Nawałnice i silne burze dziś nad Polską. Możliwy grad 2-3 cm, silny wiatr i nawalne opady deszczu

W tym tygodniu mamy do czynienia z typowo letnią pogodą. W części kraju dominują wysokie, zbliżające się do upału temperatury. Polska została podzielona na dwie pogodowe części, które oddzielane są rozległym na pół Europy frontem atmosferycznym. Podczas gdy na wschodzie i południowym wschodzie panuje prawdziwe termiczne lato, na zachodzie i północy kraju pogoda przypomina bardziej tę jesienną. Dziś zajmiemy się jednak pogodą na czwartek, ponieważ 7 maja pogoda załamie się również na południowym wschodzie. Przez region przejdą nawałnice i silne burze. Front dotrze dziś również na wschód kraju.

Nawałnice w czwartek nad Polską. Sytuacja synoptyczna

Na początek sprawdźmy, czym spowodowane będą dzisiejsze silne burze i nawałnice w części Polski. Poniżej mapa synoptyczna na czwartek 7 maja.

Sytuacja synoptyczna. Dlaczego dziś pojawią się nawałnice w Polsce
Burze i nawałnice w części kraju. Sytuacja synoptyczna

Na powyższej mapie idealnie widzimy to o czym pisałem powyżej. Rozciągający się od Francji po granicę Europy z Azję front atmosferyczny znajdzie się w czwartek nad południowo wschodnią Polską. Front będzie falował co jeszcze wzmoży aktywność zjawisk burzowych. Dodatkowo, na froncie doszło do powstania płytkiego, lecz aktywnego ośrodka niskiego ciśnienia. Za dynamiką zjawisk burzowych przemawia również dość silny kontrast termiczny. Podczas gdy na południe i wschód od frontu temperatury nadal sięgać będą 28 stopni, na zachód i północ od frontu temperatury będą o kilkanaście stopni niższe.

Duży kontrast termiczny może sprawić, że nawałnice w czwartek w części Polski będą silne
Burze i nawałnice w czwartek nad Polską. Duży kontrast terminczy

Widzimy z jak dużą różnicą temperatury pomiędzy południowym wschodem, a zachodem kraju będziemy mieli dziś do czynienia. To również będzie czynnik wpływający na intensywność dzisiejszych burz.

Burze i nawałnice w Polsce. Prognozy na czwartek

Wiemy już co będzie przyczyną dzisiejszych zjawisk burzowych nad Polską. Teraz sprawdźmy jak aktywność burzową prognozują nasi koledzy i koleżanki z Polskich Łowców Burz oraz europejskiej organizacji Estofex.

Polscy Łowcy Burz uważają, że nawałnice nie pojawią się nad Polska
Jednak nie nawałnice według Polskich Łowców Burz?

Polscy Łowcy Burz potwierdzają, że w czwartek burze wystąpią na południu i południowym wschodzie kraju. Burze niosły będą ze sobą opady deszczu do 30 mm wody na metr kwadratowy oraz lokalnie opady gradu do 2 cm. Silniejsze burze (choć raczej nie nawałnice) pojawią się na krańcach południowych kraju, na terenach podgórskich. Koledzy z PŁB nie prognozują dziś dla Polski tak silnych zjawisk burzowych, jak mogło wydawać by się, że wystąpią sądząc po warunkach. Scenariusz ten potwierdzają sympatycy zjawisk burzowych z Europy. Wedle organizacji Estofex burze wystąpią przede wszystkim w Polsce południowo wschodniej, przy czym wedle tej prognozy wydany tu został pierwszy, zatem wyższy stopień ostrzeżenia przed burzami. Zjawiska mogą nieść grad do 2-3 cm oraz nawalne opady deszczu. Najwięcej burz spodziewamy się w czwartek po południu. Wieczorem burze powinny zanikać. Pomimo, że prognozy odnośnie dzisiejszych burz nieco zelżały, to wciąż ostrzegamy. To są warunki, które mogą przynieść lokalne nawałnice i silne zjawiska burzowe, zwłaszcza na krańcach południowych i południowo wschodnich kraju.

Po czwartku pogoda uspokoi się. Kilka dni odpoczniemy od burz

Po bardzo burzowym czwartku na wschodzie i południu Polski, pogoda od piątku zacznie się nieco poprawiać. Front atmosferyczny odsunie się na wschód, poza naszą granicę. Zanikające opady deszczu są możliwe jeszcze na krańcach wschodnich i południowych kraju. Jednak opady te, nawet jeśli wystąpią w piątek przed południem, to szybko opuszczą nasz kraj. Nawałnice w piątek występować będą na Ukrainie, jednak nas to w żadnym stopni nie dotyczy. Weekend upływał będzie nam w większości regionów bez opadów.

Weekend bez burz w Polsce
Spokojny weekend bez burz w Polsce

W wielu regionach kraju będzie znów słonczenie, choć temperatury w piątek i w sobotę nie będą już tak wysokie. Za to rozkład temperatur nad Polską będzie nieco bardziej „uczciwy”. W całym kraju w piątek i w sobotę w okolicach 20 stopni Celsjusza. Nieco chłodniej jeszcze na północy kraju, gdzie termometry nie pokażą 20 stopni Celsjusza. Od niedzieli zacznie robić się jeszcze cieplej, jednak do Polski znów powrócą burze. Czy będą to nawałnice? Za wcześnie by o tym pisać, ważniejszym jest, że opady nie będą nas opuszczać, a przede wszystkim, że na mapach nie widać by okres „trzech ogrodników” przyniósł nam jeszcze przymrozki w Polsce.