Ostatnia fala upałów w tym roku? To bardzo możliwe. Lato w tym roku nas nie rozpieszczało i nic nie wskazuje na to, by we wrześniu miało się to jakoś mocno zmienić. Ostatnie dni były chłodne, nie mówiąc o nocach, gdzie nocami, na Lubelszczyźnie temperatury spadały nawet poniżej 7-8 stopni Celsjusza. Jednak na chwilę zapomnimy o niskich temperaturach. Nadciąga upał, a w dzisiejszym wpisie sprawdzimy, czy będzie to fala upałów, czy raczej krótkotrwały epizod gorącego lata pod koniec sierpnia.
Fala upałów. Czym jest spowodowana?
Każdy, kto czyta nasze prognozy, z pewnością słyszał już o aktywnym ex huraganie, który zbliża się do Europy znad Atlantyku. Załamanie pogody związane z tym niżem opisywałem w prognozach w dniu wczorajszym. We wczorajszym wpisie wspominałem również o gorących masach powietrza jakie napływają do wielu regionów Europy przed tym niżem. Spójrzmy na sytuację synoptyczną na czwartek 28 sierpnia.
Widzimy tu doskonale niż, który zbliża się do Europy. Przed niżem od około doby dochodzi do napływu gorących mas powietrza z południa do centrum, aż na północny wschód Europy. W środę, upał pojawił się w pasie od Hiszpanii, przez Francję, Niemcy, aż po zachód Polski. Bardzo wysokie temperatury panowały również na Węgrzech, we Włoszech, czy w Grecji. W czwartek gorące masy powietrza dotrą również w nasz region, co widać na poniższej mapie rozkładu temperatury powietrza w wyższych partiach troposfery.
Widzimy, że od czwartku nasz kraj znajdzie się pod wpływem zwrotnikowych, gorących mas powietrza. W kolejnych częściach wpisu sprawdzimy, czy wysokie temperatury zostaną z nami na tyle długo, by mówić o ostatniej fali upałów w tym roku.
Upał zbliża się do Polski. Gdzie i kiedy będzie najcieplej?
Wiemy już, czym spowodowany będzie gwałtowny wzrost temperatur w Polsce, jaki obserwowali będziemy od czwartku w Polsce i w regionie. Teraz sprawdźmy jakich dokładnie wartości temperatury spodziewać się w najbliższym czasie oraz gdzie w kraju wartości temperatury będą najwyższe.
Powyższa animacja utworzona została na podstawie wyliczeń europejskiego modelu ECMWF. To ważne, w kontekście dalszej części dzisiejszej prognozy, jednak na ten moment oprzyjmy się o tych wyliczeniach, ponieważ wydają mi się bardziej prawdopodobne, od tych, które pokażę niżej. Popatrzmy zatem, co widać na animacji. Czwartek przyniesie upał w Polsce. Termometry wskazywać będą 31-33 stopnie Celsjusza. Najwyższe temperatury panowały będą na zachodzie, południu i w centrum Polski, jednak gorąco zrobi się w całym kraju. Czwartek będzie zatem dniem typowo letnim. Aż dziwne, patrząc na to, co działo się w ostatnich dniach z temperaturami w kraju.
W piątek czekają nas równie wysokie temperatury w kraju. Lokalnie, w centrum i na wschodzie termometry wskazywać będą nawet 33 stopnie Celsjusza. To już silny upał. Zwłaszcza w ostatnich dniach sierpnia. Czy fala upałów pozostanie z nami na weekend? Sprawdźmy. Soboto jak najbardziej przyniesie nam temperatury powyżej 30 stopni, ponieważ tyle pokażą termometry na wschodzie kraju. Ciepło będzie nadal w całej Polsce. Na zachodzie Polski w okolicach 24-25 stopni Celsjusza. Według europejskiego modelu ECMWF w niedzielę gorące, upalne masy powietrza zostaną wypchnięte już poza wschodnie granice kraju. Nie oznacza to wcale, że czeka nas silne ochłodzenie. Termometry w niedzielę w Polsce pokazywać mają 24-26 stopni Celsjusza.
Wedle modelu na którym opartłem powyższą animację prognoz temperatury, fala upałów zakończy się w Polsce w weekend. Przyszły tydzień przynieść ma już ochłodzenie, jednak to nie temat na dzisiejszy wpis.
Czy fala upałów zostanie z nami na dłużej?
Powyższa animacja prognoz temperatury pokazuje jasno. W Polsce zrobi się gorąco, w wielu regionach kraju wystąpi upał. Jednak według wyliczeń europejskiego modelu ECMWF, fala upałów nie potrwa długo. Już w weekend temperatury spadną poniżej 30 stopni Celsjusza, a w pierwszym tygodniu września w Polsce ochłodzi się. Sprawa byłaby jasna, gdyby nie wyliczenia modelu GFS. Amerykański model pogodowy wylicza zgoła inny scenariusz. Otóż gorące masy powietrza miałyby zostać na wschodzie Polski aż do pierwszych dni przyszłego tygodnia.
Model GFS prognozuje, że silny upał pozostanie z nami przez cały weekend. Po weekendzie, owszem, ochłodzi się, jednak tylko w części zachodniej Polski. Na wschodzie fala upałów trwać miałaby w najlepsze aż do okolic 3-4 września. Czy ten scenariusz może się sprawdzić? Osobiście wierzę w niego mniej, niż w scenariusz, że upał ustąpi już w weekend. Jednak uczciwie pokazuje dla Was oba scenariusze. Do weekendu wyliczenia modeli ustabilizują się i wszystko będzie jasne. Do tego czasu mamy jeszcze kilkadziesiąt godzin, a prognozy na czwartek i piątek są jasne. Przed nami upał, który lokalnie będzie silny. Przeczytaj również: Silna wichura na południu w najbliższym czasie.