Mocno popadało w Polsce w ostatnich dniach. Najsilniejsze ulewy wystąpiły w pasie centralnym Polski. W wielu regionach, zwłaszcza na południu i w centrum Polski wystąpiły znaczne problemy hydrologiczne. Intensywne opady deszczu doprowadzały do zalań i podtopień. Mniejsze rzeki wystąpiły z brzegów. W dzisiejszej prognozie przyjrzymy się kolejnemu niżowy z południa Europy, który przyniesie kolejne załamanie pogody w naszym regionie. Sprawdzimy, czy niż i opady z nim związane zagrażają bezpośrednio naszemu terytorium. Sprawdzimy również jak wyglądają prognozy opadów na kolejne tygodnie dla Polski. Zapraszam do lektury.
Potężne załamanie pogody w wielu regionach Europy
Niż genueński, który wypełnił się we wtorek nad Bałtykiem przynosił silne załamanie pogody nie tylko w Polsce, ale i w wielu innych regionach Europy. Burze, nawałnice i ulewy przetaczały się nie tylko w Polsce, ale w całym pasie od północnych Włoch, przez Austrię, Rumunię, Węgry, Słowację i Ukrainę. Aby zobrazować Wam z jak dynamiczną pogodą mieliśmy do czynienia, przedstawiam mapę wyładowań atmosferycznych, które padły od niedzieli do wtorku.
Widzimy, że najwięcej i najsilniejsze burze występowały w pasie od Bułgarii, przez Rumunię po Ukrainę i Białoruś. Związane było to napływem gorących, wilgotnych mas powietrza po wschodniej stronie niżu. Od niedzieli do wtorku w pokazanym powyżej obszarze Europy padło, uwaga, 430 tysięcy wyładowań atmosferycznych. Mówimy wyłącznie o wyładowaniach doziemnych, wykrytych przez detektory wyładowań. Spokojnie doliczyć do tego możemy dwa razy tyle wyładowań wewnątrz chmurowych. Oznacza to, że przez trzy doby w tej części Europy padło ponad milion wyładowań atmosferycznych. Do tego dodać należy sumy opadowe ponad 150-200 litrów wody w wielu regionach (w tym w pasie centralnym i północnym naszego kraju) i widzimy, że załamanie pogody w ostatnich dniach było naprawdę silne.
Sumy opadowe za weekend, poniedziałek i wtorek. Widzimy, że w Polsce spadło lokalnie 150-200 litrów wody na metr kwadratowy. Głównie na południu, centrum i północy naszego kraju przez niż genueński. Sprawdźmy teraz, czy kolejny niż z południa przyniesie podobne zagrożenie pogodowe.
Kolejne załamanie pogody związane z niżem z południa? Co mówią najnowsze prognozy pogody?
Wyliczenia modeli pogodowych na najbliższe dwie doby przez długi czas były bardzo niestabilne. Media, w tym niestety my, ostrzegały przed kolejnym niżem z południa Europy, który przynieść miał kolejne ulewy i silne załamanie pogody w regionie. Spójrzmy co prognozy opadów mówiły jeszcze w poniedziałek i wtorek.
Wedle wyliczeń modeli sprzed zaledwie 2-3 aktualizacji, z południa Europy dotrzeć miał do nas kolejny niż genueński. Stąd całe to medialne zamieszanie i straszenie kolejnymi podtopieniami. Najnowsze wyliczenia modeli pogodowych jednak niemal całkowicie zmieniły prognozy. Obecnie wszystko wskazuje na to, że kolejny niż z południa zamiast przynieść nam 250 litrów wody na metr blisko Polski, przyniesie trochę opadów na Ukrainie i Białorusi, a Polski dotyczyć nie będzie to wcale.
Nasz kraj znajdował będzie się pod wpływem wyżu. Oczywiście, tegoroczne lato przyzwyczaiło nas do tego, że okres ładniejszej pogody ze słońcem, trwał będzie dosłownie chwilę. Sprawdźmy zatem, co czeka nas w pogodzie od początku sierpnia.
Sprawdzamy prognozy pogody dla Polski na początek sierpnia
Tak, jak wspomniałem powyżej, środa 30 lipca będzie pogodna, a słabe opady deszczu mogą pojawić się wyłącznie na zachodzie i północnym wschodzie kraju. W czwartek opadów w Polsce będzie już więcej, przede wszystkim w zachodniej połowie kraju. Lokalnie pojawiać mogą się burze. Pierwszy dzień nowego miesiąca znów będzie burzowy na zachodzie kraju, jednak nie powinny być to żadne silne zjawiska pogodowe.
Zdecydowanie silniejsze opady i burze pojawią się w Polsce w sobotę i w niedzielę. Nie będzie to jednak załamanie pogody trwające dłużej, a raczej letnie, lokalne zjawiska burzowe. Co nie zmienia faktu, że lokalnie, w weekend pogoda w Polsce może być groźna. Po niedzieli prawdopodobnie wkroczymy w okres strefowej, zachodniej cyrkulacji powietrza. Co kilkadziesiąt godzin w nasz region docierać będą niże atlantyckie przynosząc załamanie pogody. Jednak zjawiska towarzyszące tym niżom nie powinny być tak intensywne i długotrwałe jak ostatnie ulewy nad Polską. Spowodowane jest to dużo szybszym przemieszczaniem się niżów z zachodu na wschód. Wędrówka niżów z południa często blokowana jest w naszym regionie przez ośrodki wyżowe ze wschodu i z północy, przez co niż taki „grzęźnie” nad Polską przynosząc wielogodzinne opady.
W pierwszej dekadzie sierpnia w kraju zrobi się cieplej, jednak na obecną chwilę nie widać tu upałów. Temperatury przekraczać będą 20 stopni Celsjusza. Lokalnie będzie w okolicach 25 stopni Celsjusza. I wiecie co? Takie lato wcale mi nie przeszkadza. Oby nie lało non stop, a termometry wskazywały w przedziale 23-26 stopni. Mam nadzieję, że Wam również taka pogoda całkowicie pasuje. Zdrówka!. Wkrótce przekonamy się, czy zagrozi nam kolejny wydajny opadowo niż z południa, o czym poinformujemy na łamach portalu, bo prognozy mogą ulec zmianom.