Gwałtowne burze przetną Polskę i nagle zakończą 25°C. Potem na południu spadnie śnieg i uderzą ulewy do 30 mm

Obserwuj w Google

Na początku tygodnia nad Polską w poniedziałek przejdzie ośrodek niżowy o imieniu Doreen związany z falującym frontem atmosferycznym. Nad krajem występować ma dość duży kontrast temperaturowy. Z prognoz numerycznych wynika, że warunki w Polsce kształtować będzie ciepła, niestabilna masa powietrza. Ruch frontu będzie sprzyjał powstawaniu chmur burzowych oraz zjawisk burzowych. Główna aktywność burzowa będzie jednak obserwowana na przedpolu chłodnego frontu atmosferycznego w strefie dolno-troposferycznych konwergencji wiatru.

Prognoza sytuacji barycznej na 11.05.2026 r., 12 UTC dla Europy i obszarów przyległych według DWD

dynamiczna pogoda i burze nad krajem
Groźna pogoda i silne burze w kraju. Potem ulewy

Intensywne załamanie pogody w kraju

Mezoskalowe modele pogodowe pokazują, że duża aktywność burz wystąpi dziś na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce, na Śląsku oraz w Małopolsce. Prognozujemy, że w godzinach popołudniowych burze powinny być najliczniejsze i najsilniejsze z uwagi na największą chwiejność termodynamiczną i dynamiczne procesy wspomagające konwekcje. Ośrodki burzowe będą słabnąć w pierwszej części wieczoru. Jednak w tej chwili nic nie wskazuje na rozwój szczególnie niebezpiecznych zjawisk burzowych na większym terytorium naszego kraju. Niewykluczone, że w rejonach górskich Dolnego Śląska i Małopolski burze mogą miejscami przybrać lepiej zorganizowaną formę. Prognozujemy, że w czasie burz wysokość opadów sięgnie 10-25 mm. Istnieje ryzyko opadów gradu o średnicy do 1-3 cm.

Prognozowany obszar opadów konwekcyjnych i burz na 11 maja 2026 r., 12 UTC według modelu ECMWF dla Polski

intensywne burze i groźna pogoda w Plsce
Silne burze i groźna pogoda w Polsce. Rozwój konwekcji od drugiej części dnia

Miejscami z tego powodu krajobrazy mogą się zabielić. Szczególnie w momencie przejścia burzy superkomórkowej z silnym mezocyklonem. Szacuje się, że porywy wiatru w najsilniejszych burzach osiągną 60-85 km/h. W poniedziałek Polska znajdzie się w środowisku sprzyjającym rozwojowi głębokiej konwekcji i burz.

Prognozowane ciśnienie, zachmurzenie i opady na 11 maja 2026 r., 15 UTC według ECMWF dla Polski

silne załamanie pogody i groźna pogoda w Polsce
Intensywne burze i groźna pogoda w Polsce

Groźna sytuacja pogodowa i silne burze

W obszarze przedfrontowym utrzyma się masa powietrza sprzyjająca rozwojowi głębokiej i wilgotnej konwekcji. Na skutek dziennego nagrzania przypowierzchniowych warstw, wzrośnie energia dostępna drogą konwekcyjną. Dlatego w takich warunkach mogą rozwijać się chmury Cumulonimbus, z których powstaną burze. Warunki do rozwoju burz będą umiarkowane pod względem chwiejności i słabe pod względem organizacji przepływu, ale nie wyklucza to całkowicie 1-2 przypadków silniejszych burz. Ograniczona wodność w atmosferze zmniejszy potencjał burz do generowania bardzo dużych opadów pochodzenia burzowego.

Prognoza zasięgu i intensywności zjawisk burzowych nad Europą i obszarami przyległymi w okresie od 11.05.2026 r. do 12.05.2026 r. według ESSL

silne burze i groźna pogoda w Polsce
Groźne zjawiska konwekcyjne i burze nad Polską. Dynamiczna pogoda w kraju

Jednak punktowe zalania szczególnie obszarów niżej położonych są możliwe. Burze przemieszczające się z niską prędkością będą mogły lokalnie wygenerować większe opady. Oczekujemy więc, ze lokalnie opad z takich komórek może być wyraźnie wyższy, do 30–35 mm. Nie należy oczekiwać bardzo dużego gradu — najczęściej będzie to 1–3 cm.

Prognoza burzowa na poniedziałek (IMGW-PIB) dla Polski

burze i dynamiczna pogoda w Polsce
Intensywne burze i groźna pogoda w Polsce. Źródło: IMGW-PIB

Silne burze, a potem ulewy i śnieg w górach

Jednak w górach warunki mogą lokalnie wyglądać nieco korzystniej dla silniejszych burz. Jednak w obszarach górskich możliwe będzie miejscowe wzmocnienie organizacji burz. Istnieje ryzyko więc utworzenia burz posiadających mezocyklon. Wówczas lokalnie zjawiska mogłyby mieć nieco bardziej gwałtowny charakter, wykazując się także dużą ilością wyładowań atmosferycznych. Nie można wykluczyć, że środowisko konwekcyjne okaże się silniejsze od prognozowanego.

