Pogoda długoterminowa na 16 dni. Niszczące burze zakończą silny upał i noce tropikalne na kilka dni. Niedziela będzie najcieplejszym dniem od początku 2024 roku. Wraz z początkiem nowego miesiąca czeka nas wyparcie upału i duże ochłodzenie. Jednak wysokie temperatury prędko wrócą.
Upalna pogoda na moment dobiegnie końca
Dziś mamy kulminacyjną część tegorocznej fali upałów. Na termometrach w najcieplejszych regionach będzie nawet 35-36°C. Upał będzie szczególnie nie do zniesienia w centrach dużych miast, gdzie oddziaływać ma miejska wyspa ciepła. Prognozy zakładają, że 30 czerwca 2024 r. będzie najcieplejszym dniem od początku 2024 roku w Polsce.
Mijający tydzień charakteryzował się wysokimi wartościami na termometrach. Temperatura sięgała nawet 32-23°C. Minionej doby upał pojawił się m.in w Rzeszowie, gdzie odnotowano 32.5°C, Wrocławiu, gdzie zmierzono 32.1°C, natomiast najchłodniej było w Łebie, gdzie odnotowano 20.6°C. Poniżej tabela obrazująca najcieplejsze i najchłodniejsze stacje synoptyczne w sobotę na obszarze Polski.
Zanotowana maksymalna temperatura powietrza na 30 czerwca 2024, 06 UTC
Kulminacyjna fala wysokich temperatur spowodowana napływem powietrza zwrotnikowego przypadnie na niedzielę. W niedzielę natomiast na termometrach zobaczymy nawet 33-35°C, a miejscami będzie nawet 36°C w rejonie centralnej części Polski. Dziś będą więc odnotowane najwyższe temperatury od początku 2024 roku.
Prognozowana temperatura powietrza na 30 czerwca 2024, 12 UTC według modelu ICON dla Polski
Linia zbieżności wiatru przyniesie silne burze
Bardzo prawdopodobne więc, że ujrzymy zmierzone na stacjach IMGW-PIB wartości w przedziale 33-36°C. Najgorętszymi regionami okaże się Mazowsze, woj. opolskie, woj. śląskie, woj. łódzkie, sięgając po wschodnie rejony woj. dolnośląskiego. woj. małopolskiego, woj. świętokrzyskiego, woj. lubelskiego i podkarpackiego.
Od zachodu zacznie dziś postępować wyraźna zmiana pogody i ochłodzenie związane z bliskością niżu Annelie z centrum w rejonie Bałtyku. Zaznaczać będzie się oś zatoki niżowej i linia zbieżności wiatru poprzedzająca front chłodny w zachodniej części kraju. Najgroźniejsze burze rozwiną się dziś przed frontem o charakterze chłodnym.
Sytuacja baryczna na 30.06.2024, 12 UTC dla Europy i obszarów przyległych według DWD
Pogoda długoterminowa. Ochłodzenie na kilka dni lipca, potem powróci gorąca i letnia pogoda
Jest to typowy napływ powietrza zwrotnikowego z południa i południowego zachodu. Temperatura na wysokości 850 hPa (1500 m n.p.g) wyniesie aż 19-22°C. Przełoży się to na wartości zmierzone na wysokości 2 m w przedziale 32-36°C w najcieplejszych regionach przed chłodnym frontem atmosferycznym.
Niedziela zapowiada się więc z najwyższą temperaturą od początku tego roku. Wiele jednak wskazuje, że jeszcze w lipcu i sierpniu zdarzyć mogą się jeszcze dłuższe fale upałów w Polsce z wyższą temperaturą powietrza, co w obliczu postępujących zmian klimatycznych nie jest niczym nadzwyczajnym. Dziś temperatura w kraju będzie wyższa o nawet 12-16°C od normy wieloletniej, uwzględniając stary okres bazowy 1979-2010 r.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza na 30 czerwca 2024, 18 UTC według modelu ECMWF dla wysokości 2 metrów
SIlne zjawiska konwekcyjne przerwą upał na początku lipca
W niedzielę szczególnie będziemy musieli uważać na silne burze. Najgroźniejsze zjawiska burzowe pojawią się na linii zbieżności wiatru przed chłodnym frontem atmosferycznym. Ośrodki konwekcyjne przybiorą formę superkomórek burzowych, a nawet dobrze zorganizowanego systemu burzowego z linią szkwału z sygnaturą bow echo na radarach meteorologicznych. Burze na chłodnym froncie w czasie wymiany mas powietrza okażą się nieco słabsze niż na poprzedzającej go linii zbieżności wiatru. Szacuje się, że prędkość wiatru w porywach sięgnie nawet 90-130 km/h. Będą poważne skutki tego incydentu burzowego, gdyż burzowe podmuchy wiatru spowodują szkody, łamiąc drzewa, uszkodzenia dachów i linii energetycznych. Najgroźniejsze burze utworzą się w godzinach popołudniowych i wieczornych.
Przełom czerwca i lipca będzie charakteryzował się więc niebezpiecznymi warunkami pogodowymi. Niż wraz z chłodnym frontem dokona wymiany masy powietrza zwrotnikowego na chłodniejszą polarnomorską z zachodu, północnego zachodu. Dynamiczna wymiana mas powietrza doprowadzi do powstania silnych, miejscami niszczących burz na zachodzie, centrum i północy kraju.
