Pogoda. Czy zima i mróz nadejdzie na niziny w listopadzie?

W najbliższych 10 dniach średnia anomalia temperatury wyniesie od 3°C do 4°C. Najcieplej będzie na zachodzie Polski.

Nocami na obszarze całej Polski w 3 dekadzie listopada możliwe są okresami przymrozki. W polskich górach niewykluczony nawet dwucyfrowy mróz. Dni z przymrozkami może być więcej niż w pierwszej i drugiej dekadzie 11 miesiąca roku. Za dnia jednak na nizinach utrzymywać będzie się dodatnia temperatura. Szczególnie chłodny może być przyszły weekend oraz ostatnie dni listopada. Miejmy jednak na uwadze, że prognozy powyżej 5-7 dni są obarczone sporym błędem, zatem trend może ulec zmianie.

Spadki temperatury w 3 dekadzie listopada mogą być największe od początku jesieni. Tylko wysoko w polskich górach panować może mróz przez całą dobę, ale tylko okresami. Przy dynamicznej cyrkulacji zachodniej zmienność pogody może być duża, co wiązać ma się ze zmiennymi kierunkami adwekcji mas powietrza.

Modele numeryczne od dłuższego czasu sygnalizują, że pokrywa śnieżna najprawdopodobniej utworzy się na dłuższy okres czasu w polskich górach. Według modelu GFS pod koniec miesiąca może leżeć w szczytowych partiach polskich gór aż 40-50 cm. To są jednak wstępne prognozy, które ze względu na odległy termin mogą ulec zmianie i wysokość pokrywy śnieżnej może być niższa.

Model ECMWF prognozuje wystąpienie opadów śniegu na nizinach, jak i też w górach. Prawdopodobieństwo utworzenia się kilkucentymetrowej pokrywy śnieżnej na dłuższy okres czasu poza obszarami górskimi wydaje się mało prawdopodobne.

Lokalne opady śniegu prognozuje na nizinach również model SWISS pod koniec miesiąca.

Wyraźne ochłodzenie na początku 3 dekady listopada jest coraz bardziej prawdopodobne, co sygnalizują od dłuższego czasu wiązki modelu GFS. Na całodobowy mróz na nizinach i zaleganie przez wiele dni pokrywy śnieżnej nie zanosi się jednak i zimowe krajobrazy zaznaczą się tylko w polskich górach.