Witam w nowym tygodniu. Nie wiem, jak Wasz tydzień, ale mój zapowiada się bardzo pracowicie. Dla mnie dobrze. Lubię mieć dużo pracy. Lubię wracać do rodziny z myślą, że danego dnia zrobiłem kilka fajnych rzeczy. Jednak, propos robienia rzeczy, przejdźmy do rzeczy i sprawdźmy co przyniesie nam pogoda na 5 dni. Tradycyjnie już sprawdzę także jakie są prognozy na przyszły weekend. Zapraszam do lektury, ponieważ pogoda w nadchodzącym tygodniu przyniesie nam bardzo duże zmiany.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Sytuacja synoptyczna
Zacznijmy od sytuacji synoptycznej. Sprawdźmy jaki rozkład układów barycznych nad Europą panował będzie w rozpoczynającym się tygodniu. Sprawdzając dokładne prognozy pogody dla Polski wydaje mi się, że dojdzie do większych zmian w polu barycznym nad Europą. Jednak sprawdźmy to. Poniżej mapa synoptyczna na początek tygodnia.

Zgodnie z tym co przypuszczałem, musi zmienić się sytuacja synoptyczna, by doszło do aż tak silnej zmiany pogody w nadchodzącym tygodniu. Powyżej mapa synoptyczna na noc z poniedziałku na wtorek. Widzimy, że nad Europą działo będzie się naprawdę wiele. Wyż ze wschodu, który „pilnował” nam pogody przez wiele dni odsunie się daleko na wschód, nad azjatycką części Rosji. W związku z tym utoruje się miejsce dla aktywnych, dynamicznych niżów atlantyckich. Wraz z niżami pogoda na 5 dni plus weekend przyniesie w nasz region znacznie bardziej dynamiczną pogodę niż w ostatnich dniach. Szczegóły oczywiście za chwilę. Teraz zostańmy jeszcze na moment przy sytuacji synoptycznej. Wiemy już, że wraz z początkiem tygodnia czeka nas więcej dynamiki związanej z niżami. Jak wygląda sytuacja synoptyczna na przyszły weekend?

Powyżej mapa z sytuacją synoptyczną na piątek 12 grudnia. Widzimy tu sytuację typową dla swobodnego przepływu mas powietrza z zachodu na wschód. Zachodnia, strefowa cyrkulacja cechuje się tym, że niże atlantyckie jeden za drugim suną z zachodniej, do wschodniej Europy. Tak będzie dokładnie i tym razem. Po wyżu ze wschodu na koniec tygodnia nie będzie już śladu. Wyże rozbudują się za to na południu kontynentu, „spychając” wędrówkę niżów bardziej ku północnej Europie. Obecne prognozy wskazują na to, że Polska w weekend dostanie się pod wpływ ośrodka wysokiego ciśnienia z południa. Za moment zobaczymy szczegóły.
Pogoda na 5 dni i weekend. Załamanie pogody dotrze do Polski
Wiemy już, że pogoda w Polsce i naszym regionie od początku nowego tygodnia będzie bardziej dynamiczna. Już w poniedziałek dotrze do nas front okluzji, a od wtorku znajdziemy się pod wpływem aktywnego niżu z zachodu Europy. Sprawdźmy teraz jak przełoży się to na prognozy opadów dla naszego kraju.
Widzimy, że front atmosferyczny, który dotrze do Polski w poniedziałek nie będzie frontem bardzo aktywnym. Jeszcze w godzinach porannych i do południa dość mocno padać będzie na zachodzie kraju. Jednak z każdą godziną, gdy front przemieszczał będzie się na wschód, będzie szybko tracił na swej intensywności. Opady nad centrum kraju będą słabnąć i zanikać. Na wschód Polski ten front nie przyniesie już żadnych opadów. W nocy z poniedziałku na wtorek, do Polski wkroczy kolejna strefa frontu atmosferycznego. Na froncie wykształci się prawdopodobnie płytki, lecz aktywny ośrodek niskiego ciśnienia. Wraz z przechodzeniem przez Polskę frontu, tym razem opady będą silniejsze.

Obecnie prognozy widzą, że najsilniejsze opady przetaczały będą się przez Polskę w nocy i do wtorku rano strefa opadów dotrze już na wschód. Lokalnie opady, zwłaszcza w centrum i na północnym wschodzie kraju mogą być naprawdę intensywne. Wcale nie wykluczam, że noc z poniedziałku na wtorek przyniesie gdzieś nad Polską pojedyncze wyładowania atmosferyczne. Oczywiście, nie spodziewajmy się w grudniu groźnych burz, jednak dynamika w pogodzie podczas opisywanej nocy będzie naprawdę spora. We wtorek przed południem, ta strefa opadów opuści nasz kraj wędrując dalej na wschód. W środę do Polski z zachodu dotrze kolejna strefa opadów deszczu związana z frontem atmosferycznym.
Jakie temperatury w Polsce w. nadchodzącym tygodniu?
Nie będą to już jednak opady tak intensywne, jak z poprzedniej strefy. Słaby deszcz w środę padać może praktycznie w każdym regionie kraju. Przelotne opady deszczu pojawiać będą się jeszcze w czwartek, zwłaszcza na wschodzie kraju. Widzimy więc, że pogoda na 5 dni przyniesie nam sporo opadów. Jednak tylko do czwartku. Od piątku kraj dostawać będzie się pod wpływ ośrodka wyżowego z południa Europy. Aura znacznie uspokoi się, a w weekend spodziewać możemy się nawet chwil ze słońcem. Sprawdźmy zatem jak wyglądały będą temperatury w Polsce w najbliższych dniach.

Z pewnością rozstaniemy się z ujemnymi temperaturami. Pogoda na 5 dni nie przewiduje przymrozków, ani mrozu w naszym kraju. Za to temperatury za dnia zaskakiwać będą nas całkowicie. Powyżej mapa z prognozą temperatury na środę 10 grudnia. Widzimy, że na zachodzie, południu i południowym zachodzie kraju temperatury w środku tygodnia wzrosną do nawet 12-14 stopni powyżej zera. To potężna, dodatnia anomalia temperatury. Nieco chłodniej zacznie robić się bliżej weekendu. Za dnia temperatury nie będą już wzrastać powyżej 10 stopni Celsjusza. Nocami powrócą lokalne przymrozki. Wszystko przez rozpogodzenia pod koniec tygodnia i w weekend. Nocami w bezchmurnych regionach temperatury, wskutek radiacji spadać mogą do -2, lokalnie -3 stopni Celsjusza. Na koniec tygodnia czeka nas zatem lekkie ochłodzenie. Zimy jednak jak nie było widać, tak nie widać jej dalej. Przynajmniej nie przyniesie nam jej pogoda na 5 dni.

