Pogoda w tym roku bardzo szybko spowodowała, że od pisania o upałach i bardzo dodatnich anomaliach temperatury, przeszliśmy do pisania prognoz bardziej zimowych niż letnich. Okazuje się, że na południu pojawią się całkiem silne śnieżyce, nieco szokując mieszkańców. W regionie jeszcze kilkanaście dni temu panował silny upał. Teraz spadnie tam śnieg. Przyjrzymy się temu atakowi zimy dokładniej, a w drugiej części wpisu popatrzymy również co pogoda przyniesie nam w najbliższym czasie w Polsce. Zapraszam na dzisiejszą, niestety raczej chłodną, zimową prognozę pogody.
Aktywne niże przyniosą śnieżyce. Sytuacja synoptyczna na południu
Od kilku dni opisuję dość ciekawą sytuację synoptyczną, jaka panuje w Europie. W naszych regionie rozbudował się wyż, skutecznie blokując swobodny przepływ niżów z zachodu na wschód Europy. Jak się okazuje, wyż wpływa na jeszcze jeden region Europy. Otóż od pewnego czasu, bardzo dynamiczna pogoda panuje na południowym wschodzie kontynentu. Aktywne niże powstają nad rozgrzanymi wodami Morza Śródziemnego. Następnie ośrodki niżowe docierają w okolice Bałkanów i Rumunii, gdzie są skutecznie blokowane przez wspomniany wyż z naszego regionu.
W związku z tym na całych Bałkanach, ale również w Grecji. Rumunii, czy Bułgarii pojawią się bardzo intensywne, długotrwałe opady. W głównej mierze będą to opady deszczu, jednak w wyżej położonych partiach przejdą również śnieżyce. W region spływają chłodne masy powietrza z północy (te same co do nas). To jeszcze wspomaga proces intensywnych opadów śniegu w regionie.
Także najbliższe dni i noce nieco zaszokują niektórych mieszkańców Bałkanów. Jeszcze kilka dni temu panowało tu lato z silnym upałem i intensywnymi burzami. Teraz w wielu regionach, krajobrazy zrobią się zimowe.
Śnieżyce na południu. Przebieg zjawisk
Wiemy już, dlaczego w części Europy pojawią się opady śniegu. Teraz sprawdźmy dokładnie jak będą przebiegały ulewy i śnieżyce na południowym wschodzie kontynentu. Poniżej animacja prognoz opadów dla omawianego regionu.
Widzimy, że intensywne opady zaczną pojawiać się w regionie już w środę. Na początek będą to intensywne ulewy i burze na Półwyspie Apenińskim. Od nocy ze środy na czwartek opady pojawią się już także na Bałkanach i niemal od razu będą to opady śniegu. Zasobny w wilgoć, aktywny niż nasunie się na znacznie chłodniejsze masy powietrza, co spowoduje, że w na obszarach podgórskich na Bałkanach ulewy dość szybko przejdą w śnieżyce, które lokalnie będą bardzo, ale to bardzo intensywne. Śnieg w regionie ma padać do weekendu, co przełoży się na całkiem znaczne sumy opadowe.
Widzimy, że pod koniec tygodnia na Bałkanach zalegać może całkiem duża warstwa śniegu. Zaspy przekraczać mogą pół metra, co przyznaję jest nieco szokujące jak na przełom września i października. Mieszkańcy regionu będą myślę mocno zaskoczeni. Tym bardziej, że tak jak wspominałem powyżej, jeszcze tydzień temu w regionie panował upał i silne nawałnice, jak w środku lata.
Załamanie pogody w Polsce jednak nie tak silne?
Na koniec dzisiejszej prognozy wróćmy do Polski i sprawdźmy co mówią najnowsze prognozy pogody dla naszego kraju. Od początku tygodnia Polska podzielona jest na pogodny zachód i północ oraz ukryte pod chmurami wschód i południe Polski. Na większą część kraju wpływa ośrodek wysokiego ciśnienia. Na południe, a zwłaszcza południowy wschód kraju wpływa za to ten sam niż górny, który przynosi śnieżyce na Bałkanach. W związku z tym na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu, od początku tygodnia pojawiają się opady deszczu.
Deszcz w dzielnicach południowych i wschodnich pojawiał będzie się jeszcze we wtorek i w środę. Jednak nie będą to opady intensywne. Raczej mówimy o mżawce, tylko czasem przechodzącej w opady o natężeniu co najwyżej umiarkowanym. W czwartek, piątek cały kraj dostanie się już pod wpływ ośrodka wysokiego ciśnienia, ale może on mieć tendencje do gnicia. Dlatego nie wszędzie w Polsce pojawiało będzie się więcej słońca.
Nieco zelżały również prognozy pogody dotyczące przyszłego weekendu. Jeszcze we wczorajszej prognozie pogody na 5 dni plus weekend dla Polski wspominałem, że weekend przyniesie załamanie pogody. Obecne wyliczenia modeli przesuwają nadejście frontu bardziej na niedzielne popołudnie. Może okazać się, że załamanie pogody w Polsce owszem, wystąpi, jednak dopiero w kolejnym tygodniu. Będę informował o tym na bieżąco. Tymczasem z zaciekawieniem śledził będę śnieżyce, które pojawią się na Bałkanach już w najbliższych godzinach.