Po trwającym od ponad dwóch tygodniu przedłużeniu lata, w nasz region dotarły bardziej jesienne klimaty pogodowe. Podczas gdy do nas dotarła jesień, całkiem nie daleko Polski odnotujemy pierwszy w tym sezonie poważniejszy atak zimy. Przez region przejdą silne śnieżyce, a mróz sięgał będzie -5 stopni Celsjusza. W dzisiejszej prognozie sprawdzimy gdzie zima da o sobie znać, a także, czy widać pierwszy śnieg i mróz również w prognozach dla naszego kraju. Zapraszam do lektury.
Atak zimy w regionie. Sytuacja synoptyczna
Na wstępie dzisiejszej prognozy spójrzmy na mapy synoptyczne dla Europy. Na ich podstawie wyjaśnimy dlaczego w najbliższym czasie atak zimy pojawi się na północy. Co go spowoduje i czy to już w najbliższych dniach normą staną się kolejne śnieżyce i spadki temperatury poniżej zera w regionie.

Powyżej pokazałem mapę na poniedziałek 12 października. Wybrałem specjalnie tę mapę, ponieważ widać na niej zbliżający się do Europy Północnej potężny ośrodek niskiego ciśnienia. Ciśnienie w jego centrum spadnie do 950 hPa. Niż ten będzie niósł ze sobą silny wiatr, ale również bardzo intensywne opady. Ponieważ w regionach przez które przemieszczał będzie się niż zalega już bardzo zimne powietrze, niż ten przyniesie intensywne śnieżyce. Przed mieszkańcami niektórych regionów zatem dość silny atak zimy. Zanim popatrzymy na prognozy opadów, spójrzmy jeszcze na rozkład mas powietrza.

To już mapa na drugą część przyszłego tygodnia. Widzimy, że za niżem do Skandynawii spływać zaczną bardzo chłodne, arktyczne masy powietrza. Wraz z nimi w regionie pojawi się śnieg. Spójrzmy na szczegóły.
Atak zimy. Gdzie i kiedy w Europie spadnie śnieg?
W tej części prognozy zajmę się prognozami opadów. Zaczniemy od animacji prognoz dla Europy, a za moment przejrzę również mapy dla Polski w poszukiwaniu pierwszy opadów śniegu również w naszym kraju. Teraz spójrzmy jednak gdzie w Europie atak zimy będzie silny już w najbliższych dniach.
Już w sobotę pierwszy z niżów przyniesie atak zimy na północy Europy. Na granicy Finlandii z Rosją prognozowane są umiarkowane opady śniegu. Opady pojawią się w weekend również w innych regionach Skandynawii, przykładowo na południu Norwegii, jednak nie będą aż tak intensywne. Północ Europy ewidentnie dostała się pod wpływ strefowej, zachodniej cyrkulacji w związku z czym do Skandynawii jeden za drugim docierać będą ośrodki niżowe znad Oceanu Atlantyckiego. Zasobne w wilgoć niże zderzały będą się z chłodnymi już o tej porze masami powietrza co przynosiło będzie intensywne opady śniegu w regionie. Praktycznie co kilkanaście godzin na północ Europy docierał będzie kolejny niż przynosząc kolejne załamanie pogody.

Przykładowo pokazuję mapę z prognozą opadów na piątek 16 października. Nad Skandynawię dotrze kolejny ośrodek niskiego ciśnienia. Tym razem niż będzie bardzo głęboki, nad Skandynawią zalegać będzie bardzo zimne powietrze, dlatego też pod koniec tygodnia na północy Europy atak zimy będzie bardzo silny. Prognozuje się, że w wielu regionach Norwegii spadnie nawet 20-30 cm śniegu. Przy ujemnych temperaturach nocami przyniesie to pierwszą, długotrwałą pokrywę śnieżną.
Czy widać zimę w prognozach dla Polski?
Wiemy już, że do Europy zima zawitała już praktycznie w obecny weekend, a w kolejnych dniach zjawiska zimowe będą się wyłącznie nasilać. Teraz skupmy się na prognozach pogody dla Polski. Czy w naszym kraju również widać już na mapach powiew zimy, analogicznie jak na północy kontynentu? Dysponuję prognozami opadów do końca października. Wiem, że to odległy termin, jednak z doświadczenia wiem, że prognozy takie pokazują pewien trend w pogodzie. Trend na kolejne tygodnie miesiąca jest taki, że Polska, podobnie jak Skandynawia dostanie się pod wpływ ośrodków niskiego ciśnienia znad Atlantyku. W kraju pogoda, podobnie jak w Skandynawii stanie się dynamiczna, pełna opadów i silnego wiatru. Jednak atak zimy w Skandynawii możliwy jest z jednego, najważniejszego powodu. Spływa tam bardzo chłodne powietrze arktyczne z północy. Temperatury w wyższych partiach troposfery spadają poniżej zera, co powoduje, że niże atlantyckie przynoszą opady śniegu, nie deszczu. Temperatury przy powierzchni Ziemi nocami spadają znacznie poniżej zera, w dzień również jest chłodno. Jak wygląda to u nas w Polsce?

Przejrzałem mapy z prognozami temperatury do końca miesiąca. Powyżej pokazuję przykładową mapę najniższych prognozowanych temperatur. To mapa na noc z 14 na 15 października. Widzimy, że lokalnie w Małopolsce i na Podkarpaciu temperatury w najchłodniejszym momencie nocy spadać mogą w okolice 0. Nic poniżej. Dlatego też, na podstawie aktualnych prognoz wnioskuję, że atak zimy, a nawet śnieg z deszczem nam raczej w tym miesiącu jeszcze nie grożą. I tego się trzymajmy. Czas na jesień. Na zimę jeszcze przyjdzie czas.

