No i udało się. Dotarliśmy do piątku. Przed nami weekend, który mam nadzieję, da Wam nieco odetchnąć od codziennych obowiązków i zaganiania. Niestety nie mam dla Was najlepszych wiadomości. Pogoda na weekend będzie bardzo dynamiczna. Czeka nas ochłodzenie, front atmosferyczny, burze i opady. W dzisiejszej prognozie sprawdzę dlaczego pogoda nieco się weekend popsuje, w których regionach Polski opady będą najbardziej intensywne oraz gdzie możemy się spodziewać ochłodzenia. Zapraszam na dzisiejszą, prognozę pogody na piątek, sobotę oraz niedzielę.
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna
Na wstępie dzisiejszej prognozy sprawdźmy jaka sytuacja synoptyczna czeka nas od piątku do niedzieli. Warto o tym wspomnieć, ponieważ nad Polską i w naszym regionie będzie działo się naprawdę sporo. Zacznijmy od sytuacji synoptycznej na piątek 15 maja.
Powyższa mapa zwiastuje, że pogoda na weekend będzie dynamiczna. Europę przecina rozległy front atmosferyczny. Front rozciąga się od Morza Bałtyckiego, przez Polskę, Węgry, po południe Włoch i Hiszpanii. Front ten będzie oddzielał dwie zupełnie różne masy powietrza. Po jego wschodniej stronie znajdują się masy ciepłe. Na zachód od frontu mamy do czynienia z masami powietrza znacznie chłodniejszymi. Wymiana mas powietrza odbywała będzie się w weekend w dość dynamiczny sposób (o tym za chwilę). Front atmosferyczny pozostanie z nami aż do końca weekendu. Na mapie synoptycznej na 17 maja nadal widać go dla Polski.
Podczas gdy na zachodzie Europy znów zrobi się chłodniej, na wschodzie wciąż zalegały będą bardzo ciepłe masy powietrza. W połączeniu z frontami atmosferycznymi, na wschodzie Europy, zwłaszcza w okolicach Morza Czarnego na weekend planowane są silne burze. Jednak my zajmiemy się tu pogodą dla naszego kraju.
Pogoda na weekend. Deszcz i burze będą nam towarzyszyć w kolejnych dniach
Wiemy już, że weekend będzie upływał nam pod znakiem frontów atmosferycznych. Właściwie to jednego frontu, który będzie falował między innymi nad naszym krajem. Sprawdźmy teraz w jaki sposób przełoży się to na opady i burze w kraju. Poniżej animacja prognoz opadów dla Polski na najbliższe kilkadziesiąt godzin.
Bardzo burzowy będzie już piątek w Polsce. Front falował będzie nad centralną Polską w pasie od Pomorza, przez centrum po Śląsk i Małopolskę. W całym tym pasie w piątek możliwe będą silne burz i intensywne opady deszczu. Najbardziej dynamicznych zjawisk pogodowych spodziewamy się w godzinach popołudniowych, choć w południowych obszarach opisywanego obszaru deszcz pojawiał będzie się już od piatku rano. Sobota nie przyniesie większych zmian w pogodzie. Polska nadal znajdowała będzie się pod wpływem frontu atmsoferycznego. W sobotę front przesunie się nieco na wschód. Co za tym idzie, nieco na wschód przesuną się opady deszczu i burze. Najwięcej dynamicznej pogody i opadów w sobotę na południowym wschodzie kraju.
W niedzielę opady znów nieco wycofają się do centrum kraju. Obecne prognozy wskazują, że ostatni dzień weekendu powienien przynieść nam nadal sporo opadów w pasie centralnym kraju, jednak burz w Polsce powinno być nieco mniej. Podsumowując tą część prognozy, pogoda na weekend przyniesie nam sporo opadów. Padać będzie w całej Polsce prócz krańców zachodnich i możliwe, że wschodnich kraju, choć na wschodzie szanse na opady są większe niż na zachodzie Polski.
Polska podzielona na ciepły wschód i znacznie chłodniejszy zachód
Obecność frontu atmosferycznego nad Polską oznacza nie tylko opady i burze. Pogoda na weekend przyniesie nam również znaczny podział kraju pomiędzy wschodem, a zachodem kraju. Praktycznie przez cały weekend kraj dzielił będzie się na ciepły wschód, pas centralny ze znacznym ochłodzeniem (zachmurzenie frontowe) oraz nieco cieplejszy, jednak nie tak ciepły jak regiony wschodnie zachód Polski. Na wschodzie kraju temepratury w weekend będą przekraczały 20 stopni Celsjusza. W pasie centralnym będzie w weekend najchłodniej, termometry pokazywać będą zaledwie 14-15 stopni Celsjusza. Na zachodzie nieco cieplej niż w centrum, ale zachód kraju znajdował będzie się już w chłodnych masach powietrza.
Doskonałym przykładem rozkładu temperatury przez weekend jest mapa z prognozą temperatury na niedzielę 17 maja. Podczas gdy na wschodzie temperaury sięgać będą nawet 25 stopni Celsjusza, w centrum będzie to niewiele ponad 10 stopni powyżej zera. Na zachodzie minimalnie cieplej, jednak w chłodnych masach powietrza termometry wskazywały będą zaledwie 14-16 stopni. Temperatury odczuwalne na zachodzie i w centrum będą jeszcze niższe od tych pokazywanych na termometrach. Przed nami zatem dość dynamiczna i nie bardzo uczciwa pod kątem rozkładu mas temperatury pogoda na weekend. Na koniec zapraszam Was jednak do zapoznania się z wpisem bardziej optymistycznym. Czy upał pojawi się w Polsce po 15 maja? To nie jest wykluczone.