Najpierw burze pojawiły się w minionych godzinach na zachodzie i północnym zachodzie naszego kraju. Intensywność zjawisk towarzyszących nie była jeszcze tak wysoka, jak to prognozujemy w drugiej części dzisiejszego dnia, gdy to najpierw powstanie kilka superkomórek burzowych, które następnie utworzą dobrze zorganizowane systemy burzowe.
Wyładowania atmosferyczne zanotowane w ciągu ostatnich 31 godzin na obszarze Polski i krajów przyległych
Pogoda długoterminowa i prognozowany trend temperatury
Wygląda więc na to, że najsilniejsze burze występować będą w zachodniej i północnej połowie naszego kraju. Na linii zbieżności wiatru przed frontem utworzą się tam dziś najsilniejsze burze. Będą nawalne opady burzowe do około 20-50 mm, grad o średnicy 2-6 cm, jak i też porywy wiatru sięgające 80-130 km/h. Mocno rozbudowane w pionie chmury Cumulonimbus generować będą na swojej drodze silne podmuchy wiatru, prowadząc do rozległych szkód, czemu sprzyjać ma wysoko położony kondensacji chmur i obecność suchych warstw w środkowej i górnej troposferze. Nie można wykluczyć powstania trąb powietrznych, szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych. Wieczorem i w nocy strefa opadów i gwałtownych burz przemieszczać ma się na wschód, północny wschód, tracąc stopniowo na aktywności.
W poniedziałek, a więc wraz z początkiem lipca znajdziemy się w strumieniu znacznie chłodniejszej masy powietrza. Taka sytuacja będzie mieć na przeważającym obszarze Polski. W poniedziałek burze powinny występować jeszcze na wschodzie, południowym wschodzie, gdzie zalegać ma jeszcze cieplejsza i chwiejna masa powietrza. Od wtorku ochłodzi się na krótko w całym kraju i wystąpi ujemna anomalia temperatury. Nie będzie już dnia gorącego ani tym bardziej upalnego.
Kilka dni chłodnych
Prognozy numeryczne zakładają, że w pierwszych dniach lipca, zwłaszcza w okresie od 2.07.2024 r. do około 5.07.2024 r. temperatura będzie na ogół poniżej progu upału i dni gorących. Przed pierwszym weekendem lipca powinniśmy odnotować istotny wzrost temperatury powietrza. Najprawdopodobniej na dni upalne poczekamy do przyszłej soboty a być może i nawet do niedzieli. Najpierw upał powinien pojawić się na południu i wschodzie, południowym wschodzie. Skala i długość spodziewanej adwekcji powietrza zwrotnikowego może jeszcze ulec jeszcze zmianie z uwagi na odległy termin.
Polecamy: Niszczące burze zmierzają do Polski. Bardzo niebezpieczna pogoda w niedzielę
Trend w pogodzie doskonale obrazują mapy anomalii temperatury powietrza i wiązki prognostyczne modeli numerycznych.
Prognozowany trend anomalii temperatury powietrza na 29.06.2024 do 6.07.2024 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Pogoda długoterminowa. Prognozowana anomalia temperatury powietrza w okresie od 6.07.2024 r. do 13.07.2024 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Burzowa i wilgotna pogoda w kolejnych tygodniach według pogody długoterminowej
Dostrzegamy również, że pierwsza dekada lipca będzie wilgotna i okresami burzowa. Często przez kraj będą wędrować fronty, cyklony związane z cyrkulacją zachodnią i burze. Warunki pogodowe nie okażą się stabilne. Największe opady burzowe są prognozowane pomiędzy 1 a 6 lipca 2024 r. W tym czasie będzie padać w wielu regionach codziennie i mają być to opady głównie konwekcyjne. Intensywność oraz zjawisk konwekcyjnych będziemy wskazywać w codziennych prognozach pogody i burzowych.
Pogoda długoterminowa. Prognozowany zasięg i wysokość opadów do 10 lipca 2024, 00 UTC według modelu ECMWF-HRES 0.1 dla Polski
Pogoda długoterminowa. Wyliczana anomalia opadów na okres od 29.06.2024 r. do 6.07.2024 r. według modelu CFSv2
Reasumując, na początku lipca temperatury na moment wyraźnie spadną, lecz będzie to nietrwałe ochłodzenie. Dni gorące, a potem upalne zaczną wracać w okolicach 5-6 lipca 2024 r. początkowo nad dzielnice południowe i wschodnie. Przełom 1 i 2 dekady lipca zapowiada się z dużą dynamiką w pogodzie i gwałtownymi burzami. Niewykluczone, że w trakcie lipca doświadczymy kolejnych fal upałów, nocy tropikalnych i niszczących burz. Drugi miesiąc meteorologicznego lata będzie na dobrej drodze, aby zapisać się jako ciepły i wilgotny. Wstępnie wiadomo, że nie zabraknie też poważnych incydentów burzowych. Wkrótce podamy nowe szczegóły.
Pogoda długoterminowa na 16 dni dla Warszawy. Prognoza prawdopodobieństwa temperatury i opadów do 15 lipca 2024
Pogoda na 16 dni dla Wrocławia do 15 lipca 2024 r. według ECMWF-ensemble
Źródło: Fanipogody.pl, ogimet.com, wxcharts.com, dwd.de, blitzortung.org, tropicaltidbits.com, wetterzentrale.de