Pogoda na 31 maja 2020. Niż czarnomorski, opady deszczu i słabe burze

Najtrudniejsze godziny związane z niżem znad Morza Czarnego już za nami. Intensywne opady deszczu ograniczają się obecnie do Polski południowej. Silniejsze porywy wiatru występują na wschodzie i północy kraju. Dzisiejszy dzień w pogodzie we wschodniej Polsce będzie już spokojniejszy niż sobota.

Przed południem zachmurzenie związane z frontem atmosferycznym zalegało będzie w całej południowej części kraju. Dodatkowo na wschodzie, południowym wschodzie i południu występowały będą opady deszczu. Lokalnie na południu padać może nadal intensywnie.

W drugiej części dnia opady ograniczą się już wyłącznie do krańców Polski południowej. Za dnia w przypadku przejaśnień nie wykluczamy pojedynczych burz w południowej części kraju. Nie będą to jednak burze dobrze zorganizowane, ani groźne. Burze jeśli wystąpią, ograniczą się raczej do kilku wyładowań atmosferycznych i silniejszych opadów deszczu.

Prognoza pogody na 31 maja według IMGW-PIB

Niedziela będzie dużo przyjemniejszym dniem jeśli chodzi o temperaturę w Polsce. W południowych regionach kraju, przykrytych chmurami temperatury w najcieplejszym momencie niedzieli wzrosną do 13-15 stopni Celsjusza. Dużo cieplej na północy i zachodzie kraju, tam gdzie strefa zachmurzenia związana z frontem nie utrudni dopływu promieni słonecznych do powierzchni Ziemi.

Warmia, Mazury, Pomorze Zachodnie, a także lubuskie, Wielkopolska i Dolny Śląsk. W tych regionach słupki rtęci w niedzielę powędrują do nawet 22 stopni powyżej zera. Niestety do końca dnia wiatr nie odpuści mieszkańcom Polski wschodniej i północnej. Wiatr w porywach osiągnie 60 km/h. To nie groźne wartości, lecz wiatr wiejący z taką siłą obniża wartości temperatury odczuwalnej.