Dzień dobry w poniedziałek 4 sierpnia. Zwyczajowo w pierwszy dzień nowego tygodnia o poranku zabieram Was w podróż po prognozach pogody na najbliższy tydzień. We wpisie, tradycyjnie już sprawdzimy co przyniesie nam pogoda na 5 dni, a prognozę przedłużymy również na przyszły weekend. Do dlatego, że przyszły weekend przyniesie nam olbrzymi zmiany w aurze w regionie. Zapraszam do wpisu. Obiecuję, że w tym tygodniu w pogodzie działo będzie się sporo. Czeka nas również spektakularny zwrot w prognozach w końcówce tygodnia.
Pogoda na 5 dni. Sytuacja synoptyczna
W niedzielę przez Polskę sunął bardzo aktywny front atmosferyczny. Przynosił burze i ulewy na koniec weekendu. W poniedziałek główna strefa frontu atmosferycznego znajdzie się już na wschód od naszego kraju. Za frontem głównym podążać jednak będzie okluzja, która nie da pogodzie uspokoić się z początkiem tygodnia.
Powyżej mapa synoptyczna na poniedziałek 4 sierpnia. Nie będzie spokoju w pogodzie na początku, jednak szczegóły za chwilę. Na tym etapie bardzo ważnym aspektem jest również zmiana przepływu mas powietrza w naszym regionie. Otóż za frontem chłodnym do Polski spływać zaczęło chłodne powietrze z północnego zachodu. Odczujemy to bardzo realnie, o czym również pisał będę za chwilę. Gorące masy powietrza zostały wypchnięte przez front na wschód i południe Europy. Już we wtorek, północą Europy przemieszczał będzie się niż baryczny, który przyniesie nam nieco opadów we wtorek i w środę. Jednak mam również dobre wieści na pierwszą część prognozy. Od czwartku Polska dostanie się pod wpływ wyżu z południa kontynentu.
Czeka nas kilkadziesiąt godzin lepszej pogody. Końcówka tygodnia to co prawda, kolejny niż z zachodu. Jednak wraz z wyżem z południowego wschodu kontynentu, te dwa ośrodki utworzą prawdziwą autostradę dla gorących, zwrotnikowych mas powietrza pędzących w naszym kierunku. Powyżej porównanie rozkładu mas powietrza na środę 6 sierpnia oraz sobotę 9 sierpnia. Widzimy, że w naszym regionie w przyszły weekend znajdą się już bardzo ciepłe, zasobne w wilgoć masy powietrza zwrotnikowego.
Pogoda na 5 dni. Zacznijmy od opadów
Słowo „zacznijmy” ma w naszym kontekście dwa znaczenia. Po pierwsze, od prognozy opadów sprawdzimy co dokładnie przyniesie nam pogoda na 5 dni. Drugie znaczenie to takie, że tydzień faktycznie zaczniemy od opadów w Polsce. Po burzowej i dynamicznej niedzieli, w poniedziałek na niebie nadal pozostanie mnóstwo chmur. Spójrzmy na animację prognoz opadów na cały tydzień.
W poniedziałek silniejsze opady występować będą już na wschód od Polski. Nie jest powiedziane, że na krańcach wschodnich nie popada jeszcze, jednak nawet jeśli, to będą to opady zanikające. Przelotne, słabe opady deszczu pojawiały będą się również w pozostałych regionach, jednak nie będą to z pewnością zjawiska, czy opady silne. We wtorek dotrze do nas kolejny front atmosferyczny. Przyniesie on strefę opadów deszczu i burz, lokalnie intensywnych, które przemieszczać będą się od wtorku po południu po środę rano przez cały kraj z północnego zachodu na południowy wschód. Lokalnie deszcz padać może dość intensywnie. Druga połowa tygodnia przynosić będzie nam coraz lepszą aurę. Opady w czwartek mogą pojawiać się jeszcze na północy kraju. Jednak w formie przelotnej i zanikającej. W piątek i weekend padać już nie powinno.
Wiemy już, że po dość słabym początku tygodnia jeśli chodzi o jesienną aurę, pogoda w drugiej połowie tygodnia zacznie się poprawiać. To jak się okazuje niejedyne dobre wieści, jakie przyniesie nam pogoda na 5 dni, a przede wszystkim w przyszły weekend. Przyjrzyjmy się teraz prognozom temperatury.
Prognoza temperatury na rozpoczynający się tydzień
Tydzień rozpoczynamy od temperatur na poziomie 20 stopni Celsjusza. W tych okolicach pokazywały będą termometry praktycznie w całym kraju, przy czym w poniedziałek i wtorek to na wschodzie termometry pokażą nieco ponad dwadzieścia stopni, a na zachodzie i północy Polski będzie nieco chłodniej.
Podobne wartości temperatury przyniesie nam pogoda w środku tygodnia (mapa na środę 6 sierpnia powyżej). Od czwartku w Polsce i w regionie zacznie robić się cieplej. Już w czwartek z zachodu napływać będzie do nas nieco cieplejsze powietrze z południowego zachodu. W piątek i w weekend, za sprawą sprzyjającej sytuacji synoptycznej, o której pisałem powyżej do kraju napływać zacznie bardzo gorące powietrze o cechach zwrotnikowych.
W przyszły weekend w Polsce pojawi się upał. Widzimy więc, że pogoda na 5 dni przyniesie nam spore zmiany. Od jesiennych temperatur powietrza poniżej 20 stopni (w poniedziałek, wtorek, lokalnie nawet w okolicach 15), temperatury w przyszły weekend wzrosną do nawet 32-33 stopni Celsjusza. Tak jak obiecałem na początku prognozy. Kończymy dość pozytywnie. Po deszczowym, chłodnym i brzyskim początku tygodnia czeka nas więcej słońca, pogodnego nieba i zdecydowanie wyższe temperatury powietrza. Dobrego tygodnia !