Kilka dni odetchnęliśmy od groźnej pogody w kraju. Już w środę po południu burze zaczęły pojawiać się w części kraju. Pogoda na czwartek przyniesie jeszcze groźniejsze zjawiska pogodowe. W region napływ gorące powietrze zwrotnikowe, jednak od początku. Zapraszam na prognozę pogody na 27 czerwca 2024.
Pogoda na czwartek. Sytuacja synoptyczna
Poniżej mapa synoptyczna Europy. Widzimy, że nad Wyspy Brytyjskie dotrze już niż, który przyniesie załamanie pogody i silną wichurę w tym regionie. Ośrodek niskiego ciśnienia znajduje się również nad południowymi Niemcami.
Wyż, który zapewniał nam dobrą pogodę w pierwszej części tygodnia odsuwa się coraz bardziej na wschód. W związku z tym Polska i nasz region dostają się pod wpływ zachodniej, strefowej cyrkulacji powietrza. W czwartek na znacznym obszarze Europy dojdzie do powstania zbieżności wiatru. Zbieżność wiatru to obszar na którym wiejący z różnych kierunków wiatr spotyka się, wypychając tym samym powietrze ku górze. To właśnie zbieżność będzie w czwartek katalizatorem do powstania silniejszych burz, nie tylko w Polsce, lecz również we Francji, w Niemczech, Czechach, czy na Słowacji. O tym za chwilę.
Powyżej mapa rozkładu mas powietrza. Widzimy, że pogoda na czwartek przyniesie nam już bardzo ciepłe masy powietrza, które napływają do nas z południa kontynentu. Gorące, zwrotnikowe masy powietrza docierają nie tylko do nas, lecz również dalej na północ, przynosząc rzadko spotykane, wysokie temperatury niemal w całej Skandynawii.
Upał w wielu regionach kraju
Powyżej pisałem, że napływa do nas gorąca, zwrotnikowa masa powietrza z południa. W związku z tym, pogoda na czwartek przyniesie nam w kraju bardzo wysokie temperatury. Nie wszędzie jednak panował będzie upał. To dlatego, że w części kraju zachmurzenie będzie większe ograniczając tym samym dopływ promieni słonecznych do dolnych partii troposfery.
Widzimy, że najwyższe temperatury w czwartek panowały będą w centrum kraju. Tutaj termometry wskazywały będą nawet 32 stopnie Celsjusza. W całej północnej i wschodniej Polsce w czwartek panował będzie upał, ponieważ na termometrach ujrzymy trzydziestki. Nieco chłodniej, do 25-26 stopni na południu i częściowo zachodzie Polski. To właśnie efekt wspomnianego powyżej zachmurzenia, przede wszystkim burzowego. Nie zmienia to jednak faktu, że pogoda na czwartek przyniesie w Polsce ciężkie, zasobne w wilgoć powietrze, co sprawi, że dzień będzie parny i dla wielu osób źle wpływało będzie to na samopoczucie.
Pogoda na czwartek przyniesie silniejsze burze
Burze co prawda pojawiały się w Polsce już w środę, jednak to od czwartku zaczynamy okres z groźniejszą aurą. Pogoda na czwartek przyniesie już silniejsze burze, ponieważ w części kraju rozwinie się strefa zbieżności wiatru. Więcej o nadchodzących nawałnicach nad Polskę przeczytasz w moim porannym wpisie.
Powyżej mapa z prognozą opadów na 27 czerwca. Widzimy, że intensywne opady pochodzenia burzowego możliwe będą na całym zachodzie, częściowo na południu i częściowo w centrum Polski. Największym zagrożeniem podczas przechodzenia burz będą intensywne, lokalnie nawalne opady deszczu. Mocniej wypiętrzone komórki burzowe generować mogą również grad. Ponieważ do Polski napływa gorące, wilgotne powietrze zwrotnikowe, burze generować mogą sporo wyładowań atmosferycznych. To początek kilkudziesięcio godzinowego okresu z niestabilną pogodą w kraju. Uważajmy więc na siebie !