Nawałnice znów uderzą w Polsce. Gwałtowna pogoda na koniec czerwca

Wszyscy pamiętamy jeszcze jak groźna była pogoda pod koniec ubiegłego tygodnia i po części w weekend w kraju. Nawałnice szalały przede wszystkim na południu i południowym wschodzie przynosząc liczne szkody. Niestety, po kilku dniach spokoju silne burze wrócą do Polski. We wpisie sprawdzimy co będzie tego przyczyną oraz jaki przebieg będą miały groźne zjawiska pogodowe w najbliższych dniach.

Dlaczego nawałnice wrócą w nasz region?

Aby zrozumieć dlaczego pogoda znów będzie groźna w najbliższych dniach, spojrzeć musimy na mapę baryczną Europy.

Czym spowodowane będą nawałnice w Europie ?
Nawałnice w Europie. Czym będą spowodowane ?

Powyżej mapa baryczna Europy na czwartek 27 czerwca. Na pierwszy plan wysuwa się aktywny, głęboki niż, który nasuwa się nad rejon Wysp Brytyjskich. Ciśnienie w centrum niżu spadnie w okolice 980 hPa, co przyniesie bardzo duży kontrast baryczny w regionie Europy Zachodniej. W związku z tym w czwartek i w piątek będziemy mieli do czynienia z silną wichurą między innymi w Szkocji, czy w Irlandii. Siła wiatru sięgać będzie 100 km/h, jednak to nie wiatr w Szkocji przyniesie nawałnice w wielu regionach Europy. Niż wpłynie na pogodę w naszym regionie w dwóch aspektach. Pierwszym jest napływ gorących mas powietrza z południa przed niżem. Drugim są fronty atmosferyczne, które będą docierały również w nasz region. Napływ gorących mas powietrza spowoduje silne wzrosty temperatury w Polsce. Od tego zacznijmy.

Upał wraca do Polski. Burze w gorących, wilgotnych masach powietrza

W poprzedniej części wpisu wspominałem, że do Europy Centralnej napływać zacznie gorące powietrze z południa. Skutkowało będzie to wzrostem temperatury w Polsce z każdym dniem bieżącego tygodnia. Pierwszy dzień z upałem wydarzy się prawdopodobnie już w środę, o czym pisałem we wczorajszej prognozie pogody. Jeszcze cieplej zrobi się w kraju w czwartek i piątek kiedy to temperatury powietrza wzrastać będą lokalnie do 32-33 stopni Celsjusza.

Upał i zwrotnikowe powietrze w Polsce na koniec tygodnia
Upał i wilgotne masy powietrza wracają do Polski

Widzimy, że najcieplej będzie w centrum kraju. W piątek wysokie temperatury przeniosą się na wschód. W sobotę upał wypchnięty zostanie na wschód. Towarzyszyć temu będą silne nawałnice, o czym w kolejnej części wpisu. Warto dodać, że powietrze, które napłynie do nas z południa będzie niestabilne i zasobne w wilgoć. Dlatego też burze będą miały doskonałe warunki termiczne do formowania się i trwania przez długi czas.

Nawałnice nad Polską. Kiedy i gdzie pogoda będzie groźna ?

Wiemy już, że do kraju wracają bardzo wysokie temperatury, a napływające z południa powietrze będzie zasobne w wilgoć i mocno niestabilne. Jednak bez dodatkowego „katalizatora” rozwój burz nawet w takich warunkach nie byłby możliwy. Wracamy więc do sytuacji barycznej w Europie. Z zachodu zbliża się niż wraz ze strefą frontów atmosferycznych. Niż zbliża się do Polski również z południa Europy. Zobaczmy jak wyglądają prognozy opadów na najbliższe dni dla kraju.

Nawałnice znów uderzą w Polskę

Widzimy, że silniejsze burze możliwe będą w Polsce już w czwartek. Nie będą to jeszcze nawałnice tak silne, jak prognozowane na piątek i część soboty. Jednak na południu kraju już w czwartek pogoda może być lokalnie groźna. Front atmosferyczny związany z niżem wkroczy do Polski z zachodu w piątek po południu. Przed frontem rozwinie się prawdopodobnie linia zbieżności wiatru. Skutkowało będzie to rozwojem bardzo silnych burz w Polsce. Na chwilę obecną prognozy widzą scenariusz, że w piątkowe popołudnie znad terytorium Niemiec do Polski wkroczy wielokomórkowy, rozległy układ burzowy. W układ prawdopodobnie wbudowane będą superkomórki burzowe. Lokalnie nawałnice mogą być naprawdę silne. Niebezpieczna pogoda trwać będzie prawdopodobnie również w nocy z piątku na sobotę. Sobota to gwałtowne wypychanie upału na wschód. Groźnej pogody spodziewamy się we wschodniej połowie kraju. Lokalnie znów utworzą się superkomórki burzowe. W kolejnych godzinach soboty burze połączą się w większy układ burzowy.

Mamy dopiero środę, więc prognozowanie burz z dokładnością do regionów jest jeszcze obarczone sporym błędem. Jednak faktem jest, że do kraju powróci niebezpieczna pogoda. Temperatury będą rosły, a w upalne, wilgotne masy powietrza z zachodu wkroczy strefa frontu atmosferycznego. Taki scenariusz powoduje, że burze wystąpią już w czwartek, ale silne nawałnice dotrą do nas prawdopodobnie w piątek i w sobotę.