W kolejnych dniach temperatura pozostanie bardzo zmienna. Nad krajem nadal dochodzić będzie do konfrontacji ciepłego i chłodnego powietrza, co przełoży się na wyraźnie zmienne wskazania termometrów, jeśli weźmiemy pod uwagę prognozy modeli europejskich i amerykańskich. Około najbliższego wtorku możliwy jest krótki epizod bardzo ciepłej pogody i napływem powietrza, które przyniesie dzień gorący i upał.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza w okresie od 8.06.2026 r. do 14.06.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Jednak środa i czwartek zapowiadają się znacznie chłodniej na przeważającym obszarze. Pod względem termicznym przyszły weekend nie powinien przynieść większych niespodzianek i nie przewidujemy upałów.
Prognozowana anomalia opadów w okresie od 8.06.2026 r. do 14.06.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Silne załamanie pogody w kraju i burze
W najbliższych dwóch dniach należy spodziewać się temperatur maksymalnych od 21 do 25°C, lokalnie do 27°C. Wybrzeże pozostanie chłodniejsze, z temperaturą na poziomie około 17–20°C. Czerwcowe noce pozostaną stosunkowo chłodne, z temperaturą miejscami spadającą do 6-10°C i poniżej. W parze z takimi temperaturami pójdzie zmienna aura oraz częste opady i burze. W niedzielę ponownie pojawiają się burze, niektóre z nich dość gwałtowne. Wahania temperatury będą bardzo duże z dnia na dzień w przyszłym tygodniu.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza w okresie od 15.06.2026 r. do 21.06.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Pogoda może przejściowo zbliżyć się termicznie do upału, po czym szybko zmieni się w stronę chłodniejszej aury. Częste przechodzenie frontów w nadchodzącym tygodniu przełoży się na duże wahania temperatury. Będzie sporo opadów i burz. Poniedziałek będzie jeszcze umiarkowany termicznie. Jednak wtorek przyniesie powiew lata i temperatury u progu upału. Od środy jednak na przeważającym obszarze naszego kraju temperatury spadną i najcieplej w okolicach dnia gorącego będzie na południowym wschodzie. Możliwe, że wtorek zapisze się jako najgorętszy dzień pierwszej części miesiąca, bo do 15-16 czerwca 2026 r. na próżno szukać cieplejszych dni niż 9 czerwca 2026 r.
Pogoda długoterminowa na 16 dni. Spodziewana wstępnie anomalia temperatury powietrza w okresie od 22.06.2026 r. do 28.06.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Nowa prognoza pokazuje brak upałów do połowy czerwca 2026 r.
Jedynie nad morzem będzie chłodniej do 17-20°C, natomiast poza tym obszarem prognozowane są zdecydowanie wyższe temperatury. W centrum, na południu i wschodzie kraju termometry pokażą 25–27°C, a lokalnie od Warszawy po Tarnów i Rzeszów jeszcze więcej do 28-29°C. Po tym cieplejszym dniu bardzo szybko pojawi się wyraźne ochłodzenie i temperatura spadnie o ponad 10-13°C. W środę i czwartek zrobi się wyraźnie chłodniej, a temperatury maksymalne najprawdopodobniej nie będą wyższe niż 13–20°C.
Prognozowana wysokość i zasięg opadów w okresie od 7.06.2026 r. do 17.06.2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Silne ochłodzenie i brak upału przynajmniej do 15 czerwca 2026 r. w Polsce na większym obszarze
Zmusi nas do wyjęcia cieplejszych ubrań z szaf. W obszarze występowania wielogodzinnych opadów wielkoskalowych może być nawet jeszcze zimniej, bo do około 11-14°C w najcieplejszym momencie dnia. Pogoda wyraźnie straci letni charakter i stanie się mało komfortowa jak na drugą dekadę czerwca.
Prognozowany wstępnie trend temperatury powietrza w okresie od 7.06.2026 r. do 16.06.2026 r. według modelu ECMWF EPS dla Polski
Co najmniej do połowy mijającego miesiąca temperatura w Polsce będzie wyraźnie zmienna, a dni z upałem pozostaną mało prawdopodobne. Z danych klimatycznych wynika, że w tym roku, mimo meteorologicznego początku lata, regularnie wracają fale chłodu, a cieplejsze epizody mają raczej krótki charakter.
Prognozowana wysokość i zasięg opadów w okresie od 7.06.2026 r. do 16.06.2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Nieprędko upał w Polsce na dużym obszarze w czerwcu 2026 r.
Najnowsze prognozy sugerują, że większego przełomu w pogodzie należy oczekiwać dopiero po połowie miesiąca. W tym okresie prognozy wskazują już na dominację ciepła oraz możliwość pojawienia się upałów na większym obszarze Polski oraz ryzyko nocy tropikalnych. Do połowy miesiąca pogoda pozostanie zmienna, a prawdopodobieństwo wystąpienia upału, jak i też fali upałów będzie marginalne w naszych szerokościach geograficznych.
