Zakończyliśmy długi i bardzo rozmaity w pogodzie lipiec. W tym roku pierwszy dzień sierpnia przypada również na rozpoczęcie weekendu. Mi pasuje, ponieważ ten tydzień zmęczył mnie w pracy dość mocno. Jednak nie jestem tu, by pisać o pracy, dlatego sprawdźmy, co przyniesie nam pogoda na weekend w Polsce. Czy będziemy rozczarowani? Czy może jednak pogoda wraz z początkiem sierpnia zacznie nas pozytywnie zaskakiwać? Zapraszam na prognozę pogody dla Polski na najbliższe dni.
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna
Weekend będzie upływał nam raczej pod wpływem niżu, który przemieszczał będzie się z zachodu na wschód w rejonie Bałtyku. Już w piątek centrum tego niżu znajdzie się nad północnymi Niemcami i będzie wpływać na pogodę w kraju. O tym gdzie dokładnie i w jakich godzinach pogoda w weekend będzie dynamiczna pisał będę w kolejnych akapitach prognozy. Teraz spójrzmy jak wygląda sytuacja synoptyczna na piątek 1 sierpnia.
Niż bardzo mocno wpływał będzie na pogodę w Niemczech i na południu Skandynawii. W obu tych krajach piątek przyniesie silne ulewy i załamanie pogody. Jednak strefa opadów i silniejszego wiatru związana z tym niżem dotrze również do Polski. Szczegóły za chwilę. Zostańmy przy sytuacji synoptycznej. W sobotę centrum niżu znajdzie się już nad Bałtykiem, a przez Polskę sunął będzie okludujący front atmosferyczny. Znów przyniesie to całkiem sporo opadów nad krajem.
Przed nadciągającym niżem, po jego wschodniej stronie zaciągane jest cieplejsze powietrze z południa. Dlatego nieco cieplej było w Polsce w czwartek i będzie w piątek. Jednak wraz z wędrówką niżu na wschód do większości regionów kraju znów docierać będzie chłodniejsze powietrze z północy. Cieplejsze masy powietrza pozostaną do końca weekendu na wschodzie kraju.
Pogoda na weekend przyniesie dużo burz i opadów przelotnych
O temperaturach w weekend dokładniej pisał będę w kolejnej części prognozy. Teraz sprawdźmy co pogoda na weekend przyniesie nam w związku z opadami atmosferycznymi. Tych niestety, w kraju znów będzie całkiem sporo. Szczęśliwie, będą to opady o charakterze przelotnym. Lokalnie padać będzie intensywnie. Sprawdźmy animację prognoz opadów, by poznać szczegóły.
W piątek przelotne opady i burze związane z niżem atmosferycznym zaczną pojawiać się na zachodzie kraju w godzinach popołudniowych. Nie będą to zjawiska bardzo dynamiczne, jednak lokalnie intensywnym opadom deszczu towarzyszyć mogą wyładowania atmosferyczne i silniejszy wiatr. Późnym popołudniem deszcz pojawi się również w wielu regionach centralnego pasa Polski. W nocy z piątku na sobotę pogoda uspokoi się. W sobotę przelotne opady i burze będą pojawiały się praktycznie w całym kraju. Znów nie będą to może zjawiska bardzo gwałtowne i silne. Jednak krótkotrwałe, intensywne opady deszczu będą mogły pojawić się praktycznie w każdym miejscu w Polsce.
Na chwilę obecną najgroźniej w prognozach wygląda to na niedzielę 3 sierpnia. Prawdopodobnie w Polsce Wschodniej czeka nas sporo burz i silnych opadów deszczu. O tym szczegółowo napisze dla Was Arek w niedzielny poranek, ponieważ dokładne prognozowanie burz na kilkadziesiąt godzin do przodu jest zawsze obarczone sporym ryzykiem błędu. Pogoda na weekend przyniesie odczuwalny wiatr w Polsce, jednak nie będą to porywy w żaden sposób wpływające na pogodę.
Całkiem przyjemne temperatury powietrza. Jednak nie wszędzie
Na koniec prognozy zostawiłem kilka zdań o temperaturach jakie panować będą w weekend w Polsce. Przede wszystkim kraj podzieli się na dość ciepły i przyjemny wschód oraz resztę regionów, gdzie temperatury będą raczej umiarkowane.
Widać to będzie już w piątek. Podczas gdy na wschodzie i południowym wschodzie termometry wskazywać mogą do 25 stopni Celsjusza, na zachodzie i w centrum Polski będą regiony z temperaturą poniżej 20 stopni. Bardzo podobnie wyglądało będzie to w sobotę. Podczas gdy tuż za naszą wschodnią granicą pojawi się upał, w większości regionów kraju temperatury oscylowały będą w okolicach 20 stopni, przy czym na wschodzie będzie to ponad 20 stopni, na zachodzie poniżej tej granicy.
Niedziela przyniesie nieco wyższe temperatury w kraju. Na wschodzie być może będzie to dzień gorący, ponieważ temperatury przekroczą 25 stopni Celsjusza. W centrum i na północy kraju w niedzielę do 24 stopni Celsjusza. Najniższe temperatury na południu i na zachodzie, jednak i w tych regionach termometry pokażą minimalnie powyżej 20 stopni Celsjusza. Czy cieplejsza niedziela oznacza, że upał wróci do Polski? Sprawdźcie to w podlinkowanej, wczorajszej prognozie pogody.