Ostatnie dni upłynęły pod znakiem spadku temperatury i nasilających się zimowych opadów oraz przechodzących burz śnieżnych w wielu regionach. W perspektywie kolejnego tygodnia aura w kraju zacznie się ponownie kształtować pod znakiem nasilającej się zimy. Co więcej w pierwszych dniach stycznia do Polski docierać zaczyna silna adwekcja zimna z północy kontynentu, skutkująca występowaniem ujemnych temperatur zarówno nocą, jak i w dzień. Wygląda, że przed nami jeszcze co najmniej 6-8 dni z wyraźnie zimowym charakterem pogody na przeważającym obszarze naszego kraju. Prognozy wskazują na systematyczne ochłodzenie, z silnym mrozem nocnym i niskimi temperaturami również w porze dziennej. Zimowej aurze będą towarzyszyć kolejne fale śnieżyc i przelotnych opadów. Możliwe są opady konwekcyjne i wielkoskalowe. Jeśli do kraju dotrą niże znad południa Europy, lokalnie opady śniegu mogą być wyjątkowo intensywne, choć trajektoria nawet na 24-48 godzin przed wystąpieniem opadów bywa niepewna.
Zanotowane burze śnieżne w Polsce podczas ostatnich 48 godzin przez system detekcji i lokalizacji wyładowań atmosferycznych

Będzie dwucyfrowy mróz w Polsce nocami poza górami
Przeważająca część kraju w niedzielę doświadczy typowo zimowych, mroźnych warunków pogodowych. Zima w najbliższym czasie wyraźnie zaznaczy swoją obecność. Pokrywa śnieżna jeszcze się zwiększy, a nocami i o porankach pojawi się silny mróz poniżej -20/-15°C. Prognozy wskazują na wyraźne pogłębienie chłodu w przyszłym tygodniu i coraz większe spadki temperatury. We wschodniej, południowej i centralnej części kraju także w ciągu dnia temperatury przeważnie pozostaną poniżej -6/-2°C. Najchłodniejszy okres przypadnie na środek tygodnia, gdy temperatury spadną nocami do około -15/-8°C. Zachodnia Polska i regiony nadmorskie Pomorza pozostaną nieco cieplejsze na tle reszty kraju. Ważną rolę na północy odegra ciepły Bałtyk. W pobliżu Bałtyku możliwe będą wartości bliskie 0°C, podczas gdy w głębi regionów utrzyma się niewielki mróz. Nawet na zachodzie i Pomorzu okresowo zaznaczy się silniejsze ochłodzenie. Noce przyniosą wyraźne nasilenie mrozu. Szczególnie w rejonach przejaśnień i rozpogodzeń.
Prognozowana odwilż z biegiem 2 dekady stycznia w Polsce
Ujemne wartości rzędu -20 do -5°C staną się nocną normą w niemal całym kraju. W kotlinach i dolinach górskich nocami zaznaczy się szczególnie silny mróz z możliwymi spadkami poniżej -20°C. Po 6 stycznia 2026 r. prognozowane jest kolejny spływ jeszcze chłodniejszych mas powietrza. Modele coraz wyraźniej sygnalizują bardzo silny mróz w rejonach karpackich podczas pierwszej dekady stycznia. Dopiero w końcówce nowego tygodnia zaznaczy się stopniowa przebudowa pola barycznego nad europejskim obszarem synoptycznym. Najprawdopodobniej układ baryczny zacznie sprzyjać napływowi mas powietrza z kierunków zachodnich, południowo zachodnich, powodując odwilż na przeważającym obszarze Polski. Najdłużej zimowe warunki utrzymają się na wschodzie oraz północnym wschodzie kraju, natomiast odwilż najszybciej pojawi się na zachodzie, południowym zachodzie. Różnice temperatur między najcieplejszymi i najchłodniejszymi obszarami mogą być znaczne, powodując duży kontrast temperaturowy.
Zobacz też: Jest pogoda do końca stycznia 2026 r. Mróz poniżej -25°C, silne śnieżyce i burze śnieżne w Polsce
Prognozowany orientacyjnie trend temperatury maksymalnej w okresie od 4.01.2026 r. do 13.01.2026 r. według modelu ECMWF

Spory mróz i kolejne śnieżyce
Zatem nowy tydzień zapowiada się chłodno, a nocami i nad ranem, zwłaszcza przy rozpogodzeniach, możliwe będą dwucyfrowe spadki temperatury na przeważającym obszarze Polski. Przed nami apogeum mrozu w mijającym sezonie zimowym 2025/26. W rejonach rozpogodzeń mróz będzie wyraźnie silniejszy, zwłaszcza w godzinach nocnych i porannych. Ocieplenie więc nie będzie szybkie w naszych szerokościach geograficznych i rozpocząć powinno się z biegiem 2 dekady stycznia 2026 r.
Pogoda długoterminowa. Prognozowana tygodniowa anomalia temperatury powietrza w okresie od 5.01.2026 r. do 11.01.2026 r. według modelu ECMWF

