Wir polarny może stracić siłę wcześniej niż zwykle. Mamy ważny sygnał w prognozach na zimę, analizując prognozy ECMWF i GFS, GEFS. Sprawdzamy, czy osłabienie wiru polarnego może wpłynąć na przebieg listopada i grudnia w Europie, sprowadzając wczesne spływy zimnych mas powietrza z wysokich szerokości geograficznych. Dużą uwagę w analizach meteorologicznych zwracają obecnie scenariusze rozwoju wiru polarnego nad północną półkulą Ziemi.
Prognozowane silne osłabienie stratosferycznego wiru polarnego na początku listopada 2026 roku. Możliwe odwrócenie wiatrów strefowych i nagłe ocieplenie stratosferyczne (SSW).

Gwałtowne ocieplenie stratosfery. Historyczna anomalia nad Arktyką w prognozach
O tej porze roku stratosferyczny wir polarny zwykle stopniowo się umacnia, czemu towarzyszy wzrost prędkości zachodniego wiatru strefowego. Najnowsze wyliczenia modeli numerycznych sygnalizują jednak możliwość silnego osłabienia wiru polarnego, z wyraźnym spadkiem prędkości wiatrów strefowych w stratosferze już na początku listopada. Prognozowany rozwój sytuacji w stratosferze może okazać się nietypowy. Dlatego, że modele dopuszczają znaczące osłabienie zachodnich wiatrów otaczających biegun północny. Prognozowany termin zaburzenia jest na tyle wczesny, że przy spełnieniu odpowiednich kryteriów mógłby znaleźć się wśród najwcześniejszych od lat 50. XX wieku.
Zobacz: Mamy pogodę długoterminową na listopad 2026. „Efekt morza”, pierwszy śnieg i potężny mróz -15℃
Prognozowane silne osłabienie stratosferycznego wiru polarnego na półkuli północnej na początku listopada 2026 roku. Prognozy zespołowe GEFS i ECMWF EPS wskazują na wyraźny spadek prędkości zachodniego wiatru strefowego na poziomie 10 hPa i szerokości 60°N.
Wir polarny nad Arktyką 27 października 2026 roku. Prognozowany rozkład wiatrów stratosferycznych i wysokości geopotencjalnej na poziomie 10 hPa według GEFS

Wir polarny zaskoczy w kolejnych tygodniach na półkuli północnej. Modele ECMWF i GFS biją na alarm
Według przedstawionych wyliczeń prawdopodobieństwo wystąpienia nagłego ocieplenia stratosferycznego (SSW) wynosi 23,8% w GEFS oraz 44% w ECMWF EPS. Modele sygnalizują możliwość wyjątkowo wczesnego zaburzenia wiru polarnego, jednak jego ostateczna intensywność pozostaje niepewna.
Zgodnie z przedstawionym zestawieniem wcześniejsze rekordowe osłabienie wiru przypadło na koniec listopada ubiegłego sezonu, któremu w naszym kraju towarzyszyły zimowe warunki atmosferyczne. Modele meteorologiczne dopuszczają możliwość wyjątkowo wczesnego osłabienia wiru polarnego, którego początek prognozowany jest na pierwsze dni listopada. W konsekwencji prognozy obejmujące pierwszą dekadę listopada coraz częściej przedstawiają scenariusz istotnego osłabienia cyrkulacji stratosferycznej w obrębie wiru polarnego.
Prognozowane gwałtowne osłabienie stratosferycznego wiru polarnego na początku listopada 2026 rok

Tęgi mróz i śnieżyce w Polsce. Kiedy uderzy wczesna zima?
W pierwszej dekadzie listopada prognozowany jest znaczny spadek prędkości wiatru zonalnego. Miejscami w średnich wyliczeniach zespołowych do poziomu około 2-5 m/s. Różnica pomiędzy prognozowanymi 5 m/s a podawaną wartością typową 25 m/s wskazywałaby na silną ujemną anomalię prędkości przepływu zonalnego. W przedstawionym scenariuszu silne El Niño na tropikalnym Pacyfiku współwystępuje z wyraźnym osłabieniem wiru polarnego nad północną półkulą.
Zatem w kontekście nadchodzącego sezonu zimowego omawiany jest możliwy wpływ El Niño oraz prognozowanego osłabienia stratosferycznego wiru polarnego. Silne osłabienie wiru polarnego mogłoby zwiększyć prawdopodobieństwo wcześniejszych epizodów zimowej pogody w Polsce i innych częściach Europy, jeśli zaburzenie wpłynie na cyrkulację troposferyczną.
Nowe prognozy zaskakują Polaków
Silne osłabienie wiru polarnego może być jednym z czynników sprzyjających napływowi zimnego powietrza w umiarkowane szerokości geograficzne, choć wystąpienie opadów śniegu będzie zależało od rozkładu pola barycznego nad Europą i przyległościami oraz położenia frontów atmosferycznych i stref wilgoci. Potencjalny wpływ zaburzenia wiru polarnego na pogodę przy powierzchni ziemi może pojawić się z opóźnieniem, dlatego szczególną uwagę zwraca okres przełomu listopada i grudnia. Jednak pierwsze opady śniegu na nizinach w Polsce są możliwe wcześniej.
Prognozowane silne zaburzenie stratosferycznego wiru polarnego na półkuli północnej 6 listopada 2026 roku według modelu ECMWF IFS.

