Dziś z grubego C, ponieważ poszukamy naprawdę potężnych temperatur na mapach. Podczas gdy w północno wschodniej Europie ubiegłej doby spadł śnieg, całkiem niedaleko od naszego kontynentu stał się koszmarny. Dzisiejszą prognozę rozpoczniemy od odwiedzin na Półwyspie Arabskim, gdzie powoli nastawiamy się na pierwsze 50 w tym roku. W drugiej części wpisu przeniesiemy się do Europy, ponieważ tu w wielu regionach również robi się bardzo ciepło. W ostatniej części dzisiejszej prognozy wrócimy do naszego kraju, by sprawdzić prognozę pogody dla Polski. Zapraszam na dzisiejszy, pełen wysokich temperatur wpis. Przeczytaj również: Ulewy i załamanie pogody na wschodzie.
Upał jest tu coraz silniejszy. Temperatury stają się nieznośne
Zaczynamy od regionu Świata, gdzie bardzo wysokie temperatury są normą. Jednak nie zmienia to faktu, że upał na poziomie 45-50 stopni Celsjusza to zawsze coś, o czym na stronie traktującej o pogodzie warto wspomnieć.

Powyżej mapa z prognozą temperatury na 29 maja. Widzimy, że na południu Półwyspu Arabskiego, a także w Iranie, czy Pakistanie wartości prognozowanych temperatur niebezpiecznie zbliżają się do wartości 50 stopni Celsjusza powyżej zera. Tak samo wysokie temperatury prognozowane są między innymi dla Indii, tutaj jednak tak wysokie temperatury już w ogóle nie powinny nas dziwić (choć przerażać już tak 😉 To początek dramatycznej fali upałów, jaką widać na mapach temperatury dla tego regionu.

Oczywiście, głównym języczkiem uwagi na powyższej mapie jest to, że upał w Azji przekroczy 50 stopni Celsjusza z początkiem czerwca. Mnie zastanawia jeszcze coś. Otóż spójrzcie na południe Turcji. Tam, pomimo prawie już lata, temperatury nadal nie przekraczają 30 stopni Celsjusza. Czy to oznacza, że w Europie nie będzie gorąco? Spójrzmy.
Upał w Europie na przełomie miesięcy?
Wiemy już, że bardzo wysokie, nieznośne wręcz temperatury pojawiać będą się na południowy wschód od naszego kontynentu. A jak wygląda to w przypadku Europy. Po ochłodzeniu w środku tygodnia, w naszym regionie nie mamy co liczyć na bardzo wysokie temperatury w najbliższych dniach. Jednak, czy na południu Europy wyglądało będzie to inaczej?
W drugiej części obecnego tygodnia w naszym regionie ochłodziło się (weekend będzie lepszy, o czym za chwilę). Jednak nie oznacza to, że wysokie temperatury zostały całkowicie wypchnięte znad naszego kontynentu. Gorące, zwrotnikowe masy powietrza wciąż są obecne na południowym zachodzie kontynentu. Upał panuje w Portugalii, Hiszpanii i częściowo we Francji. Na weekend gorące masy powietrza obejmą również Niemcy i częściowo nasz kraju. Po weekendzie upał pojawi się również we Włoszech, bardzo wysokie temperatury możliwe są również choćby na Węgrzech, czy w Bułgarii.

Przejrzałem prognozy temperatury aż do końcówki pierwszej dekady czerwca. Upał będzie utrzymywał się na południu Europy przez cały ten czas. Nie można powiedzieć tego jednak o pogodzie w naszym regionie. W Europie Centralnej nie będzie bardzo gorąco. Owszem przed nami bardzo ciepłe okresy, jednak za każdym razem przeplatane przejściem frontu atmosferycznego i ochłodzeniem. Spójrzmy na szczegóły.
Napływy ciepła przerywane ochłodzeniami w kolejnych dniach w Polsce
Doskonałym przykładem tego co przed nami w Polsce w prognozach temperatur powietrza są ostatnie dwa i najbliższe dni. W środę z północy postępowało ochłodzenie, które w czwartek odczuliśmy już w całej Polsce. Od piątku zaczęły napływać do nas jednak cieplejsze masy powietrza z zachodu i południowego zachodu. W związku z tym, przed nami ciepły weekend. Wygląda na to ,że tak, choć bardzo wysokie temperatury nie utrzymają się na długo. W poniedziałek, z zachodu do Polski wkroczy kolejny front atmosferyczny i kolejne ochłodzenie. Podczas gdy na wschodzie kraju w weekend upał będzie blisko, na początek kolejnego tygodnia temperatury mogą być nawet o 10 stopni niższe.

Pierwsza dekada czerwca to kontynuacja pogody, która przynosiła będzie nam kilka dni gorących, po czym znów nadciągało będzie ochłodzenie. To będzie już czerwiec, więc w okresach cieplejszych, upał prawdopodobnie będzie pojawiał się w kraju. Największe na to szanse występować będą w dzielnicach zachodnich i południowych. Nie widać jednak długotrwałej fali upałów w naszym regionie (i nie narzekam). Miłego dnia!

