodnym powietrzu pochodzenia arktycznego. Stromy gradient temperatury pomiędzy dolną a środkową troposferą sprzyja występowaniu niestabilności, masa ta również jest bogata w wilgoć. Nisko położona izoterma zero stopni przyczynia się do licznych przypadków krupy śnieżnej, punktowo deszczu ze śniegiem i gradu.
Zdjęcie satelitarne w świetle widzialnym idealnie okazujące chmury Cumulonimbus formujące się w masie powietrza arktycznego. Miejscami mają one tendencje do łączenia się w większe zespoły konwekcyjne, przyjmując postać pasm konwekcyjnych. Szczególnie liczne chmury Cb w odmiennej fizycznie masie powietrza uformowały się w zachodniej, ale także południowej i wschodniej części Polski. Zaczną one zanikać dopiero pod wieczór na skutek braku operacji słonecznej.
Wyładowania atmosferyczne zanotowane w ciągu ostatnich 120 minut.

We wtorek czeka nas chwilowa stabilizacja pogody, ale nie na długo. Cały kraj znajdzie się pod wpływem klina wyżu o imieniu “GABI”. Od zachodu jednak zbliżać ma się rozległa i głęboka zatoka atlantyckiego niżu o imieniu “FRANZ” ulokowanego na północ od Wysp Brytyjskich. Wkroczenie okludującego się układu frontów atmosferycznych jest prognozowane na noc z wtorku na środę.

BIEŻĄCE POŁOŻENIE BURZ POD ADRESEM PONIŻEJ

Arkadiusz Wójtowicz

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.