Środa przyniosła nam nieco odpoczynku od burz i ulew, które okazały się bardzo groźne na południu kraju. W czwartek do Polski wkroczy kolejny front atmosferyczny. Czy przyniesie nam on znów bardzo groźną aurę? Sprawdźmy, co przyniesie nam pogoda na czwartek. Zapraszam na szczegółową prognozę pogody na 6 czerwca.
Pogoda na czwartek. Sytuacja synoptyczna
Poniżej mapa synoptyczna na 6 czerwca. Widzimy, że aktywne niże, które przyniosły nam załamanie pogody w pierwszej części tygodnia są już daleko na wschodzie. Swoją drogą niże te mocno psują pogodę choćby w zachodniej Rosji, gdzie w środę i czwartek pojawiają się bardzo gwałtowne burze.
Nas jednak interesuje niż z północy Europy. Przynosi on potężne załamanie pogody, a nawet opady śniegu, między innymi w Skandynawii. Jednak nie to jest najważniejsze w przypadku pogody w Polsce. Z niżem związany jest system frontów atmosferycznych. Front ten przemieści się w czwartek nad Polską. Przyniesie to kolejną porcję opadów, jednak o tym za moment. Teraz spójrzmy jeszcze na mapę rozkładu powietrza nad Europą.
Niewiele zmienia się w tej sprawie względem wtorku, czy środy. Nadal, nieco cieplejsze masy powietrza docierały będą wyłącznie na południe kraju. W pozostałe regiony spływają chłodniejsze masy powietrza z północnego zachodu. Dlatego sprawdźmy teraz jakie przełożenie będzie miało to na temperaturę powietrza.
Temperatury w Polsce 6 czerwca 2024
Wiemy już, że przez kraj wędrował dziś będzie front atmosferyczny. Wiemy również, że do większości regionów kraju spływają nieco chłodniejsze masy powietrza. Spójrzmy zatem na prognozę temperatury dla Polski na czwartek 6 czerwca.
Noc ze środy na czwartek dość ciepła. Temperatury osiągać będą 14-16 stopni Celsjusza. Niestety w czwartek w dzień, w części kraju temperatura nie powędruje specjalnie do góry względem nocy. Za frontem atmosferycznym spływało będzie chłodniejsze powietrze. Dlatego też w czwartek na północnym zachodzie i zachodzie kraju termometry wskażą poniżej 20 stopni Celsjusza. Podczas gdy w zachodniej i północnej części kraju nie będzie bardzo ciepło, znacznie cieplejsze masy powietrza nagromadzą się przed frontem atmosferycznym. Na wschodzie i południowym wschodzie kraju pogoda na czwartek przyniesie nawet 24-25 stopni Celsjusza.
Wiatr w czwartek w Polsce nie powinien wpływać na temperaturę odczuwalną. Owszem, zwłaszcza na wschodzie kraju wiatr będzie odczuwalny (do 40-50 km/h). Jednak nie będą to porywy na tyle silne, by wpływać na nasz odbiór pogody. Co innego w burzach. Te mogą pojawiać się bardzo lokalnie i w burzy porywy wiatru przekraczać mogą 70 km/h.
Pogoda na czwartek przyniesie powrót opadów
W nocy z środy na czwartek opady występować mogą na północnym zachodzie i północy Polski. Nie będą to oczywiście opady tak silne, jak choćby we wtorek na południu kraju. Jednak faktem jest, że opady i burze wrócą do Polski w czwartek. W dzień padać będzie przed południem w centrum kraju, natomiast po południu spodziewamy się opadów na południowym wschodzie.
Po południu na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, czy w Małopolsce możliwe są burze. Nie będą to zjawiska bardzo silne, jednak lokalnie przynosić mogą intensywne opady deszczu, wyładowania atmosferyczne, a nawet opady małego gradu. Jednak pogoda na czwartek nie przyniesie nam prawdopodobnie zjawisk pogodowych tak groźnych jak w pierwszej części tygodnia.