Początek tygodnia minął pod znakiem niżu, który przemieszczał się nad Bałtykiem. Niż wpływał na pogodę w części Polski, przynosząc wiatr i przelotne opady deszczu na północy i wschodzie. W całym kraju zrobiło się chłodniej, jednak to już za nami. Region dostał się pod wpływ obszaru podwyższonego ciśnienia. Jednak na krótko. Z zachodu, do Europy zbliża się ex huragan, bardzo głęboki ośrodek niskiego ciśnienia. Przyniesie on załamanie pogody w wielu regionach kontynentu w najbliższym czasie. W dzisiejszej prognozie sprawdzimy, gdzie pogoda będzie najgroźniejsza oraz w jakim stopniu cyklon wpłynie na pogodę w naszym kraju. Zapraszam.
Załamanie pogody w Europie. Czym będzie spowodowane?
Na początek dzisiejszej prognozy sprawdźmy, czym będzie spowodowane załamanie pogody w Europie. Zerknijmy na mapę baryczną Europy na środę 27 sierpnia. Sytuacja baryczna dla Europy wygląda nadzwyczaj klarownie.
Widzimy, jak niż, który psuł nam pogodę w części Polski odsuwa się na wschód, ku zachodniej Rosji. Na powyższej doskonale widać ex huragan Erin, który zbliża się do Europy z północnego zachodu. To właśnie ten ośrodek baryczny będzie „mieszał w pogodzie” w Europie do końca obecnego tygodnia. W płynie to także na pogodę w naszym kraju, o czym pisał będę poniżej. Teraz pozostańmy jeszcze na chwilę przy sytuacji synoptycznej. O tym z jak aktywnym ośrodkiem niskiego ciśnienia mamy do czynienia, niech świadczy front atmosferyczny, który mu towarzyszy. System frontów atmosferycznych rozciąga się w pasie wielu tysięcy kilometrów, poczynając od Islandii, przez Wyspy Brytyjskie, północ Francji i Hiszpanii pod odległe wody Atlantyku, daleko na zachód od Europy.
Powyżej mapa synoptyczna dla Europy na piątek 29 sierpnia. Widzimy, że centrum niżu znajdzie się już nad Wyspami Brytyjskimi. Fronty atmosferyczne dotrą aż w nasz region, co zwiastuje załamanie pogody. Uwzględniając, że wszystko to odbywało będzie się w gorących masach powietrza, może okazać się, że przed nami weekend z dość dynamiczną aurą. Jednak od początku, zacznijmy od temperatur powietrza.
Niż ściągnie gorące masy powietrza. Upał wraca do Polski
Masy powietrza na naszej półkuli krążą wokół niżu w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara. Oznacza to, że zawsze przed nadejściem ośrodka niskiego ciśnienia z południa, do centralnej Europy „zasysane są” gorące masy powietrza z krańców południowych Europy, a nawet północnej Afryki. Tak będzie i tym razem.
Powyżej widzimy książkowy rozkład mas powietrza w okresie, gdy aktywny, głęboki niż atlantycki zbliża się do Europy. Po wschodniej stronie niżu dochodzi do napływu gorących mas powietrza z południa do centrum Europy (w tym Polski). W obrębie oddziaływania niżu masy powietrza są już dużo chłodniejsze. Skrajnie różne masy powietrza oddzielają fronty atmosferyczne, które to z definicji są linią oddzielającą skrajne masy powietrze na danym obszarze. Prawda, że trudna na pierwszy rzut oka synoptyka, wcale nie wydaje się taka trudna opisana przystępnym językiem? Mam przynajmniej taką nadzieję, jednak wróćmy do prognoz. W związku z napływem gorących mas powietrza, przed nami upał w Polsce.
Gorąco w Polsce zacznie robić się już w środę. W tym dniu gorące masy powietrza dotrą już na zachód i południe kraju. W tych regionach termometry pokażą nawet 28 stopni Celsjusza. Nadal chłodniej na wschodzie kraju, gdzie zwrotnikowe masy powietrza jeszcze nie dotrą. Tutaj termometry wskazywać będą znów zaledwie 22 stopnie Celsjusza. Inaczej będzie wyglądała sytuacja w czwartek, kiedy to gorąco zrobi się już w całej Polsce. Poniżej prognoza temperatury na 28 sierpnia.
Bardzo wysokie temperatury w Polsce na koniec tygodnia
W czwartek termometry w centrum Polski wskażą nawet 35 stopni Celsjusza. Upał w kraju będzie silny, a powyżej 30 zanotujemy prawdopodobnie wszędzie, prócz krańców północnych Polski. Bardzo ciepło będzie również w piątek, przy czym tego dnia upał przesunie się już na wschód. W tych dniach coraz silniejszy wpływ na pogodę zacznie mieć niż z zachodu i fronty atmosferyczne. W kraju pojawi sie załamanie pogody, opady i burze, ale o tym za moment.
Kończąc wątek temperatur warto wspomnieć jeszcze o sobocie. Podczas gdy na wschodzie Polski temperatury sięgać będą jeszcze 32 stopni, w centrum i na zachodzie kraju będzie nawet kilkanaście stopni mniej. Według najnowszych prognoz front zafaluje nad Polską i gorące masy powietrza zostaną z nami na wschodzie również w pierwszych dniach września.
Czy załamanie pogody dotrze do naszego kraju?
Wiemy już czym będzie spowodowane silne załamanie pogody, jakie dotrze do Europy w najbliższych godzinach. Wiemy również, że niż w pierwszym kroku wpłynie na nas przede wszystkim przynosząc silny upał w Polsce. Sprawdźmy teraz jakie inne zjawiska pogodowe przed nami do końca tego tygodnia. Środa upłynie nam jeszcze pod znakiem spokojnej aury. Jednak już w czwartek do zachodnich granic Polski zbliży się front atmosferyczny. Przyniesie on burze, lokalnie silne u naszych zachodnich sąsiadów. Zjawiska te prawdopodobnie dotrą do Polski późnym popołudniem.
O tym gdzie i kiedy dokładnie występowały będą burze pisali będziemy w codziennych prognozach konwekcyjnych, jakie tradycyjnie publikujemy na stronie w dni burzowe w kraju. Tutaj zajmę się dość ogólnie opisem w jakich dniach załamanie pogody w kraju będzie najsilniejsze. W piątek spodziewamy się kolejnej porcji opadów i burz nad Polską. Na chwilę obecną najwięcej opadów i dynamicznej pogody prognozy pokazują dla Polski Południowej i dla centrum kraju.
W sobotę opady i burze pojawiać będą się praktycznie w każdym miejscy w kraju. Nie będą to bardzo groźne zjawiska pogodowe, choć lokalnie burze wykazywać będą się większą aktywnością. Według najnowszych prognoz pogody w niedzielę w Polsce będzie spokojniej, a powrotu gwałtowniejszych zjawisk pogodowych spodziewamy się wraz z nadejściem pierwszego tygodnia września. Co ciekawe, załamanie pogody prócz ochłodzenia w części kraju i burz, nie przyniesie silnych porywów wiatru. Niż będzie daleko od kraju, dlatego też różnica ciśnienia w regionie nie będzie bardzo duża. W związku z tym, pomimo wzrostu dynamiki w regionie, wiatr akurat nie będzie silny.