Niedziela Wielkanocna zapisze się jako najcieplejszy dzień od początku roku, jednak to tylko cisza przed gwałtownym uderzeniem. Najnowsze wyliczenia modeli pogodowych wskazują na drastyczną zmianę cyrkulacji, która nastąpi już w najbliższych godzinach. Przed nami potężne tąpnięcie temperatury, wichury osiągające ponad 100 km/h oraz powrót niszczycielskich przymrozków do -12/-6°C nocami. Prognoza długoterminowa na 16 dni wskazuje, że wiosenna aura zostanie brutalnie wyparta przez masę arktyczną z północy, wprowadzając zagrożenie dla wegetacji roślin w naszej części Europy.
Wielkanoc raczej nie przyniesie stabilnej pogody — czekają nas częste i wyraźne zmiany. Niedziela ma być wyjątkowo łagodna, jednak w poniedziałek nastąpi wyraźne załamanie pogody z ryzykiem opadów mieszanych i krupy śnieżnej i śniegu. Do zmiennej pogody dołączy jeszcze silny, porywisty wiatr, zdolny powodować zniszczenia. Wielkanoc zatem pod znakiem pogodowego chaosu. Będzie bardzo ciepło, ale potem wkroczą burze i wichury.
Spodziewana wysoka temperatura powietrza na 5 kwietnia 2026 r. według modelu ICON dla Polski
Pogodowy przełom w kraju
W pierwszy dzień świąt do części kraju wkroczy od północnego zachodu front z przelotnymi opadami deszczu i burzami. To przede wszystkim wschód i południe Polski mogą liczyć na najbardziej stabilną, słoneczną pogodę w czasie pierwszego dnia świąt. Nad Polskę na krótko wkroczy wyjątkowo ciepła masa powietrza w ciepłym wycinku atlantyckiego niżu. Niedziela Wielkanocna będzie najcieplejszym dniem od początku roku w naszym kraju z możliwymi wzrostami w okolice 22-23°C.
Prognozowana anomalia temperatury na 5 kwietnia 2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski względem lat 1991-2020 r.
Zobacz: Z 23℃ w niszczycielskie burze i grad. Wielkanocny szok pogodowy uderzy w Polskę w kilka godzin
Niebezpieczne warunki pogodowe w Polsce
Rozkład temperatur będzie wyraźnie zróżnicowany: od 14–16°C w chłodniejszych regionach po 21–22°C na zachodzie i południowym zachodzie.W porównaniu z normą wieloletnią będzie to bardzo ciepły dzień, z odchyleniem rzędu 7–13°C względem lat 1991-2020 r. Oznacza to ekstremalne odchylenie temperatury od normy wieloletniej. Poza południowo-wschodnią Polską da się wyraźnie odczuć silniejszy wiatr z sektora zachodniego, osiągający do 70 km/h w porywach. Jednak porywisty wystąpi nie tylko w zasięgu chłodnego frontu atmosferycznego, ale też burz i wszelakiej konwekcji. Świąteczny poniedziałek zapowiada się już znacznie gorzej niż niedziela w całym kraju.
Między chwilami ze słońcem pojawią się opady, przy czym na północy nie można wykluczyć deszczu ze śniegiem i krupy śnieżnej. Dodatkowo w północnej oraz wschodniej części kraju może jeszcze zagrzmieć.
Spodziewana wstępnie maksymalna temperatura powietrza w okresie od 5.04.2026 r. do 14.04.2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Wielka zmiana i wichura w Polsce
W drugi dzień świąt ciepło szybko odpuści, a temperatura spadnie do 9–13°C, a miejscami na północnym wschodzie jeszcze niżej. Największe zagrożenie może stanowić porywisty wiatr, który w wielu regionach osiągnie 65–85 km/h, a na Wybrzeżu lokalnie nawet 90–105 km/h. Na Bałtyku wystąpi silny sztorm. Przy takich wartościach nie można wykluczyć zniszczeń i niebezpiecznych incydentów pogodowych. Zmusić może to energetyków i strażaków do interwencji w celu usuwania skutków załamania pogody.
Spodziewane porywy wiatru na 6 kwietnia 2026 r., 12:00 UTC dla Polski według modelu ICON
Choć święta upłyną pod znakiem wyraźnego ocieplenia, późniejszy kwiecień może już dużo rzadziej oferować tak wysokie temperatury. Z najnowszych wyliczeń wynika, że w kolejnych tygodniach aura ma być niestabilna i wielokrotnie chłodniejsza od normy. Niewykluczone, że wraz z chłodem pojawi się również więcej deszczu i mocniejsze opady.