Podczas drugiej połowy czerwca ECMWF zapowiada, że zwłaszcza w południowej i centralnej Polsce temperatura może być o około 2-3 stopnie wyższa od średniej z lat 1991-2020 r. Większemu ociepleniu mają towarzyszyć raczej umiarkowane sumy opadów oraz okresowo ryzyko gwałtownych burz. Taki scenariusz sugeruje wzrost szans na prawdziwie letnią pogodę w drugiej połowie czerwca. W takim scenariuszu wartości powyżej 25°C pojawiałyby się dużo częściej i na większym obszarze, a niewykluczone byłyby też upały z temperaturą powyżej 30-33°C.
Intensywne burze i opady nie ominą Polski. Jest pogoda na 16 dni
Okresami należałoby jednak uważać na przelotne opady i burze, które przy gorącej pogodzie mogą być gwałtowne. Nieść mogą one gradobicia, silny wiatr, a nawet lokalne i kolejne w tym roku trąby powietrzne. Wszystko wskazuje na lato o bardziej typowym przebiegu dla naszego regionu, a największe wzrosty temperatury mogą nadejść dopiero w drugiej połowie czerwca.
Zobacz: Upały ponad 35°C i gwałtowne burze, które nie przerwą suszy. Pogoda na wakacje 2026
Zanim to jednak się stanie, to w nowym tygodniu z dnia na dzień możliwe będą duże kontrasty termiczne — od gorąca po wyraźne ochłodzenie. Także okolice środy i czwartku przyniosą zwiększoną zmienność pogody oraz ryzyko silnych opadów oraz burz. Wszystko wskazuje na to, że front nie przemieści się szybko dalej i może okresowo falować nad naszą częścią Europy. W przypadku realizacji obecnych prognoz środa i czwartek upłyną pod znakiem utrzymującej się deszczowej i groźnej burzowej pogody. Więcej chwil ze słońcem mogłoby wystąpić na zachodzie oraz na wybrzeżu i Pomorzu.
Prognozowana wstępnie wysoka temperatura powietrza na 9 czerwca 2026 r. według ICON dla Polski
Gwałtowne załamanie pogody i duży kontrast temperatury we wtorek i środę nad Polską. Będą intensywne burze i ulewy
Najpierw zaznaczy się jeszcze przejściowe ocieplenie, po którym przyjdzie wyraźniejsze ochłodzenie z ulewami i burzami. Chłodniejsze powietrze może zalegać nad naszym regionem nieco dłużej. Co więcej nie zabraknie opadów i burz. Przynajmniej do okolic 15-16 czerwca 2026 r. nie widać szans na ogólnokrajową falę upałów w naszych szerokościach geograficznych. Przełom pierwszej i drugiej dekady czerwca przyniesie w Polsce wyraźne i szybkie zmiany pogody, będące skutkiem zmian w polu ciśnienia nad Europą.
Numeryczne prognozy zakładają, że do około 9 czerwca w wielu regionach utrzyma się jeszcze ciepła, a lokalnie gorąca aura, z temperaturą od 18 do 29°C. Na samym początku drugiej dekady czerwca nie zabraknie jednak intensywnych opadów i burz w naszej części Europy. Spływ zimnych mas powietrza nie ustąpi szybko i możliwe, że przedłuży się do przyszłej niedzieli, a nawet do początku kolejnego tygodnia. Najcieplej będzie na południu, południowym wschodzie i częściowo zachodzie, natomiast najchłodniej na północy, północnym wschodzie i wschodzie.
Pogoda długoterminowa na 16 dni. Prognozowany trend temperatury powietrza na wysokości 2 metrów i opadów na przykładzie Warszawy (woj. mazowieckie)
Najnowsza pogoda pokazuje jasny trend i więcej opadów niż w maju 2026 r.
W zasięgu falującego frontu chłodnego ciepła masa powietrza najdłużej utrzyma się na południowym wschodzie i tam też przewidujemy najsilniejsze burze w nowym tygodniu. Na samym początku drugiej dekady czerwca z południa nasunie się aktywny niż z systemem frontów atmosferycznym i rodowodem śródziemnomorskim. Nie zabraknie wówczas opadów wielkoskalowych, konwekcyjnych i intensywnych burz, które powodować mogą szkody.
Pogoda długoterminowa na 16 dni. Prognozowany trend temperatury powietrza do 22 czerwca 2026 r. według modelu GFS Ensemble dla Warszawy
Silne ulewy mogą powodować szkody. Będą też silne burze
W okolicach przyszłego weekendu, jeśli nie zmienią się zauważalnie prognozy, to nie zabraknie opadów konwekcyjnych i burz w naszej części Europy. Obszar ich wystąpienia oraz natężenie z uwagi na odległy termin nie jest jeszcze znany. Jednak w porównaniu do maja, podczas kolejnych dni nie zabraknie opadów przez co miejscami sumy opadowe przekroczą 10-120 mm/mkw. W konsekwencji lokalnie możliwe są podtopienia i zalania. Szczególnie duże sumy opadowe są prognozowane na południu i wschodzie oraz południowym wschodzie. Podczas burz i wielkoskalowych opadów może dochodzić do miejscowych powodzi błyskawicznych o lokalnym charakterze. Obecne prognozy sugerują, że powszechniejszy upał w Polsce może nadejść dopiero po ustąpieniu tego ochłodzenia, czyli w drugiej połowie czerwca, ale na rekordy temperatur nie zanosi się.
Źródło: Fanipogody.pl, wetterzentrale.de, modele.imgw.pl, meteologix.com, copernicus.eu