Przed nami drugi tydzień września. Mam nadzieję, że u Was, podobnie jak w mojej rodzinie, zamieszanie związane z rozpoczęciem roku szkolnego już się uspokoiło. Zeszyty kupione, poranne wstawanie opanowane, więc pozostaje znów z uśmiechem na twarzy podejmować obowiązki, jakie przyniesie nam nowy tydzień. Sprawdźmy zatem co przyniesie nam pogoda na 5 dni. Tradycyjnie również zerkniemy na prognozy pogody na przyszły weekend.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Sytuacja synoptyczna
Tydzień rozpoczynamy od pięknej, wyżowej pogody. W końcówce poprzedniego tygodnia oraz w weekend, nad Polską szalał pofalowany front atmosferyczny, dając się we znaki mieszkańcom różnych regionów kraju. W niedzielę Polska zaczęła dostawać się pod wpływ ośrodka wysokiego ciśnienia. Front atmosferyczny, stracił na aktywności. Pogoda uspokoiła się, jednak wyż przyniósł nam również mgły i zamglenia.
Powyżej mapa synoptyczna na poniedziałek 8 września. Widzimy, że Polska znalazła się w obszarze podwyższonego ciśnienia. Centrum wyżu znajduje się daleko nad Rosją. Po zachodniej stronie wyżu spływać zaczęło do nas nieco chłodniejsze powietrze z północy. Ochłodzenie nie jest silne, ale również nie potrwa długo. Patrząc na powyższą mapę warto zwrócić również uwagę na niż, który zbliża się do Europy z północnego zachodu. Niż ten przyczyni się do powrotu cieplejszych mas powietrza również w nasz region w okolicach połowy tygodnia. W środku tygodnia spodziewamy się również załamania pogody. W region wkroczy kolejny front atmosferyczny z zachodu. Towarzyszyć będzie mu aktywny niż, który nadciągnie z południa.
Powyżej mapa synoptyczna na środę 10 września. Widzimy, że Europę przecina system frontów atmosferycznych. Front ten znajdzie się również nad naszym krajem przynosząc opady, lokalnie intensywne. Sprawdźmy więc szczegóły. Co pogoda na 5 dni plus weekend przyniesie nam w obszarze zachmurzenia i opadów.
Spokojny początek tygodnia, jednak nadciągnie załamanie pogody
Tak jak wspominałem powyżej, początek tygodnia będzie w regionie dość spokojny. Wyż znad Rosji zapewni nam spokój od niżów atlantyckich. Przynajmniej na kilkadziesiąt godzin. Czy zapewni nam słoneczną, letnią aurę, czy będzie miał raczej „zgniły” charakter, a pogoda przyniesie mgły i zachmurzenie? Spójrzmy na animację prognoz zachmurzenia i opadów.
Najnowsze prognozy opadów widzą, że w poniedziałek i wtorek nad krajem pojawiać będą się jeszcze lokalne burze. Nie przywiązywałbym do tego dużej wagi. Szanse na pojawienie się burz w pierwszych dniach nowego tygodnia są małe. W większości regionów Polski do środy czeka nas spokojna pogoda. Dopiero w środę po południu i wieczorem do naszego kraju z zachodu wkroczy strefa intensywnych opadów (być może również burz). Podczas nocy ze środy na czwartek strefa opadów przeniesie się do pasa centralnego kraju.
Powyżej prognoza opadów na czwartek. Widzimy, że cały pas centralny Polski znajdował będzie się pod grubą warstwą chmur. Opady lokalnie będą bardzo intensywne. Nie jest wykluczone, że w czwartek w strefie opadów ciągłych pojawiać będą się burze. W nocy z czwartku na piątek i w piątek strefa opadów przesuwała będzie się na wschód kraju, jednocześnie tracąc na intensywności. W przyszły weekend do kraju nadciągnie kolejny niż z południa. Przyniesie on kolejną porcję opadów.
Jeśli obecne wyliczenia modeli sprawdzą się, to przyszły weekend przyniesie nam kolejną porcję intensywnych opadów i burz. Na obecnych mapach pogodowych widać, że padać będzie praktycznie w każdym regionie Polski. To jednak za wcześnie, by prognozować to z dużym procentem sprawdzalności. Na chwilę obecną wygląda jednak, że więcej opadów spodziewamy się w sobotę. W niedzielę strefa opadów i burz przesunie się do Polski Wschodniej. Będę powiadamiał o aktualizacjach.
Pogoda na 5 dni dla Polski. Temperatury nas zaskoczą
Wiemy już jak wyglądała będzie sytuacja synoptyczna w nadchodzącym tygodniu. Opisywałem również gdzie i kiedy spodziewamy się kolejnych opadów deszczu. Sprawdźmy teraz co pogoda na 5 dni i weekend przyniesie nam w kontekście temperatur powietrza. Tydzień rozpoczniemy od bardzo przyjemnych temperatur. W porównaniu z choćby ostatnią sobotą, w kraju zrobi się chłodniej, jednak nadal piszemy tu o temperaturach rzędu 23-24 stopnie. Jak na 8-9 września, wcale nie narzekam. W środku tygodnia dotrze do nas wspominany front atmosferyczny, który przyniesie nieco ochłodzenia. Najpierw na zachodzie, a następnie również we wschodniej Polsce (w czwartek). W przyszły weekend dotrze do nas kolejny front atmosferyczny. Temperatury znów będą nieco niższe.
Oczywiście to prognozy na prawie tydzień w przód. Mogą one ulec zmianom. Jednak scenariusz jest obecnie taki, że pogoda na 5 dni przyniesie nam kilkadziesiąt godzin uspokojenia aury, po czym w środku tygodnia do Polski wkroczy załamanie pogody. Kolejne pojawi się w kraju w przyszły weekend. Wszystko to okraszone dość przyjemnymi, letnimi temperaturami powietrza. Życzę Wam miłego tygodnia !