Dzień dobry w nowym tygodniu listopada. Wiem, że dla wielu z Was, dzisiejszy poniedziałek jest dniem wolnym od pracy i obowiązków szkolnych. Dla mnie nie jest, co wcale nie przeszkadza mi z wielką radością przedstawiać Wam prognozę pogody na cały rozpoczynający się tydzień. Sprawdzimy co przyniesie nam pogoda na 5 dni, ale prognozę przedłużę również o analizę tego co wydarzy się w Polsce w przyszły weekend. Zapraszam więc na poniedziałkowe kilka minut z pogodą. W sam raz do porannej kawy. Bez znaczenia, czy pitej w pracy, czy w domu.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Sytuacja synoptyczna
Niewiele względem weekendu zmieni się sytuacja synoptyczna na początku tygodnia. Polska i nasz region wciąż znajdują się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Niestety wyż ma duże tendencję do „gnicia”, dlatego w regionie mamy do czynienia bardziej ze smutną, szarą jesienią niż z tą złotą odmianą pory roku.
Bardzo ciekawie wygląda sytuacja synoptyczna na południowym wschodzie Europy. Doszło tam do rozwoju bardzo aktywnych ośrodków niskiego ciśnienia. Niże przynoszą burze i bardzo intensywne opady deszczu. Nie dotyczy nas to w żaden sposób w Polsce, jednak jako fan burz i gwałtownej pogody nie mogłem odpuścić sobie spostrzeżenia, że będą w Europie miejsca, w których pogoda na 5 dni będzie bardzo burzowa. Wróćmy jednak do pogody i sytuacji synoptycznej w Polsce.
Sytuacja synoptyczna nieco zmieniać zacznie się w drugiej połowie tygodnia. Powyżej mapa synoptyczna na czwartek 13 listopada. Widzimy, że wyż z naszego regionu nadal ma się dobrze, jednak powoli zaczyna odsuwać się na wschód kontynentu. Robi to miejsce do coraz aktywniejszego nacierania ośrodków niżowych do centrum Europy. W drugiej połowie tygodnia będziemy odczuwać ten napór niżów. Choćby poprzez zwiększenie kontrastu barycznego, a co za tym idzie siły wiatru w regionie. Czas na szczegóły.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Zacznijmy od temperatur powietrza
Okazuje się, że chłodna, mroźna część jesieni nadal nie pojawi się w Polsce w tym tygodniu. Oczywiście, mamy drugą dekadę listopada, wiec temperatury o poranku będą lokalnie spadały w okolice zera (zwłaszcza na południu, wschodzie i południowym wschodzie). Jednak w skali całego kraju rozpoczynający się tydzień przyniesie nam bardziej ocieplenie niż ochłodzenie. Rzućmy okiem na animację prognoz temperatury.
W poniedziałek i wtorek temperatury nie będą jeszcze bardzo wysokie. Poranki na południu kraju przynosiły będą nawet przymrozki. W dzień temperatury w kraju oscylowały będą w okolicach 5-7 stopni Celsjusza. W związku ze zbliżaniem się do centrum Europy niżów z zachodu, w nasz region napływać zacznie również coraz cieplejsze powietrze. Napływające po południowej stronie niżu ciepłe masy powietrza dotrą do nas w okolicach środy. Już tego dnia temperatury w dzień na zachodzie kraju dochodzić będą do 12-13 stopni Celsjusza. Jeszcze cieplej zapowiada się czwartek oraz piątej. W tych dniach, w części południowej kraju termometry pokażą lokalnie aż 18-19 stopni Celsjusza. Niezła anomalia temperatury jak na drugą dekadę listopada.
Oczywiście, tak ciepło zrobi się wyłącznie w południowej połowie kraju. W regionach północnych, gdzie ciepłe masy powietrza nie będą docierały temperatury będą niższe. W północnej połowie kraju termometry nie powędrują powyżej 10 stopni Celsjusza.
Czy w kraju pojawi się atak zimy?
Pogoda na 5 dni plus weekend przyniesie nam zatem niezbyt „uczciwy” rozkład temperatury w naszym kraju. W weekend spływać do nas zaczną chłodniejsze masy powietrza z północy. Ten spływ zaznaczał będzie się na północy kraju już w końcówce tygodnia. W przyszły weekend chłodniejsze masy powietrza obejmować zaczną cały kraju. Przymrozki pojawiały będą się nocami w całym kraju. W dzień temperatury w przyszły weekend nie będą już wzrastać mocno ponad 5 stopni Celsjusza. Czy nadciąga zima z opadami śniegu? O tym za chwilę, zobaczmy wcześniej, czy w kraju zaczną pojawiać się opady od początku tygodnia. Przelotne opady deszczu mogą pojawiać się w Polsce już we wtorek. Większe szanse na opady w południowej połowie kraju. Kolejna porcja opadów pojawi się w czwartek na północy Polski. Tutaj padać może już bardziej intensywnie. W piątek dotrze do nas strefa frontu atmosferycznego z zachodu Europy.
W piątek front przyniesie opady deszczu na północy, a później także w centrum Polski. W weekend front dotrze na południe kraju. Wtedy już dostaniemy się pod wpływ znacznie chłodniejszych mas powietrza. W związku z tym, obecne wyliczenia modeli pogodowych jasno pokazują, że w przyszłą sobotę i niedzielę w Polsce sypnie śniegiem. Nie tylko w górach, ale i na nizinach. Na chwilę obecną wygląda, że śnieg spadnie w całej południowej połowie kraju. Oczywiście będę potwierdzał to w kolejnych dniach bieżącego tygodnia. Widzimy jednak, że pogoda na 5 dni plus weekend mocno nas zaskoczy.
Fan pogody praktycznie od zawsze. Pogoda i prognozowanie pogody jest jego pasją. Dodatkowo kocha burze. Gdy burza nadciąga, bierze aparat w dłoń i goni za burzą. Na portalu zajmuje się wpisami w kategoriach groźnych zjawisk pogodowych, dniowych prognoz pogody oraz pisze o pogodzie na Świecie