Pomimo sygnałów łagodniejszej pogody w drugiej części nowego tygodnia, prognozowane jest ujemne odchylenie temperatury od normy klimatycznej z lat 1991-2020 r. Dopiero w następnym tygodniu zaznaczy się silniejszy wpływ cyrkulacji strefowej, który przyniesie temperatury bliższe normie lub nieco ją przekraczające, powodując odwilż i zwiększoną dynamikę na przeważającym obszarze Polski. Zimowe warunki zaczną powoli ustępować, choć proces ten nie będzie gwałtowny. Zanim nastąpi ocieplenie, w licznych regionach kraju wciąż będziemy notować regularne epizody silnego chłodu. Opady śniegu, choć nieciągłe, przyczynią się do wzrostu pokrywy i utrwalenia zimowych warunków w czasie 1 dekady stycznia. Jednak w okolicach 10-15 stycznia 2026 r. sytuacja pogodowa zacznie się zmieniać w naszej części Europy.
Prognozowana wstępnie anomalia temperatury powietrza w okresie od 12.01.2026 r. do 18.01.2026 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych

Dużo śniegu w kolejnych dniach w Polsce
Według aktualnych prognoz w najbliższych dniach opady w Polsce mogą osiągnąć poziom 5-45 mm na m². Adwekcja zimnego powietrza sprawi, że opady będą przeważnie zimowe, co wciąż zapewni klasyczne warunki śnieżne także poza górami w Polsce. Oczekujemy, że między 5 a 8 stycznia miejscami na południu i południowym wschodzie przejdą intensywniejsze wielkoskalowe opady śniegu.
Prognozowany wstępnie zasięg i grubość pokrywy śnieżnej do 10 stycznia 2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski

Mróz nasili się szczególnie w obszarach większych przejaśnień i rozpogodzeń. W wielu regionach pojawią się dłuższe przejaśnienia i okresy bez opadów, które tylko czasem przerwą śnieżyce. Większe opady śniegu widać w prognozach pogody w okolicach środy-piątku, gdy do głosu dojdą ośrodki niskiego ciśnienia z systemami frontów atmosferycznych. Największe opady obejmą południową i południowo-wschodnią część kraju przy podejściu cyklonu genueńskiego. Potem w okolicach przyszłego weekendu kolejny niż przyniesie rozległą, wielkoskalową strefę opadów śniegu wędrującą z zachodu na wschód. Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie tam około 10–30 cm, a miejscami jeszcze więcej. Polskę czeka jeszcze kilka dni typowo zimowej pogody z okresem mrozu i sporadycznymi opadami białego puchu. Zmiana warunków nastąpi w trakcie drugiej dekady miesiąca, gdy masy łagodniejszego powietrza zaczną docierać prawdopodobnie z zachodu.

Pogoda długoterminowa wskazuje zmianę sytuacji pogodowej w kraju
Modele nadal korygują zasięg zjawisk, a część z nich dopuszcza śnieg również w środkowej Polsce. Aktualne wyliczenia koncentrują strefę intensywnego śniegu głównie w regionach południowo-wschodnich w okolicach 5-8 stycznia 2026 r. Pod koniec przyszłego tygodnia sytuacja baryczna ponownie zacznie się komplikować. Do Europy dotrze dynamiczny ośrodek niżowy generujący wichury i opady z systemem frontów atmosferycznych. Niewykluczone jest przejściowe ocieplenie, szczególnie w zachodnich regionach.
Z uwagi jednak na dynamiczną sytuacje baryczną i odległy termin, to prognozy mogą ulec zmianie. Istnieje także wariant, w którym ośrodek niskiego ciśnienia przejdzie poza Polską, dlatego zimowe warunki pogodowe mogą prędko nie ustąpić. W konsekwencji utrzymałaby się przewaga chłodnych mas powietrza z wysokich szerokości geograficznych. Wtedy na trwalszą zmianę cyrkulacji atmosferycznej trzeba byłoby wtedy poczekać do okolic drugiej połowy miesiąca. W inne dni tygodnia śnieg lub deszcz wystąpi sporadycznie i na niewielkim obszarze. Mróz zacznie ustępować na zachodzie, a ciepłe powietrze będzie coraz bardziej dominować w ciągu dnia. Pokrywa śnieżna, utworzona wcześniej, zacznie wówczas stopniowo topnieć w wielu częściach kraju. Mimo chwilowego ocieplenia, kolejne fale mrozu wciąż mogą dotrzeć do Polski w najbliższych tygodniach zimy.
Pogoda długoterminowa na 16 dni dla Warszawy (woj, mazowieckie) w okresie od 4.01.2026 r. do 19.01.2026 r. według modelu GFS Ensemble

Źródło: Fanipogody.pl, Blitzortung.org, wetterzentrale.de, meteologix.com, modele.imgw.pl