Prognozowana wysokość i zasięg opadów do 12 marca 2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Zimny okres synoptyczny na mapach ECMWF
Wielkanoc zapowiada się bardzo ciepło, jednak na dalsze regularne epizody takiej pogody w kwietniu raczej nie ma co liczyć. Dni gorących ani tym bardziej upalnych nie widać. Modele europejskie sugerują, że w kolejnych tygodniach czeka nas dużo wahań pogody, a zimniejsze epizody będą wracać regularnie. Oprócz ochłodzenia możliwe są również okresy z silniejszymi opadami. Padać ma więcej niż w marcu na obszarze naszego kraju.
Spodziewana wstępnie anomalia temperatury w okresie od 6.04.2026 r. do 12.04.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Ujemne temperatury w porze nocnej zaszkodzą wegetacji rośłin
Skok temperatury w Wielkanoc nie potrwa długo — nawet jeśli na zachodzie, południowym zachodzie pojawi się 21-23°C, później szybko zrobi się chłodniej. Wszystko wskazuje na to, że po świętach zrobi się zimno, ale okresami nawet wyjątkowo nieprzyjemnie. Wiosenna pogoda będzie w odwrocie i na sporym obszarze Polski będą pojawiać się przymrozki.
Spodziewana wstępnie średnia anomalia temperatury powietrza w okresie od 13.04.2026 r. do 19.04.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Ogromna zmiana warunków i przełom w drugi dzień świąt. Potem częste przymrozki
Przez większą część tygodnia dzienne temperatury mogą pozostawać niskie — zwykle 7–13°C, a lokalnie jeszcze mniej. Szczególnie nad morzem oraz w rejonach górskich i podgórskich. Ujemne temperatury nocą mogą pojawiać się nie tylko przy gruncie, ale także na standardowej wysokości pomiarowej. To będzie szczególnie groźne dla wegetacji roślin. Najbliższe tygodnie mogą przynosić aurę, która nie wszystkim przypadnie do gustu. Mimo chłodniejszej aury pogoda nie musi być całkiem nieprzyjemna przez kilka najbliższych tygodni.
Pogoda na 16 dni dla Polski. Prognozowana wstępnie średnia anomalia temperatury powietrza w okresie od 20.04.2026 r. do 26.04.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Silny wiatr i groźna pogoda, a potem powolny powrót ciepła
Najpierw pogoda pozostanie bardziej niespokojna, z regularnymi opadami i silnym wiatrem, lecz później blisko naszego kraju ulokują się wyże, powodując stabilizacje warunków atmosferycznych. Wyże zwiększą szansę na pogodniejsze niebo i więcej chwil ze słońcem. Jednak noce i poranki będą zimne. Tam, gdzie popada, nie powinny to być większe ani długotrwałe opady. Przy takiej temperaturze nie wszędzie spadnie wyłącznie deszcz — miejscami pojawią się też bardziej zimowe formy opadów. Najczęściej bardziej zimowe formy opadów mogą występować na wschodzie, miejscami na południu i w rejonach pojeziernych. W połowie kwietnia pogoda może wyglądać już odrobinę korzystniej. Pogoda ma wtedy pozostać w dużej mierze sucha, a deszcz będzie pojawiał się tylko od czasu do czasu. Temperatura powinna jednak wrócić bliżej wartości typowych dla tej pory roku. Na dni gorące i upalne poczekamy w Polsce.
Spodziewana wstępnie wysokość i zasięg opadów od 5.04.2026 r. do 14.04.2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
W praktyce oznacza to około 15-17°C w dzień, choć niewykluczone będą też pojedyncze cieplejsze okresy w pogodzie. Jednak upału nie widać do końca kwietnia w naszej części Europy. Wyższa temperatura zaznaczy się również nocą, dzięki czemu ryzyko przymrozków wyraźnie spadnie, ale nie zostanie wszędzie wyeliminowane. Podczas pierwszej połowy kwietnia będą jednak wyjątkowo częste w Polsce. Ustępować mają po wschodzie słońca poza górami.
Spodziewana wstępnie minimalna temperatura powietrza na wysokości 2 m w okresie od 5.04.2026 r. do 14.04.2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Nie widać dni gorących dla Polski w pogodzie na 16 dni
Wreszcie widać szansę na osłabienie wyżowej blokady, co z punktu widzenia coraz większego niedoboru opadów jest bardzo korzystne. Realizacja takich prognoz oznaczałoby częstszy deszcz, okresowe burze i wyraźne ograniczenie liczby suchych, słonecznych dni. Sprawdzenie się tych prognoz oznaczałoby częstszy deszcz, okresowe burze i wyraźne ograniczenie liczby suchych, słonecznych dni. To, że dominować mają temperatury umiarkowane lub niższe od normy, nie oznacza braku pojedynczych dni z wyraźnie cieplejszą aurą.
