W dzisiejszej prognozie sprawdzimy, czy listopad przyniesie mróz i pierwszy w tym roku śnieg na nizinach w Polsce. Może jednak nowy miesiąc będzie kontynuacją dość dynamicznej pogody upływającej pod dyktando niżów z zachodu. Sprawdzimy jak wyglądała będzie sytuacja synoptyczna na naszym kontynencie w najbliższych dniach. Popatrzymy, gdzie w Europie mróz i śnieg pojawią się z pewnością, a w ostatniej części prognozy zweryfikujemy mapy pogodowe dla Polski. Sprawdzimy, czy na mapach widać już zimowe zjawiska pogodowe w naszym kraju.
Mróz coraz śmielej pojawia się w regionie. Sytuacja synoptyczna
Przez najbliższy tydzień nie będzie. w naszym regionie mowy o silnych spadkach temperatury, czy akcentach zimowych. Wciąż znajdowali będziemy się pod wpływem strefowej, zachodniej cyrkulacji powietrza. Docierały będą do nas kolejne niże z zachodu przynosząc nie tylko deszczowe załamanie pogody, ale również dość ciepłe jak na obecne daty masy powietrza.

Powyżej mapa synoptyczna na niedzielę 25 października. Widać tu doskonale, jak głęboki, aktywny niż wdziera się do Europy z zachodu. Niż ten przynosi gwałtowną wichurę na zachodzie Europy. Dla nas, prócz załamanie pogody od niedzielnego popołudnia niż ten oznacza coś jeszcze. Otóż przed niżem z południowego zachodu napływają w nasz region dość ciepłe masy powietrza. I tak mniej więcej wyglądała będzie sytuacja pogodowa i synoptyczna w nadchodzącym tygodniu. Jednak na mapach synoptycznych na przełom miesiąca widać spore zmiany. Popatrzmy na przykładową mapę na piątek 30 października.

Na powyższej mapie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Na wschodzie kontynentu rozbuduje się wyż. Po jego wschodniej stronie (nad Azją), a następnie na południe od wyżu zacznie spływać do nas znacznie chłodniejsze powietrze. Spływ chłodu potęgował będzie drugi niż, który rozwinie się nad Skandynawią. Te dwa ośrodki nie dość, że skutecznie sprowadzą do nas chłodniejsze masy powietrza, to jeszcze zablokują wędrówkę niżów atlantyckich, które przynoszą nam obecnie cieplejsze masy powietrza. Spójrzmy jak przełoży się to na prognozy temperatur.
Mróz w Europie. Prognozy pogody na listopad
Wiemy już, że sytuacja synoptyczna zmieni się na koniec przyszłego tygodnia zmieniając również pogodę jaka występować będzie na naszym kontynencie. Sprawdźmy teraz jak przełoży się to na zmianę roku. Gdzie i w jakim okresie mróz stanie się w Europie silniejszy oraz czy widać na mapach pogodowych opady śniegu. Zacznijmy od prognoz temperatury.
Na powyższej animacji widzimy potwierdzenie moich słów z pierwszej części prognozy. Pod koniec przyszłego tygodnia chłodne masy powietrza zaczną śmielej pojawiać się na naszym kontynencie. W okolicach przyszłego weekendu na mapach temperatury widać coraz silniejszy spływ chłodnych mas powietrza ze wschodu i północnego wschodu. Mróz z każdą nocą będzie przysuwał się bliżej, ku centrum Europy. Poniżej mapa na końcówkę okresu prognozy.

Widzimy, że w prognozowanym okresie mróz wlewa się już na Litwę, Białoruś, czy Republiki Bałtyckie. Nie mam potwierdzenia w mapach, czy trend ten się utrzyma, jednak wszystko wskazuje na to, że silne wyże ze wschodu i północy nie odpuszczą tak łatwo i chłodne masy powietrza nadal swobodnie spływały będą do nas z kierunków wschodnich i północnych. Śnieg w Europie padał będzie w Alpach i lokalnie w Skandynawii.
Czy widać zimę na mapach pogodowych dla Polski?
Prognozę zimową dla Polski nieco już zdradziłem przy okazji poprzedniej sekcji dotyczącej prognoz dla Europy. Jednak wykorzystam Waszą uwagę i przedstawię tutaj prognozę pogody dla Polski również na najbliższy tydzień, pomimo, że mróz i opady śniegu do końca października nie wystąpią nad Polską z całą pewnością. W kraju pojawiały będą się wręcz temperatury na poziomie 13-14 stopni w dzień. Nocami będzie oczywiście chłodniej, jednak nie będą to spadki temperatury na tyle silne, byśmy musieli martwić się o mróz w Polsce. W kraju będą pojawiały się opady, jednak nie będą już tak intensywne, jak choćby te, które przynosi nad Polską obecne załamanie pogody. Sytuacja zacznie zmieniać sie w okolicach przyszłego weekendu kiedy to, jak pisałem powyżej zaczną spływać do nas chłodne masy powietrza ze wschodu.

Powyżej mapa z prognozą temperatury na poniedziałek 2 listopada. Widzimy, że na południu kraju i u naszych południowych sąsiadów widać przymrozki, a w górach nawet mróz. W tym samym czasie prognozy opadów pokazują opady konwekcyjne nad Polską. Za dnia to raczej jeszcze nie, jednak wieczorami, pierwsze opady śniegu są w kraju jak najbardziej prawdopodobne głównie w górach.