Drastyczne hamowanie wiatrów strefowych. Osiągnięcie wartości bliskich zera oznacza jedno: arktyczny chłód niebawem wyleje się na Europę.Aczkolwiek porównanie kilku modeli numerycznych pokazuje wspólny sygnał osłabienia cyrkulacji stratosferycznej w pierwszych dniach listopada. Europejski model ECMWF sugeruje potencjalnie bardzo silne zaburzenie cyrkulacji stratosferycznej. Dlatego w przypadku spełnienia odpowiednich kryteriów mogłoby zostać zakwalifikowane jako duże SSW (Nagłe Ocieplenie Stratosferyczne).
Obecnie wir polarny ma jeszcze normalną intensywność — średni wiatr strefowy na poziomie 10 hPa i szerokości 60°N wynosi 21,7 m/s, przy wartości referencyjnej około 21,3 m/s. Najnowsza prognoza przedstawiona w panelu wskazuje jednak na gwałtowne osłabienie tego przepływu, nawet do 0,9 m/s około 4 listopada, co oznaczałoby niemal całkowite wyhamowanie wiatrów zachodnich.
Według panelu prawdopodobieństwo wystąpienia nagłego ocieplenia stratosferycznego (SSW) w ciągu dwóch tygodni wynosi 43%, choć poszczególne modele europejskie i amerykańskie wyraźnie różnią się w ocenie tego zagrożenia. Starsza realizacja deterministyczna europejskiego ECMWF z 24 października przewidywała nawet odwrócenie wiatru zonalnego do około −3–4 m/s w dniach 5–6 listopada, co mogłoby oznaczać spełnienie kluczowego kryterium dużego SSW.
Wir polarny ulegnie gwałtownemu osłabieniu
Szczególnie interesujący jest pionowy przekrój anomalii wysokości geopotencjału nad obszarem polarnym, na którym widzimy silne dodatnie anomalie rozciągające się od niższych warstw atmosfery aż do stratosfery, z wyraźnym nasileniem na początku listopada. Prognozowana silna aktywność fal planetarnych, widoczna również we wzroście strumienia ciepła na poziomie 100 hPa, wskazuje na mechanizm mogący zaburzać cyrkulację stratosferyczną. Mapa ECMWF z prognozą na 6 listopada przedstawia rozległą dodatnią anomalię geopotencjału w rejonie polarnym. Zatem, sugerującą znaczne przemieszczenie lub deformację struktury wiru, ale nie potwierdzającą jeszcze jego rozpadu.
Sezonowa prognoza anomalii wysokości geopotencjalnej nad Arktyką podczas zimy 2026/2027 według modelu ECMWF

Największą niewiadomą pozostaje trwałość zaburzenia, ponieważ GFS i AIFS w starszym zestawieniu przewidywały osłabienie wiatrów. Aczkolwiek bez ich odwrócenia, a część scenariuszy dopuszcza późniejszą odbudowę wiru. Dla Polski taki rozwój sytuacji mógłby zwiększyć prawdopodobieństwo zimowych epizodów w drugiej połowie listopada lub w grudniu. Jednak samo osłabienie wiru polarnego nie gwarantuje napływu arktycznego powietrza ani śnieżyc nad naszym krajem.
Prognozowane silne osłabienie stratosferycznego wiru polarnego na początku listopada 2026 roku może mieć istotne znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji barycznej nad Europą, w tym Polską. Jeżeli zaburzenie cyrkulacji stratosferycznej przeniesie się do troposfery, w kolejnych tygodniach może wzrosnąć prawdopodobieństwo występowania bardziej południkowego przepływu powietrza oraz blokad antycyklonalnych wprost do naszych szerokości geograficznych.
Prognozowane silne zaburzenie stratosferycznego wiru polarnego na 10 listopada 2026 roku według modelu ECMWF HRES

