Mam powoli dość. Oczywiście wiem, że nie wypada narzekać siedząc w klimatyzowanym pomieszczeniu. Jednak pogoda mogłaby się nieco wyluzować i dać odetchnąć. Tymczasem fala upałów trwa w Polsce w najlepsze, a prognozy na najbliższy czas są wręcz przerażające. W trzeciej dekadzie lipca w prognozach dla Polski widać ponad 40 stopni Celsjusza. Sprawdzę również, czy w prognozach widać jakiekolwiek szanse na ochłodzenie.
Fala upałów trwa już wiele dni. Dlaczego tak się dzieje?
Zastanawiacie się czasem dlaczego fala upałów w tym roku trwa tak długo? Owszem, wszyscy jak jeden mąż straszyliśmy w mediach, że rozpoczynające się lato będzie gorące i upalne. Jednak szczerze, nie liczyłem, że upał będzie nękał nas praktycznie codziennie (wschód kraju) od początku lipca.
Wszystko to przez dość specyficzną sytuację baryczną, jaka panuje na kontynencie. Na wschodzie Europy przeważnie stacjonuje wyż. Dzieje się tak przez zdecydowanie większą część lipca. Wyż nie tylko za sprawą ruchu mas powietrza wspomaga silny napływ powietrza z południa. Przede wszystkim umiejscowienie wyżu na wschodzie kontynentu powoduje, że z zachodu do centrum Europy raz po raz wędrują aktywne niże atlantyckie.
To jest główny powód, że gorące, zwrotnikowe masy powietrza szerokim strumieniem napływają z południa w nasz region. Powietrze wokół niżu krąży z ruchem odwrotnym do ruchu wskazówek zegara. Na powyższej animacji doskonale widać jak kolejne niże napierają na Europe z zachodu na wschód, a przed niżami za każdym razem dochodzi do silnego „zaciągania” gorących mas powietrza z południa na północ. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale powyższa animacja pokazuje prognozy aż do ostatniej dekady lipca. Niewiele zmienia się tu w sprawie napływu gorących mas powietrza do Polski.
Fala upałów trwała będzie nadal. Prognozy temperatury na kolejne dni
Trochę Was nastraszyłem ostatnim zdaniem ? Niestety, mimo, że bym wcale nie chciał, to zdanie to jest prawdziwe. Niewiele zmieni się w sprawie przepływu mas powietrza. Co za tym idzie, niewiele zmieni się również w temacie samych temperatur, jakie przed nami. W poniedziałek upał nadal utrzyma się na wschodzie Polski. Temperatury w regionie sięgać będą 32 stopni Celsjusza. Nadal możliwe będą tu silne burze.
Fala upałów trwała będzie w najlepsze. Nie odpuszczą nam również burze, które nadal pojawiały będą się w kraju i przynosiły lokalne zniszczenia (nawałnice szaleją nad Polską w niedzielę od świtu). Kolejne dni przyszłego tygodnia przyniosą kontynuację fali upałów, jaka panuje w kraju praktycznie od początku lipca. Ciekawe wyliczenia widzą modele na przyszły weekend dla Polski. Oczywiście, to dość odległy termin, a prognozy są jeszcze mocno chwiejne, jednak na mapach z prognozą temperatury dla wschodniej Polski pojawiają się na przyszły weekend wartości przekraczające 40 stopni Celsjusza! Oby te prognozy nie sprawdziły się, to oczywiste. Pewne jednak jest, że fala upałów trwała będzie z pewnością do przyszłego weekendu.
Czy są szanse na ochłodzenie?
Fala upałów potrwa jeszcze z pewnością cały nadchodzący tydzień. Oczywiście, nie w całym kraju, ponieważ na zachodzie będą dni podczas których nie będzie nawet gorąco (poniżej 25 stopni Celsjusza). Jednak upał w kraju pojawiał będzie się codziennie (na południu i wschodzie). Popatrzmy zatem na prognozy na dalszy czas. Czy jest szansa na ochłodzenie ?
Powyżej mapa z prognozą temperatury na poniedziałek 22 lipca. To za ponad tydzień, a jak widać nic nie zmieni się na mapach temperatury. Fala upałów trwa w najlepsze przez kolejny tydzień. Jednak są też dobre informacje. Jeszcze oczywiście nie są to pewne prognozy, jednak prawdopodobnie w okolicach 23-24 lipca przez region przetoczy się front atmosferyczny, który zawędruje dalej na wschód niosąc silniejszy spływ chłodnych mas powietrza z północnego zachodu. Jeśli prognozy te sprawdziłyby się to w ostatnich dniach lipca moglibyśmy liczyć na delikatne ochłodzenie.
Oczywiście, nie zrobi się całkiem chłodno, mamy lipiec. Jednak obecne wyliczenia modeli pogodowych pokazują, że temperatury na poziomie 20-23 stopni w ostatnich dniach miesiąca są całkiem prawdopodobne. Nie wiem jak Wy, ale ja trzymam kciuku za taki scenariusz. Dodałbym do tego tak z dzień ciągłych, umiarkowanych opadów deszczu i byłoby super. Oczywiście nie życzę złej pogody osobom, które urlopują lub planują urlop w Polsce. Jednak chyba każdemu przyda się chwila wytchnienia od wysokich temperatury i burz, które raz po raz szaleją nad Polską. Szansa więc, że temperatura przekroczy 40 stopni jest więc bardzo niska w kraju i to najprawdopodobniej pojedynczy wybryk modelu GFS.