Po pogodnym i upalnym weekendzie, początek nowego tygodnia przynosi nam więcej dynamicznej pogody. Początek lipca zaś przyniesie wręcz załamanie pogody. Nad Polską falował będzie front atmosferyczny przynosząc silne burze i nawałnice. Po przejściu frontu atmosferycznego w kraju zrobi się również znacznie chłodniej. W dzisiejszym wpisie sprawdzimy prognozę pogody na najbliższe dni, właśnie pod kątem gwałtownych zjawisk atmosferycznych oraz ochłodzenia.
Załamanie pogody w Polsce. Czym będzie spowodowane?
Na wstępie dzisiejszego wpisu sprawdźmy czym będzie silne załamanie pogody, jakie trwało będzie nad Polską w kolejnych dniach. Poniżej mapa z mapą synoptyczną dla regionu. Doskonale widać będzie dlaczego upał zostanie wypchnięty z Polski na wschód.
Przyczyną załamanie pogody, jakie trwa nad Polską i w regionie od początku tygodnia są coraz mocniej „rozpychające” się niże znad północy Europy. Z niżami związany jest system frontów atmosferycznych, który we wtorek nasunie się nad Polskę. Pogoda we wtorek będzie niebezpieczna w wielu regionach kraju. Jednak to nie wtorek zdaje się najgroźniejszym pogodowo dniem w tym tygodniu. W środę front atmosferyczny zafaluje nad Polską, a w strefie jego oddziaływania dojdzie do wytworzenia się ośrodka niskiego ciśnienia.
Powyżej mapa synoptyczna na środę 1 lipca. Widzimy potwierdzenie moich powyższych słów. W środę nad krajem falował będzie front atmosferyczny i przyniesie to bardzo groźną, dynamiczną pogodę. W czwartek front opuści już wschodnią Polskę przynosząc silne burze nad Ukrainą.
Załamanie pogody. Gdzie i kiedy pogoda będzie najgroźniejsza
W tej części prognozy sprawdzimy gdzie i kiedy pogoda będzie w Polsce niebezpieczna. Podczas gdy silne burze pojawiły się nad Polską już w niedzielę i poniedziałek, wtorek i środa przyniosą dalsze nasilanie się zjawisk burzowych. Poniżej animacja prognoz opadów dla Polski.
We wtorek najwięcej burz w Polsce na południowym zachodzie i południu kraju. Zjawiska burzowe niewykluczone również z centrum Polski. Największym zagrożeniem ze strony burz we wtorek będą nawalne opady deszczu i grad do 3 cm. W przypadku powstania superkomórek (kilka nad krajem) możliwe są nawet opady większego gradu. Podczas gdy we wtorek sytuacja nad Polską nie będzie jeszcze ekstremalnie groźna, bardzo złe warunki pogodowe czekają nas w środę. Załamanie pogody tego dnia wejdzie w kulminacyjny moment, dlatego apel by zachować szczególną ostrożność w tym dniu. Burze możliwe są praktycznie przez całą dobę zaczynając od nocy z wtorku na środę, a na nocy ze środy na czwartek kończąc.
Na powyższej mapie widzimy, że pogoda w środę może być naprawdę bardzo groźna. Burze występować będą praktycznie w każdym regionie kraju. Dodatkowo, wraz z frontem atmosferycznym z zachodu na wschód przemieszczać będzie się rozległy układ burzowy. Prawdopodobnie w formie liniowej. Gdyby doszło do uformowania się linii burz, to na jej drodze spodziewać możemy się porywów wiatru nawet do 120-130 km/h. Do tego, w superkomórkach możliwy będzie grad do 5-6 cm średnicy. O środowych burzach napisze Wam jeszcze Arek w porannej, konwekcyjnej prognozie pogody w środę rano.
Temperatury w Polsce nieco spadną. Na szczęście
Jako zobligowany fan wysokich temperatur, rzadko piszę takie zdanie, jednak cieszę się, że w środku tygodnia czeka nas ochłodzenie. Moi przyjaciele spędzają obecnie urlop na południu Włoch. I co? I na początku tygodnia w naszym kraju było cieplej niż u nich. Temperatury na koniec weekendu i na początku tygodnia wzrosły do 40 stopni Celsjusza. Wtorek i środa przyniosą jeszcze upał we wschodniej połowie Polski. Podczas gdy na zachodzie termometry pokazywały będą już tylko nieco ponad 20 stopni, na wschodzie wciąż notowali będziemy nawet do 33-34 stopni Celsjusza. Front atmosferyczny, który w środę przyniesie załamanie pogody w kraju ostatecznie wypchnie gorące, zwrotnikowe masy powietrza znad naszego kraju.
Powyżej prognoza temperatury na piątek 3 lipca. Widzimy, że czeka nas odpoczynek od upałów. W końcówce tygodnia temperatury tylko nieznacznie przekraczać będą 20 stopni Celsjusza. Trzymam kciuki, by załamanie pogody w środę nie przyniosło dużych szkód. PS. zaczynam urlop !! Yuuupi !