Dzień dobry w nowym tygodniu. Tym razem już bez obsuwek związanych z moimi wyjazdami, dlatego bardzo mi miło przywitać Was w poniedziałek. Jak poniedziałek to wspólnie zapoznajemy się z prognozą pogody na cały rozpoczynający się tydzień. Tradycyjnie sprawdzę co przyniesie nam pogoda na 5 dni, ale równie tradycyjnie zerkniemy co wydarzy się w pogodzie w przyszły weekend. Będzie się działo. Zweryfikuję to poniżej, ale z ostatnich oglądanych przeze mnie prognoz wynikało, że Ci którzy myśleli, że zima zacznie się wycofywać, srogo się zawiodą. Po kilku dniach odwilży, na mapach pogody znów widać mróz. Lokalnie silny. Jednak po kolei. Zacznijmy od sytuacji synoptycznej.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Sytuacja synoptyczna
Weekend był nad Polską już dość dynamiczny. W wielu regionach kraju pojawiały się odczuwalne porywy wiatru. Pojawiały się również opady zimowe. Na wschodzie i południu padał śnieg. W centrum i na zachodzie, wschodzie i centrum Polski padał marznący deszcz. Na początku tygodnia ta sytuacja nie ulegnie szczególnym zmianom. Wszystko przez bliskość niżu i zalegający nad Polską system frontów atmosferycznych. Zerknijmy na mapę synoptyczną na początek tygodnia.
Powyżej mapa synoptyczna na poniedziałek 26 stycznia. Widzimy, że na zachód od Polski znajdzie się centrum dość płytkiego, lecz aktywnego ośrodka niskiego ciśnienia. Z niżem tym związany jest bardzo rozległy system frontów atmosferycznych. Front ten będzie psuł pogodę nie tylko w naszym regionie, ale proszę zwrócić uwagę, że rozciąga się on aż w rejon Grecji i zachodniej Turcji. Tam początek tygodnia przyniesie bardzo dynamiczną pogodę, w tym silne burze śnieżne. Wróćmy jednak w nasz region, ponieważ w drugiej połowie tygodnia sytuacja synoptyczna w regionie zacznie się zmieniać.
Powyżej mapa synoptyczna na końcówkę tygodnia. Tak jak pogoda na 5 dni przyniesie dominację niżów w pierwszej połowie tygodnia, tak już druga połowa tygodnia i przyszły weekend, to już znaczące zmiany. Na powyższej mapie doskonale widać, jak nad Rosją ponownie rozbudowuje się silny niż z ciśnieniem w centrum na poziomie 1040 hPa. W drugiej połowie tygodnia zaczniemy dostawać się pod wpływ tego wyżu. Opady w kraju zanikną, czy temperatury powędrują w dół? Opiszę to w ostatniej części prognozy. Zacznijmy jednak od prognoz opadów.
Sporo opadów w Polsce w pierwszej części tygodnia
W pierwszej części prognozy pogadałem sobie nieco o sytuacji synoptycznej. Wynika z niej, że pogoda na 5 dni przynieść powinna całkiem sporo opadów w Polsce. Potwierdzają to mapy opadów. Wyliczenia modeli są obecnie wyjątkowo niestabilne co do rozmieszczenia trajektorii niżów, a co za tym idzie stref opadowych. Jednak wszystkie modele zgodnie widzą, że przed nami dość obfity w opady, ostatni tydzień stycznia.
Bardzo aktywny niż przemieszczał będzie się bardzo blisko Polski już w poniedziałek. Z przyczyn logistycznych, prognozę tą przygotowałem dla Was w niedzielę wieczór. Z aktualnych na ten moment map pogodowych wynikało, że centrum niżu przemieszczać będzie się z południa na północ wzdłuż wschodnich landów Niemiec. Niż ten przyniesie silny atak zimy i śnieżyce u naszych zachodnich sąsiadów. W Polsce śniegiem sypnie w poniedziałek wzdłuż zachodnich granic. Im dalej do centrum i północy Polski, tym bardziej opady przechodzić będą ze śniegu w deszcz ze śniegiem i opady deszczu marznącego. W związku z tym na początku tygodnia warunki na drogach w wielu regionach Polski będą dość trudne. Apelujemy kierowców o ostrożność. Opady pojawiały będą się w kraju również we wtorek i w środę, jednak będą to już opady śniegu o bardziej lokalnym, przelotnym i niezbyt intensywnym charakterze.
Powyżej prognoza opadów na noc z czwartku na piątek. Widzimy, że do Polski z południa wkroczy kolejny ośrodek niskiego ciśnienia. Wraz z niżem do kraju nasunie się strefa niebezpiecznych opadów. Na zachodzie będzie padał śnieg, ale już na południu, a następnie w centrum i na wschodzie Polski będą to opady deszczu ze śniegiem oraz marznącego deszczu. Wydamy odpowiedni komunikaty pogodowe bliżej tego okresu w pogodzie. Wtedy alerty przed gołoledzią będą już dokładniejsze i skierowane do konkretnych regionów. Bliżej weekendu dostawać zaczniemy się pod wpływ ośrodka wyżowego znad Rosji. Opady zaczną zanikać, zmieniać zaczną się również temperatury powietrza.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Mróz wróci do Polski
W kraju i w regionie trwa odwilż. Nie są to może bardzo silne roztopy, jednak pokrywa śnieżna w weekend (poza wschodem) nieco zmniejszyła się w Polsce. Podobnie będzie w kolejnych dniach nowego tygodnia, ponieważ w większości regionów Polski w dzień pojawiały będą się dodatnie temperatury powietrza. W tym tygodniu nieco chłodniej będzie na zachodzie i północy kraju. Kolejne niże z południa przynosiły będą za to cieplejsze masy powietrza do wschodniej i południowej Polski. Słaby mróz pojawiał będzie się nocami w całym kraju, by w dzień temperatury znów były minimalnie dodatnie na wspomnianym wschodzie i południu. Czy rozbudowa wyżu nad Rosją spowoduje powrót silnego mrozu również do naszego kraju? Wszystkie wskazuje na to, że jeszcze w tym tygodniu arktyczne masy powietrza nie zdołają wrócić do Polski.
Powyżej mapa z prognozą temperatury na przyszły weekend. Podczas gdy na północny wschód, wschód od Polski dotrą już arktyczne i kontynentalne masy powietrza związane z niżem, tak w naszym kraju odczuwalne zacznie to być wyłącznie na północnym wschodzie. Nawet w przyszły weekend temperatury będą w kraju jeszcze minimalnie dodatnie. Także pogoda na 5 dni oraz przyszły weekend nie przyniosą nam jeszcze powrotu srogiej zimy do naszego kraju. Życzę Wam dobrego, spokojnego i pełnego sukcesów tygodnia!