Wkroczyliśmy w okres bardzo dynamicznej pogody na kontynencie. Do Europy zbliżały będą się kolejne niże przynosząc wichury i załamania pogody. W dzisiejszej prognozie pogody, sprawdzę najbardziej aktualne mapy pogodowe właśnie pod kątem dynamiki w pogodzie. Zapraszam de lektury. Z poniższego artykułu dowiecie się również gdzie i kiedy wiatr i opady deszczu pojawiały będą się w Polsce.
Niże przyniosą wichury i załamania pogody. Sytuacja synoptyczna w regionie
Przez ostatnie dni sytuacja synoptyczna była klarowna. Znad Atlantyku docierały do nas kolejne niże baryczne przynosząc wichury i kolejne załamania pogody. W weekend na Wyspach Brytyjskich wiatr wiał z niszczącą siłą. Jego prędkość na lądzie przekraczała 120-130 km/h. Obecnie w Europie jest już spokojniej.
We wtorek z głębokie niżu, który przyniósł silne wichury w weekend nie pozostanie już wiele. Ośrodek ten wypełnia się już w okolicach Koła Biegunowego. Oczywiście, mocno wieje wciąż choćby na zachodnim wybrzeżu Norwegii. Jednak nie są to już w żaden sposób wichury silne. Patrząc na powyższą mapę warto zaznaczyć również sytuację na południowym wschodzie kontynentu. W regionie Moza Czarnego przemieszcza się aktywny niż, który powstał nad ciepłymi, wschodnimi wodami Morza Śródziemnego. Niż ten przynosi dynamiczną pogodę. Burze i wichury przetaczają się między innymi przez Turcję, czy Bułgarię.
Powyżej prognoza wiatru na 14 października. Dokładną prognozą na kolejne dni dla naszego kontynentu zajmę się za chwilę. Tutaj chciałem tylko pokazać, że aktywne, głębokie niże atlantyckie zbliżą się jeszcze do naszego kontynentu. Jednak, czy układ baryczny, który powoli ulega zmianom pozwoli, by niże te i wichury dotarły do Europy? Sprawdźmy.
Kolejne wichury uderzą w Europę. Gdzie wiatr będzie najsilniejszy?
Wiemy już, że mocno wiało w Europie w ubiegły weekend. Wiemy również, że obecnie najgroźniejsza pogoda panuje na południowym wschodzie kontynentu. Spójrzmy zatem jak wyglądają prognozy wiatru dla Europy na kolejne dni października.
Na początku powyższej animacji widzimy, że w okolicach czwartku kolejny niż dotrze do wybrzeży Skandynawii. Wiatr na otwartym morzu pomiędzy Islandią, a Norwegią wiał będzie z prędkością przekraczającą 130 km/h. Na lądzie wichury również będą przekraczały 100 km/h, jednak nie powinien być to wiatr bardzo groźny. Po 10 października sytuacja na zachodzie kontynentu zmieni się całkowicie. W rejonie Wysp Brytyjskich rozbuduje się ośrodek wysokiego ciśnienia, skutecznie blokując zachodnią, atlantycką cyrkulację powietrza.
Sytuacja taka utrzyma się do końca drugiej dekady miesiąca. Na powyższej mapie doskonale widzimy ośrodek wysokiego ciśnienia w okolicach Wysp Brytyjskich (całkowity brak wiatru na mapie) oraz niże, które „ślizgają się” bo obrzeżach wyżu na zachód i wschód od niego. Tak jak niże i wichury, który „odbijają się” od wyżu po stronie zachodniej nie bardzo nas interesują, tak już opisywany wyż zmienia dość mocno sytuację pogodową w naszym regionie.
Jaka pogoda czeka nas w Polsce w najbliższym czasie?
Sprawdźmy zatem co blokada wyżowa z zachodu przyniesie nam w pogodzie w naszym kraju i najbliższym regionie. Poniżej mapa z prognozą opadów na nadchodzący weekend. Widzimy doskonale jak po wschodniej stronie wyżu „zanurkuje” do nas niż baryczny przynosząc dość silne załamanie pogody.
Jest to sytuacja dość typowa w okresie, gdy tak silny wyż ulokuje się na zachodzie Europy. Do Europy Centralnej i Wschodniej w takim scenariuszu, dość często „nurkują” niże z północy niosąc mnóstwo opadów i silniejszy wiatr. Przyszły weekend przyniesie nam dokładnie taką pogodę w Polsce. Przed nami mnóstwo opadów i silniejszy wiatr. Może nie będą to niszczące wichury, jednak pogoda z pewnością nie będzie zachęcać do aktywności na świeżym powietrzu.
Sytuacja z przyszłego weekendu powtórzy się na przełomie drugiej i trzeciej dekady miesiąca. Powyżej mapa z prognozą opadów na 18 października. W nasz region zanurkują kolejne dwa, aktywne niże z północy. Przyniosą nam kolejne porcje opadów. W związku ze spływem w region coraz chłodniejszych mas powietrza, na południu kraju mogą to być już opady śniegu. I to wcale nie tylko w górach. O tym oczywiście będzie jeszcze czas napisać, jednak wiedzmy, że pogodzie w najbliższych tygodniach bliżej jednak będzie do pierwszych oznak zimy, niż powrotu lata. Wracając do tematu dynamicznej pogody. Widzimy, że wyż z okolic Wysp Brytyjskich zablokuje dla nas wichury atlantyckie, jednak będzie przyczyną nurkowania w nasz region niżów z północy. Ośrodki niżowe z północy nie będą niosły może tak silnego wiatru, jak te znad Atlantyku, jednak niosły będą opady. Lokalnie całkiem intensywne.