Pogoda zaskoczy w kolejnych tygodniach przez kondycje wiru polarnego
Szczególnie istotny dla naszego kraju byłby rozwój rozległego układu wysokiego ciśnienia nad Skandynawią, Grenlandią lub północnym Atlantykiem. Taka konfiguracja baryczna mogłaby ograniczyć adwekcje łagodniejszych mas powietrza znad oceanu i południa. W ten sposób, otwierając drogę do adwekcji znacznie chłodniejszego powietrza arktycznego lub polarnego kontynentalnego. Szczególnie z północy i wschodu Europy.
W takim scenariuszu Polska mogłaby doświadczyć częstszych nocnych i porannych mrozów. Ponadto przy sprzyjającym położeniu układów niżowych również opadów śniegu na nizinach. Możliwy byłby nawet okresami mróz całodobowy na nizinach. Szczególnie w drugiej połowie listopada i na przełomie listopada oraz grudnia. W przypadku dominacji silnego antycyklonu ochłodzenie mogłoby jednak przebiegać przy niewielkiej liczbie opadów. Jednak z częstymi inwersjami temperatury, mgłami i zachmurzeniem warstwowym w zasięgu wyżów.
Prognozowane silne ocieplenie stratosfery nad Arktyką na 8 listopada 2026 roku według ECMWF IFS. Anomalie temperatury na poziomie 50 hPa

Wir polarny i jego struktura wpłynie na pogodę w Europie
Potencjalne skutki zaburzenia wiru polarnego z pierwszej dekady listopada mogłyby zaznaczyć się w Polsce dopiero w drugiej połowie miesiąca lub na przełomie listopada i grudnia. Nie jest jednak przesądzone, że w naszym regionie nastąpi ochłodzenie, ponieważ część scenariuszy nadal dopuszcza utrzymywanie się cyrkulacji zachodniej i napływ łagodniejszych mas powietrza.
Prognozowane silne ocieplenie stratosfery i zaburzenie wiru polarnego na 6 listopada 2026 roku według modelu ECMWF HRES.

Ekstremalny wzrost temperatury w stratosferze może przełożyć się na silny spływ chłodu z wysokich szerokości geograficznych na niższeOstatecznie znaczenie będzie miało nie tylko samo osłabienie wiru polarnego. Aczkolwiek również późniejsze położenie prądu strumieniowego, faza Oscylacji Arktycznej (AO) i Północnoatlantyckiej (NAO) oraz rozmieszczenie antycyklonów i cyklonów nad kontynentem. Z tego względu prognozowane zaburzenie stratosferyczne należy traktować jako ważny sygnał zwiększonej niepewności przebiegu początku sezonu zimowego. Natomiast nie jednoznaczną zapowiedź silnych śnieżyc i mrozów w Polsce.
Prognozowane silne i wyjątkowo wczesne zaburzenie stratosferycznego wiru polarnego może mieć znaczenie dla przebiegu nadchodzącej zimy w Europie, w tym w Polsce. Niewykluczone, że sezon 2026/2027 przyniesie wyraźniejsze epizody mrozu i śnieżyc również na nizinach. Dlatego nie należy z góry zakładać, że będzie to kolejna zima z niewielką ilością śniegu.
Jeżeli zaburzenia stratosferyczne wpłyną na cyrkulację troposferyczną, mogą zwiększyć prawdopodobieństwo rozwoju blokad wyżowych oraz spływu zimnych mas powietrza z północy i wschodu kontynentu. W takich warunkach możliwe będą okresowe ataki zimy, jednak ich intensywność, czas trwania i zasięg pozostają trudne do przewidzenia ze znacznym wyprzedzeniem czasowym.
Samo osłabienie wiru polarnego nie gwarantuje jednak całego śnieżnego przebiegu sezonu w Polsce. Wiele będzie zależeć od rozmieszczenia układów barycznych, torów przemieszczania się niżów i dostępności wilgoci podczas adwekcji chłodnego powietrza.
Prognoza ma charakter orientacyjny i może ulec zmianie
Źródło: Fanipogody.pl, wxcharts.com, severe-weather.eu, ecmwf.int

