Rozpoczynamy nowy tydzień, więc czas sprawdzić co przyniesie nam pogoda na 5 dni plus przyszły weekend. Piszę do Was z piekła. Oczywiście żartuję, jednak temperatury na wschodzie Polski będą dziś iście piekielne. Wedle najnowszych prognoz w dniu dzisiejszym we wschodniej Polsce termometry pokazać mogą nawet 42 stopnie Celsjusza. Uwielbiam wysokie temperatury, jednak dziś, z lekką zazdrością spoglądam na zachód kraju, gdzie po przejściu front dziś będzie już nieco chłodniej. No nic. Jakoś dame radę, zapraszam na prognozę pogody na cały rozpoczynający się tydzień.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Sytuacja synoptyczna
Zobaczmy jak wygląda sytuacja synoptyczna na początek tygodnia. Dlaczego na zachodzie kraju temperatury na początku tygodnia są już znośne, natomiast wschód nadal zmaga się z diabelskimi temperaturami powietrza. Poniżej mapa z sytuacją synoptyczną na poniedziałek 29 czerwca.
Widzimy, że zachód kraju znajduje się już pod wpływem frontu atmosferycznego. Front wypchnął te najbardziej upalne, zwrotnikowe masy powietrza do centrum i na wschód kraju. Przed frontem, na wschodzie Polski utworzyła się potężna zbieżność wiatru. Na tej zbieżności dojdzie w poniedziałek do rozwoju silnych, lokalnie niszczących burz. O tym jednak pisał będzie Arek w specjalnej, konwekcyjnej prognozie pogody, która ukaże się na stronie również z rana. W kolejnych godzinach front atmosferyczny przesuwał będzie się nadal na wschód, wypychając gorące, upalne powietrze z kolejnych regionów kraju. Niestety, front dotrze do centrum kraju i przez dwie kolejne doby zacznie falować, przez co gorące, zwrotnikowe masy powietrza oraz silne burze pozostaną na wschodzie kraju do środy włącznie.
Na powyższej mapie doskonale widzimy, że w czwartek front z burzami znajdzie się już na wschód od naszego kraju. Wraz z nim na wschód od Polski wypchnięte zostanie załamanie pogody i upał. W czwartek cały kraj dostanie się pod wpływ ośrodka wysokiego ciśnienia.
Pogoda na 5 dni. Silne nawałnice nad Polską
Bardzo groźna pogoda występowała w Polsce już w niedzielę. Za dnia nad Polską szalał upał. Wieczorem i w nocy na zachodzie kraju szalały dodatkowo burze. Lokalnie były to zjawiska bardzo silne, a to nie koniec dynamicznej i upalnej pogody w naszym kraju. Pierwsza połowa tygodnia przyniesie kolejne silne burze i nawałnice w Polsce.
W poniedziałek burze możliwe są od rana na zachodzie Polski. Po południu najgroźniej będzie w centrum i na wschodzie kraju. We wtorek nad krajem przetoczy się kolejna porcja nawałnic. Wyładowania atmosferyczne, grad oraz nawalne opady deszczu pojawiać będą się praktycznie w każdym regionie Polski. Najgroźniejsze burze na ten moment na wtorek prognozowane są dla południa i południowego wschodu kraju. Jednak to środa wydaje się obecnie najbardziej burzowym dniem w rozpoczynającym się tygodniu. W tym dniu znów zagrzmi praktycznie w każdym regionie kraju, a dodatkowo, po południu nad wschodnią Polską prognozowane jest przejście rozbudowanego układu burzowego w formie liniowej.
Oczywiście do środy jeszcze kilka aktualizacji modeli. Przez kilkadziesiąt godzin przebieg zjawisk konwekcyjnych może ulec jeszcze dużym zmianom. Jednak codziennie liczyć możemy na konwekcyjne prognozy Arka, w których analizuje on z dużą dokładnością zjawiska burzowe (wiem, że chłop pisze językiem wyrwanym z innej epoki, jednak przyznać trzeba, że wiedzę o burzach to ma olbrzymią, hehe, pozdro Arek!). Od czwartku w pogodzie nad Polską spokojniej, jednak opady deszczu będą się pojawiały. Choćby w piątek prognozowane jest przejście nad Polską frontu atmosferycznego. Nie będzie to jednak front bardzo aktywny. Nie powinien przynosić groźniejszych zjawisk burzowych.
Gwałtowne ochłodzenie w Polsce, jednak nie zrobi się zimno
Po temperaturach przekraczających 40 stopni Celsjusza każde ochłodzenie zdaje się być gwałtowne. Tym bardziej, że pogoda na 5 dni przyniesie ochłodzenie o ponad 20 stopni Celsjusza. Oczywiście piszę to niejako w formie żartu, ponieważ 20 stopni Celsjusza to nadal bardzo fajne, przyjemne temperatury powietrza. Jak wyglądają prognozy temperatury na rozpoczynający się tydzień? Zaczynamy. W poniedziałek w centrum i na wschodzie, jak wspominałem, piekło. Znaczy, że będzie Was piekło jak przebywali będziecie zbyt długo na otwartym słońcu. Temperatury w poniedziałek na wschodzie kraju przekroczyć mogą 40 stopni Celsjusza. Upalnie na wschodzie będzie również we wtorek, jednak temperatury wzrosną „zaledwie” do 33-34 stopni Celsjusza.
Powyżej mapa z prognozą temperatury na środę 1 lipca. Widzimy, że Polska podzielona zostanie na pół. Podczas gdy na zachodzie temperatury spadną już poniżej 20 stopni Celsjusza, na wschodzie Polski upał nadal przekraczać będzie 33-34 stopnie Celsjusza. Czwartek i piątek już z przyjemniejszymi temperaturami powietrza. Termometry pokażą maksymalnie 24-25 stopni, jednak w większości regionów Polski będzie nieznacznie chłodniej. Podobne temperatury przyniesie nam przyszły weekend, także widzimy, że w drugiej połowie tygodnia pogoda pozwoli nam nieco odetchnąć od silnego upału.