Zobacz: Rozpocznie się 11 maja. Uderzą burze z wiatrem ponad 100 km/h, a potem na południu Polski spadnie 15 cm śniegu

Najczęściej spodziewane są pojedyncze burze i słabo zorganizowane klastry wielokomórkowe i pojedyncze superkomórki burzowe. W lepszych warunkach może dojść do zorganizowania kilku komórek w mały układ o niskim stopniu zorganizowania.

Szczyt aktywności burzowe przypadnie na godziny popołudniowe. Jednak później burze zaczną tracić aktywność. Poniedziałek przyniesie niżową pogodę. Dlatego dzień upłynie pod znakiem umiarkowanego i dużego zachmurzenia. Aczkolwiek w pierwszej połowie dzisiejszego dnia na wschodzie utrzyma się małe zachmurzenie. Jednak w różnych regionach zaznaczą się krótkotrwałe opady deszczu. Prognozy wskazują, że wraz z upływem dnia miejscami pojawią się burze z gradem. Jednak łączna suma deszczu sięgnie 15-30 mm w zasięgu konwekcji. Jednak na północnym-zachodzie i północnym-wschodzie do 10 mm. W najcieplejszym momencie dnia temperatura maksymalna wyniesie od 18°C na północnym zachodzie do 23–25°C na południowym wschodzie.

Prognozowana maksymalna temperatura powietrza na 11 maja 2026 r. według modelu ICON dla Polski

Burze w Polsce i wysoka temperatura powietrza. Nowe prognozy ICON

Duży kontrast temperatury nad Polską

Modele wskazują, że najmniej termometry wskażą nad morzem i w części obszarów podgórskich. Wiatr zapowiada się umiarkowany, lokalnie dość silny. Dlatego okresami jego prędkość w porywach wzrośnie do 50-60 km/h. Pod koniec dnia na północnym zachodzie wiatr osiągnie do 65 km/h z uwagi na bliskość niżu i duży gradient baryczny. Dominować będzie wiatr południowo-wschodni oraz południowy w Polsce. Jednak w drugiej części na zachodzie wiatr zmieni kierunek na południowo-zachodni i zachodni. Podczas burz należy liczyć się z porywami do około 80 km/h. Górskie porywy wyniosą do 85 km/h w Karpatach i do 75 km/h w Sudetach.

Wskazujemy, że z biegiem nocy, kiedy potencjał do rozwoju konwekcji zacznie maleć burze zaczną stopniowo tracić na intensywności oraz będą zanikać. Przy czym we wschodnich regionach w rejonie pofalowanego frontu przesuwającego się bardzo powoli warunki do inicjacji głębokiej, wilgotnej konwekcji mogą utrzymywać się przez większą część nocy.

Burze mogą występować przez całą noc na wschodzie. Będzie to jednak słabsza konwekcja niż dzienna

Punktowo zjawiska mogą utrzymywać się aż do godzin porannych we wtorek we wschodnich województwach Polski. Szczyt nocnej aktywności burzowej konwekcji przypadnie najpewniej na początek nocy. Będzie to pozostałość dziennej aktywności burzowej. Prognozy wskazują, że w pierwszej fazie nocy burze mogą nadal przynosić opady deszczu do 5-20 mm. Ponadto szacuje się, że porywy wiatru mogą sięgać 60-75 km/h. Szczególnie początkowo. Nocny tryb konwekcji ograniczy ryzyko opadów gradu.

Opady wielkoskalowe dadzą się we znaki

Równolegle do burz, w drugiej połowie nocy dołączą wielkoskalowe opady deszczu, a w Tatrach i w rejonach górskich także śniegu i deszczu ze śniegiem. Wysoko w Karpatach możliwy przyrost pokrywy śnieżnej o ponad 5-10 cm. Poza górami dominować mają opady deszczu o natężeniu umiarkowanym oraz okresowo silnym. Prognozy wskazują, że południowe regiony mogą dostać się pod wpływ silniejszych opadów jednostajnych. Będzie to związane z zafalowaniem na pofalowanym froncie chłodnym, które przekształci się następnie w płytki niż baryczny. Szacujemy, że do godzin porannych we wtorek spadnie tam 10-30 mm deszczu, tak potrzebnego z uwagi na panującą suszę w wielu miejscach. W górach, szczególnie wysoko w Tatrach spadnie do jutra 10-15 cm śniegu. Poza górami majowego ataku zimy nie będzie.

Źródło: Fanipogody.pl, modele.imgw.pl, wxcharts.com, dwd.de, essl.org, meteologix.com