Serdecznie witam Was, drodzy czytelnicy w poniedziałek 26 maja. Mamy początek ostatniego tygodnia maja, więc tradycyjnie to czas sprawdzić, co przyniesie nam pogoda na 5 dni. Tradycyjnie już prognozę przedłużę o weekend, ponieważ w weekend na przełomie maja i czerwca w pogodzie działo będzie działo się naprawdę dużo. Zaparzamy więc poranną (lub popołudniową) kawkę i zapraszam Was na kilka minut z prognozą pogody na rozpoczynający się tydzień.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Sytuacja synoptyczna
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w niedzielę do zachodniej Polski wkroczył kolejny system frontów atmosferycznych związany z niżem atlantyckim. Front ten przynosił opady na zachodzie kraju już podczas wczorajszego dnia. W poniedziałek front znajduje się nad centrum kraju.
Na zachód od Europy rozwinął się silny wyż, a niż z którym związany jest front niejako ślizga się po północnej stronie tegoż wyżu. Taki układ baryczny powoduje, że na początku tygodnia spływa do nas jeszcze nienajcieplejsze powietrze. Jednak w rozpoczynającyjm tygodniu się to zmieni. O temperaturach powietrza za chwilę. Teraz zobaczmy jeszcze jak zmieniać będzie się sytuacja synoptyczna w tym tygodniu.
Sytuacja baryczna zacznie zmieniać się od połowy tygodnia. Wtedy to wyż z zachodu zacznie odsuwać się na południe. Otworzy to miejsce dla typowej cyrkulacji zachodniej. Zanim to jednak nastąpi w pogodzie w regionie namieszają kolejno dwa ośrodki niskiego ciśnienia. Pierwszy, w okolicach czwartku przemieszczał będzie się nad Bałtykiem. Drugim, bliżej weekendu będzie niż z południa, który jeszcze bardziej mieszał będzie w pogodzie w naszym regionie. Widzimy zatem, że progoda na 5 dni i w przyszły weekend będzie zmienna i dynamiczna. Sprawdźmy szczegóły.
Zrobi się cieplej. Nadciąga upał?
Jesteście stęsknieni za wysokimi temperaturami w Polsce i regionie. Świadczy o tym choćby fakt jak dobrze przyjmują się wpisy o tym, czy upał na wschodzie przekroczy w maju 51 stopni Celsjusza. Ja także czekam na znaczne wzrosty temperatury. I wszystko wskazuje na to, że pogoda na 5 dni i przyszły weekend przyniesie nam oczekiwane, cieplejsze dni.
W poniedziałek w wielu regionach Polski termometry pokażą już 20 stopni Celsjusza. Nieco chłodniej będzie na w centrum i wschodzie, gdzie znajdzie się strefa zachmurzenia. Tutaj do 16 stopni Celsjusza. Wtorek upłynie nam pod znakiem bardzo podobnych temperatur powietrza. Za to w środę zrobi się cieplej w całym kraju. Termometry w centrum i na wschodzie w środku tygodnia pokażą nawet 22-23 stopnie Celsjusza. Wiem, że to jeszcze nie są temperatury do jakich przyzwyczaja nas lato, jednak małymi kroczkami do lata ewidentnie się zbliżamy.
W piątek nad krajem przemieszczał będzie się kolejny front atmosferyczny, przez co nad krajem zalegać będzie silne zachmurzenie. Temperatury nie wzrosną w piątek powyżej 15-16 stopni Celsjusza.
Przyszły weekend w Polsce nie przyniesie jeszcze upałów, jednak temperatury będą już przyjemnie letnie. Termometry w niedzielę w kraju pokażą nawet 24 stopnie Celsjusza. Naprawdę gorąco zrobi się prawdopodobnie w pierwszym tygodniu czerwca. Mapy z prognozami dla Polski wskazują, że wartości temperatur w przyszłym tygodniu sięgać mogą nawet 28-29 stopni Celsjusza. Wszystko wskazuje więc na to, że pogoda na 5 dni i weekend upału nam jeszcze nie przyniesie, jednak ten jest już naprawdę blisko.
Pogoda na 5 dni oraz weekend przyniesie sporo opadów i dynamicznej pogody
Przejdźmy teraz do najbardziej dynamicznej części dzisiejszej prognozy. Będzie działo się w pogodzie w tym tygodniu. Aura będzie bardzo zmienna. Zaczynając od początku, czyli od poniedziałku. W pierwszy dzień nowego tygodnia nad Polską przemieszcza się strefa frontu atmosferycznego. Deszcz pada w pasie centralnym kraju. Po południu padać będzie w pasie Polski Wschodniej. We wtorek, opady nawet jeśli będą się pojawiały to raczej lokalnie i niezbyt intensywnie.
Powyżej prognoza pogody na środowe popołudnie. Widzimy, że z zachodu dotrze do Polski strefa zachmurzenia frontowego. Front związany będzie z niżem, który szalał będzie w regionie również w czwartek i piątek. Dwa ostatnie dni tygodnia pracującego przyniosą mnóstwo opadów w Polsce. Będą to zarówno opady ciągłe, jak i intensywne, przelotne opady deszczu, a nawet gwałtowne burze.
W sobotę sytuacja uspokoi się, a opady, nawet jeśli będą występowały w kraju, to raczej na krańcach północnych i w formie przelotnej. Na weekend w kraju znów pojawi się słońce, a aura będzie coraz bardziej przypominała tę z lata. W niedzielę opadów może być nieznacznie więcej, jednak o tym będzie jeszcze czas napisać. Kończąc chciałem życzyć Wam dobrego tygodnia. Pogoda na 5 dni przyniesie nam sporo dynamiki i zmienną aurę, jednak wszystko wskazuje na to, że zbliża się lato. I to nie tylko w kalendarzach. Dobrego tygodnia!