Spodziewana wstępnie średnia anomalia opadów w okresie od 6.04.2026 r. do 12.04.2026 r. według modelu ECMWF
Wielka zmiana pogody na horyzoncie. Nowa pogoda na 16 dni
Ostatnie dni upłynęły w Polsce pod znakiem chłodu i umiarkowanych temperatur, ale końcówka tygodnia przyniosła wyraźne ocieplenie. Z modeli pogodowych wyłania się dość jednoznaczny sygnał dotyczący tego, jak zachowywać się będą temperatura i opady. Ocieplenie nie potrwa długo, bo już w nowym tygodniu do Polski wróci wyraźnie chłodniejsza pogoda i ustąpią temperatury na poziomie 17-23°C. Ochłodzenie zaznaczy się bardzo szybko, bo po przejściu frontu już 6 kwietnia zrobi się wyraźnie zimniej wszędzie. Co najmniej do 11 kwietnia czeka nas powtarzalny, chłodniejszy schemat z temperaturą maksymalną zwykle od 8 do 14°C. Najniższe wartości pojawią się przede wszystkim w górach i na obszarach podgórskich.
Spodziewana wstępnie anomalia opadów w okresie od 13.04.2026 r. do 19.04.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Będzie zimny okres w pogodzie. Zagrożenie dla wegetacji roślin w prognozach pogody na 16 dni
Tam, gdzie w nocy niebo się wypogodzi, temperatura może spadać poniżej zera, zwłaszcza w miejscach gromadzenia się zimnego powietrza przy gruncie i na 2 m. Druga dekada kwietnia ma przynieść lekką poprawę temperatury, jednak na prawdziwie ciepłe dni powyżej 20-23 st.C trzeba będzie poczekać dłużej w czasie drugiego miesiąca wiosny meteorologicznej. Spadek temperatur nie będzie symboliczny podczas nowego tygodnia — średnia dobowa w wielu regionach ma wypaść poniżej normy z lat 1991-2020 r. W tym okresie poniżej normy znajdą się nie tylko temperatury maksymalne, lecz także minimalne, bo przy rozpogodzeniach mróz będzie pojawiał się na przeważającym obszarze naszego kraju. Możliwe są spadki temperatury do -12/-2°C przy uwzględnieniu pomiarów również przy linii gruntu.
Pogoda na 16 dni. Spodziewany wstępnie trend temperatury powietrza w okresie od 5.04.2026 r. do 21.04.2026 r. według modelu GFS Ensemble dla Warszawy (woj. mazowieckie)
Przełom pogodowy w kraju
W najbliższym tygodniu miejscami pojawią się przelotne opady, ale ich sumy nadal pozostaną niewielkie. Chłodniejsze powietrze może przynieść miejscami nie tylko deszcz, ale też bardziej zimowe formy opadów, zwłaszcza na północy i wschodzie w formie krupy śnieżnej, lodowej i mieszanych opadów oraz punktowo mokrego śniegu. Trwałej zimy na nizinach z tego nie będzie. Przejściowo i krótko tylko krajobrazy mogą się zabielić.
Chłodny okres w pogodzie
Wyż ograniczy opady w dalszej części tygodnia, dlatego większego deszczu zazwyczaj nie należy się spodziewać. Będą jednak możliwe duże dobowe amplitudy temperatury. Bilans opadów za nowy tydzień nie będzie imponujący i zamknie się na ogół w przedziale 1–25 l/m², głównie z wyższymi sumami na wschodzie. Zatem przed nami chłodniejszy odcinek pogody, z wyjątkowo zimnymi nocami i porankami, zwłaszcza przy rozpogodzeniach w okresie 7–12 kwietnia. Potem zacznie się robić coraz cieplej. Zwłaszcza na północy i wschodzie Polski mogą pojawić się na początku tygodnia opady o bardziej zimowym charakterze. Zimy termicznej z tego jednak nie będzie tylko cofnięcie kilkudniowe do przedwiośnia termicznego.
Z prognoz wiodących ośrodków meteorologicznych wynika, że na trwałą poprawę termiczną przyjdzie nam jeszcze poczekać, zwłaszcza do drugiej połowy miesiąca. Cieplejsza powinna być druga połowa kwietnia, ale na pierwszy upał w Polsce nie zanosi się. Powyżej 20-23°C będzie możliwe bliżej 3 dekady mijającego miesiąca, lecz jeszcze to nie będzie stały trend.
Źródło: Fanipogody.pl, wxcharts.com, meteologix.com, modele.imgw.pl