Pogoda na środę 15 maja. Niż coraz bliżej Polski. Czy burze dotrą do naszego kraju?

W niedzielę byłem na grillu i mówię do sąsiadki, że nie będzie padać do przyszłego weekendu. Powiedziała, że jak jej zmokną meble na tarasie to sam będę je suszył. Nie przejąłem się zbytnio, ponieważ jestem pewien, że na wschodzie deszczu do piątku nie zobaczymy. Co innego na zachodzie Polski. Czy pogoda na środę przyniesie pierwsze burze w tym tygodniu? Sprawdzamy.

Pogoda na środę 15 maja. Sytuacja synoptyczna

Niewiele zmienia się sytuacja synoptyczna w naszym regionie. Na Wschodzie Europy wciąż rozciąga się obszar podwyższonego ciśnienia. Wyż blokuje bardziej odważną wędrówkę aktywnego niżu z zachodu na wschód Europy.

Pogoda na środę. Sytuacja synoptyczna
Pogoda na środę. Sytuacja synoptyczna

Widzimy, że niż z zachodu wciąż daje się we znaki. Zwłaszcza we Francji mamy do czynienia z silnym załamaniem pogody przynoszącym ulewy i burze. Już dziś zbieżność wiatru związana z frontem atmosferycznym pojawi się u naszych zachodnich sąsiadów. Czy burze dotrą do Polski? O tym za chwilę. Teraz spójrzmy jeszcze na mapy rozkładu mas powietrza. To da nam podpowiedź kiedy spodziewać możemy się silniejszego ocieplenia w kraju. Nie wiem, jak Wy, ale ja mam już dość przymrozków i oglądania szronu na porannym spacerze z psem.

Pogoda na środę. Kiedy dotrze do nas ocieplenie?
Pogoda na środę. Rozkład mas powietrza nad Europą

Na powyższej mapie doskonale widać niż z zachodu i wyż ze wschodu Europy. Jednak jeszcze w środę napływ ciepłych mas powietrza z południa w nasz region nie będzie bardzo silny. Na wschodzie nadal czai się chłodne powietrze o cechach arktycznych. Stąd wcale nie jest powiedziane, że noc z poniedziałku na wtorek była ostatnią z przymrozkami. Nadchodząca noc również będzie chłodna. Zwłaszcza na wschodzie Polski. Przejdźmy więc do prognozy temperatury dla kraju na najbliższą dobę.

Czy środa przyniesie ocieplenie w Polsce?

Końcówka kwietnia rozpieściła nas temperaturą. W kraju pojawiał się upał, jednak w maju trzydziestek na termometrach już nie doświadczyliśmy. Nie doświadczymy ich także w środę 15 maja, choć w części Polski zrobi się już naprawdę ciepło. Spójrzmy na prognozę temperatury.

Pogoda na środę. Prognoza temperatury

Zanim o temperaturach w środę, sprawdźmy, co przyniesie nam noc z wtorku na środę. Za sprawą wyżu w kraju nadal będzie bezchmurnie. Niestety brak chmur wspomaga proces radiacji ciepła w chłodnych masach. Dlatego też nadchodząca noc będzie chłodna (poniżej 5 stopni) na wschodzie kraju. Na zachód docierają już znacznie cieplejsze masy powietrza, dlatego temperatury w nocy nie spadną poniżej 10-12 stopni. Będzie to miało swoje przełożenie również na temperatury w dzień. Pogoda na środę przyniesie nawet 23-24 stopni Celsjusza na zachodzie Polski. Podczas gdy na zachodzie będziemy mogli mówić prawie o dniu gorącym, na wschodzie nadal poniżej 20. Na krańcach wschodnich kraju, w najcieplejszym momencie dnia nadal „zaledwie” 16 stopni Celsjusza. Widzimy więc, że różnica temperatury pomiędzy wschodem, a zachodem nadal będzie spora. Dodatkowo, w obu połowach kraju zalegać będą zupełnie inne masy powietrza. Na wschodzie nadal jest to chłodne powietrze z północy. Na zachód Polski napłynęło już cieplejsze powietrze z południowego zachodu.

Wiatr nad Polską w środę 15 maja
Wiatr nad Polską w środę 15 maja

Środa będzie dniem, w którym nad Polską mocniej powieje wiatr. Na zachodzie Polski porywy wiatru przekroczą nawet 70 km/h. Na wschodzie wiało będzie nieco mniej, jednak i tutaj wiatr będzie obniżał temperatury odczuwalne.

Pogoda na środę. Czy burze dotrą do Polski?

Z każdym dniem wyż ze wschodu Europy nieco odpuszcza. Pozwala to niżowi z zachodu powoli zbliżać się do centrum kontynentu. Tak będzie i w środę, jednak czy opady i burze związane z niżem (frontem przed niżem) dotrą do Polski? Niestety nic na to nie wskazuje. Poniżej prognoza zachmurzenia na środę 15 maja dla kraju.

Pogoda na środę dla Polski. Prognoza zachmurzenia
Pogoda na środę. Prognoza zachmurzenia

Widzimy, że nad Polską chmur będzie niewiele. Lekko chmurzyć się (a może nawet pokropi deszcz) może w górach i na obszarach podgórskich. Burze pojawią się po południu w Niemczech i w Czechach. Jednak nic nie wskazuje na to, by komórki burzowe dotarły do Polski już podczas najbliższej doby. Oczywiście za wcześnie, by pisać, że sytuacja hydrologiczna nie jest dobra. Jednak powoli zapala nam się czerwona lampka z napisem „susza”. Opady są już jak najbardziej w kraju potrzebne. Pocieszę, że w kraju popada w najbliższych dniach. O tym jednak w kolejnych wpisach pogodowych.