Pogoda. Chłód na północy. Ciepło i burze na południu. Walka zimy z latem nad Europą

Pogodę w Europie zaczęły kształtować ośrodki niskiego ciśnienia wraz z systemami frontów atmosferycznych. Pierwszy niż nad Rosją, kolejne na Atlantyku. Pomiędzy nimi znajduje się wyż zbudowany w chłodnej masie powietrza położony między Islandią, a Wyspami Brytyjskimi. To właśnie ten ośrodek wysokiego ciśnienia, do spółki z niżem usytuowanym nad Rosją utworzą drogę do silnego spływu zimnych mas powietrza z północy Europy do Europy centralnej, w tym Polski.

Ochłodzenie w Europie (oprócz południa kontynentu) przebiegało będzie w dwóch etapach. Wczoraj i dziś obserwujemy pierwszy z etapów. Wraz z przesuwaniem się z północnego zachodu na południowy-wschód frontu chłodnego doszło do wymiany ciepłego powietrza zwrotnikowego, na powietrze chłodne, pochodzenia polarno morskiego.

Już jutro i w środę za sprawą opisywanej w poprzednich akapitach “pochylni” między wyżem, a niżem do Europy spłynie jeszcze zimniejsze powietrze arktyczne. W wielu krajach Europy wschodniej pojawią się ujemne temperatury oraz śnieg.

Inaczej ma się sytuacja na południu i zachodzie kontynentu. Tutaj nadal panują masy powietrza zwrotnikowego. W Hiszpanii, Portugalii, na południu Francji, w południowej części Włoch temperatury wzrosną dziś ponad 25 stopni. Upału raczej nie odnotujemy, ale powiew lata w Europie południowej nadal jest faktem.

W ciepłych masach powietrza, na południu kontynentu dochodziło będzie do rozwoju burz. Nie powinny być to zjawiska gwałtowne. Burze rozwijały się będą również w chłodnych, lecz chwiejnych masach powietrza. Z sytuacją taką będziemy mieli w dniu dzisiejszym choćby na polskim wybrzeżu Morza Bałtyckiego, gdzie chmury kłębiaste mogą generować dziś wyładowania atmosferyczne, a także opady krupy śnieżnej.

W kolejnych dniach do Europy centralnej i wschodniej napłynie jeszcze chłodniejsza masa powietrza. W wielu miejscach temperatury spadną poniżej zera nocami, w tym także w Polsce. O tym jednak w kolejnych wpisach pogodowych.