Miał być upał, tymczasem pogoda sprawiła nam lekkiego figla. Przed nami ochłodzenie, które lokalnie będzie dość uciążliwe i zaskakujące. W dzisiejszej prognozie przybliżę nieco zjawisko, sprawdzimy gdzie i kiedy zrobi się najchłodniej. W drugiej części wpisu postaram się brzmieć bardziej optymistycznie, dlatego poszukam cieplejszych dni na przełomie sierpnia i września. Zapraszam do lektury dzisiejszej prognozy pogody.
Ochłodzenie w Polsce. Czym będzie spowodowane?
Aby zrozumieć, dlaczego w kraju i w regionie zrobi się chłodno pamiętajmy, że masy powietrza krążą wokół niżu w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara. Mając tę wiedzę spójrzmy na poniższą mapę.
W środę i w czwartek w kraju będzie nieco cieplej. Jednak już w piątek w regionie pojawi się sytuacja synoptyczna sprzyjająca ochłodzeniu. Nad Bałtykiem znajdzie się ośrodek niskiego ciśnienia. Zgodnie z ruchem odwrotnym do ruchu wskazówek zegara, po północnej i wschodniej stronie niżu spływać zacznie chłodne powietrze z kierunków północnych. Cyrkulację chłodnych mas powietrza nasilać będzie niż genueński, który znajdzie się na południowy wschód od Polski. W związku z takim ułożeniem ośrodków niżowych, Polska znajdzie się w chłodnych masach powietrza. Czeka nas ochłodzenie.
Powyżej mapa rozkładu mas powietrza na początek weekendu. Widać doskonale jak spływa do nas chłodne powietrze z północy. Na północy Bałtyku zrobi się bardzo zimno, ochłodzenie skutkować będzie spadkami temperatury poniżej 10 stopni w dzień. W Polsce aż tak chłodno nie będzie. Zobaczmy szczegóły.
Ochłodzenie w Polsce. Gdzie i kiedy będzie najchłodniej?
Wiemy już, że chłodniej zrobi się z powodu niżów, które pojawią się w naszym regionie. Teraz sprawdźmy dokładną prognozę temperatury na najbliższe dni. Poniżej animacja prognoz temperatury na najbliższe dni.
W czwartek temperatury będą już niższe niż choćby w środę na południu Polski. Jednak tego dnia w większości regionów termometry pokażą jeszcze w okolicach 22-23 stopni Celsjusza. W piątek jeszcze dość ciepło, ale już tylko na wschodzie i południowym wschodzie kraju. Z północnego zachodu zacznie napływać do nas nieco chłodniejsze powietrze z północy. W sobotę już poniżej 20 stopni w całej Polsce. Na północy kraju temperatury w sobotę wzrosną tylko nieznacznie powyżej 13-14 stopni. Niedziela z podobnymi temperaturami powietrza. W wielu regionach temperatury nie przekroczą 12-14 stopni Celsjusza. Pogoda przypominać zacznie bardziej jesienną niż letnią.
Bardzo nieprzyjemne temperatury panowały będą podczas nocy w weekend. Co prawda na mapach temperatury są to wartości w okolicach 6-8-10 stopni, jednak lokalnie, podczas drugich części nocy z pewnością będzie chłodniej. Jestem przekonany, że w wielu regionach kraju, zwłaszcza na obszarach górskich oraz w wąwozach i blisko zbiorników wodnych temperatury nocami spadać będą w okolice nawet 4 stopni Celsjusza. Lokalnie możliwe będą nawet przygruntowe przymrozki.
Lato jeszcze wróci do Polski
Szczęśliwie, ochłodzenie które dotrze do nas w weekend nie będzie jeszcze zapowiedzią nadejścia jesieni. Od nowego tygodnia w kraju zacznie robić się cieplej. We wtorek, na zachodzie kraju zaznaczą się już gorące, zwrotnikowe masy powietrza. W środę upał będzie już blisko zachodnich granic kraju, a w większości regionów w Polsce środa będzie już dniem gorącym.
W czwartek i w piątek pojawi się upał w Polsce. Pisałem o tym wczoraj. Temperarury w czwartek na zachodzie dojdą do 32 stopni Celsjusza. W piątek 29 sierpnia do 34 stopni Celsjusza mają pokazać termometry na wschodzie kraju. Do tych prognoz mamy jeszcze trochę czasu, jednak widać, że nadchodzące ochłodzenie nie jest jeszcze kategorycznym zakończeniem lata w Polsce.
Podsumowując, przed nami chłodniejsze dni i noce w pogodzie nad Polską. Temperatury w weekend za dnia tylko lokalnie docierały będą w okolice 20 stopni Celsjusza. W większości regionów Polski będzie raczej chłodno, co potęgować będą wiatr, większa ilość zachmurzenie i chłodne masy powietrza. Bardzo chłodno będzie nocami, kiedy to w wielu regionach temperatury spadały będą nawet poniżej 6 stopni Celsjusza.