Naprawdę nie chcę pisać takich prognoz. Jednak najnowsze wyliczenia modeli pogodowych jasno pokazują, że prawdopodobnie czek nas jeszcze mróz, a może nawet śnieg. Prognozy są jeszcze bardziej zaskakujące, że dotyczą połowy marca. Niestety, po okresie bardzo ciepłych, wiosennych kilkunastu dniach, prawdopodobnie w Polsce poczujemy jeszcze podmuch zimy. Zapraszam na prognozę, której głównym tematem będą temperatury. Szczęśliwie nie tylko te niskie. Pisał będę również o cieple, jakie przed nami w najbliższym czasie.
Uderzenie wiosny, a następnie mróz. Sytuacja synoptyczna w pierwszej połowie marca
Zacznijmy od tego, co w obecnym tygodniu. Pierwsza połowa tygodnia mijała będzie nam pod całkowitym wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Centrum wyżu znajdowało będzie się na południe od Polski i wyż ten wspomagał będzie proces napływu ciepłych i bardzo ciepłych mas powietrza z kierunków południowo zachodnich.
Sytuacja synoptyczna nieco zmieni się w drugiej połowie tygodnia. Wyż przesunie się nieco na zachód i północ. Spowoduje to, że zacznie wspomagać spływ chłodnych mas powietrza z północy w nasz region. Co więcej, na wschodzie Europy pojawi się niż, który również dołoży swoje trzy grosze w spływ chłodu. W kraju nocami znów zacznie pojawiać się mróz. Jednak to nie będzie jeszcze to ochłodzenie, które jest, niestety głównym bohaterem dzisiejszej prognozy.
Powyżej mapa obrazująca sytuację synoptyczną na początek drugiej połowy marca. Oczywiście trzymam kciuki, by te prognozy jeszcze uległy zmianom. Jednak na ten moment sytuacja synoptyczna w tym okresie wygląda na sprzyjającą powrotowi zimowych temperatur powietrza. Mróz pojawi się w całej wschodniej Europie. Zobaczmy szczegóły.
Zanim pojawi się mróz, czeka nas prawdziwe uderzenie wiosny
Wiemy już, że sytuacja synoptyczna sprzyjająca napływowi ciepła, nie będzie trwałą w regionie wiecznie. Sprawdźmy teraz jak zmiany, które opisałem powyżej wpłyną na temperatury w Polsce i w regionie.
Przed nami dość ciepłe dni. Temperatury w Polsce sięgały będą 17-18 stopni Celsjusza. Nocami, wskutek rozpogodzeń będzie robiło się chłodniej, jednak przymrozki i mróz występować będą wyłącznie lokalnie i na krótko. Nieco wyższych spadków temperatury spodziewamy się nocami w drugiej połowie tygodnia. Ujemne temperatury obejmować będą nocami większy obszar Polski. Za to za dnia będzie powyżej 15 stopni Celsjusza na plusie. Pierwsze dni kolejnego tygodnia będą bardzo ciepłe. W okolicach 9-11 marca w Polsce termometry wskazać mogą nawet +20 stopni. Później nastąpi ochłodzenie. W związku z opisywaną powyżej zmianą sytuacji synoptycznej w nasz region spływać zaczną nieco chłodniejsze masy powietrza.
Powyżej prognoza temperatury na poranek w piątek 13 marca. Widzimy, że to już będzie mróz znacznie silniejszy. Na północnym wschodzie i wschodzie kraju temperatury spadać będą jeszcze w okolice -5 stopni Celsjusza. Tak chłodne noce czekają nas przez cały weekend 13-15 marca. Na wschodzie Polski, w tym okresie, na minusie może być również w dzień. Słabo wyglądają też prognozy na początek drugiej połowy marca. Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Przynajmniej jeśli chodzi o mróz. Sprawdźmy teraz jak wygląda to w temacie temperatur powietrza.
Czy w prognozach widać opady śniegu?
W tym tygodniu padać w Polsce nie będzie wcale. Ja nie chcę narzekać, ponieważ wszystko jest mokre wystarczająco, jednak mam nadzieję, że po trudach zimy nie będziemy mieli w tym sezonie problemów z suszą. Tymczasem na mapach pogodowych opadów nie widać. Bliżej weekendu blisko Polski przetoczy się nurkujący z północy niż. Przyniesie on silne śnieżyce kilkaset kilometrów na wschód od naszych granic. Opadów nie widać nad Polską również w przyszłym tygodniu. Wciąż znajdowali będziemy się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia, który zapewniał będzie nam mnóstwo słońca i bezchmurnego nieba.
Sytuacja ta może ulec zmianie dopiero na początku drugiej połowy miesiąca. Na mapach pogodowych widać front atmosferyczny, który będzie nasuwał się nad Polskę z zachodu. Front niósł będzie strefę opadów. Pamiętamy, że w tym okresie w wielu regionach kraju pojawiał będzie się mróz. Dlatego też prawdopodobne jest, że przed nami jeszcze opady śniegu w marcu. Nie będę ukrywał jednak, że mocno trzymam kciuki, aby prognozy nie poszły w tą stronę. Znaczy jak najbardziej podobają mi się prognozy na najbliższe dni. Mnóstwo słońca i wysokie temperatury to coś, czego nam wszystkim po tej zimie brakuje. Nie narzekałbym jakby w Polsce pojawiały się opady deszczu, nadal wspomagając ekosystem hydrologiczny, jednak patrząc na pola pełne stojącej wody myślę, że kilka dni bez deszczu nic tu nie zmieni. Jednak z całych sił trzymam kciuki, by do kraju nie dotarł mróz. Do terminów powyższych prognoz zostało jeszcze kilkanaście dni. Jest duża szansa, że prognozy ulegną jeszcze korektom.