Pogoda na weekend 18-20 września dla Polski. Załamanie pogody uderzy z północnego zachodu

Obserwuj w Google

Szczęśliwie dotarliśmy do piątku. Nie wiem, jak za Wami, ale za mną ciężki tydzień pracy i cieszę się jak dziecko na nadchodzącą sobotę i niedzielę. Cieszę się tym bardziej, że jadę z synem na wyprawę wędkarską. Cały dzień. We dwóch, taki męski wypad ojca z synem. Nie mogę się doczekać. Tym bardziej, że doskonale pamiętam jak ważne były dla mnie takie wyprawy, gdy zabierał mnie na nie mój ojciec. Tym bardziej warto sprawdzić, co przyniesie nam pogoda na weekend. Wiedza ta przyda się zarówno Wam, jak i nam z synem. Zapraszam na prognozę pogody na najbliższe kilkadziesiąt godzin.

Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna

Na wstępie sprawdźmy jaka czeka nas sytuacja synoptyczna. To właśnie z ułożenia układów barycznych w regionie zależeć będzie pogoda w najbliższych dniach. W czwartek z Polski, na wschód odsuwał się chłody front atmosferyczny. Przynosił on ulewne opady deszczu, silny wiatr i ochłodzenie. W piątek pogoda będzie zdecydowanie lepsza. Dlaczego? Spójrzmy na mapę synoptyczną na 18 września.

Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna w piątek 18 września

Zdecydowana większość regionów Polski znajdować będzie się w piątek pod wpływem ośrodków wysokiego ciśnienia. Przynosić będzie to dobrą, słoneczną pogodę i brak opadów. Jednak z północnego zachodu, do Polski wkroczy front atmosferyczny. Szczęśliwie ten front nie będzie bardzo aktywny, więc nie przyniesie nam zdecydowanego pogorszenia aury. Szczegóły za chwilę. Front całkowicie wytraci swą aktywność na zachodzie i północy kraju. W sobotę praktycznie cały kraj znajdował będzie się już pod wpływem wyżu. Zapewni to dobrą, słoneczną i spokojną aurę (w sam raz na ryby ;). Podobnie wyglądała będzie sytuacja w niedzielę. Do południa cały kraj znajdował będzie się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. W godzinach okołopołudniowych dotrze do nas kolejny front atmosferyczny. Tym razem znacznie bardziej aktywny. Front, który dotrze do nas z zachodu w niedzielę przyniesie nam całkiem solidne załamanie pogody.

Aktywny front atmosferyczny. Pogoda na weekend załamie się w niedzielę
Pogoda na weekend. Silne załamanie pogody w niedzielę nad Polską

Sytuacja synoptyczna na niedzielę wygląda niepokojąco. Przez Polskę pierwszy wędrował będzie front ciepły. On nie będzie przynosił jeszcze groźnej pogody. Jednak tuż za frontem ciepłym wędrował będzie front chłodny, przynosząc całkiem solidne załamanie pogody w kraju. Spójrzmy jak przełoży się to na ptognozy opadów i siły wiatru.

Pogoda na weekend. Wiemy, kiedy będzie mocno padać

Wiemy jak układała będzie się sytuacja synoptyczna przez cały weekend. Sprawdźmy teraz jak przełoży się to na parametry pogody takie jak opady deszczu, zachmurzenie, czy siła wiatru. Poniżej animacja prognoz zachmurzenia i opadów. Te mapy wyjaśnią nam o pogodzie całkiem sporo.

Pogoda na weekend. Prognoza zachmurzenia i opadów

Powyższa mapa praktycznie potwierdza to co napisałem w pierwszej sekcji dzisiejszej prognozy. Front atmosferyczny, który w piątek po południu dotrze do naszego kraju nie będzie bardzo aktywny. W związku z tym w piątek na zachodzie i północnym zachodzie Polski występować będą bardzo słabe, przelotne opady deszczu. Będą to opady o charakterze zanikającym. W pozostałych regionach Polski piątek upłynie nam pod znakiem dobrej, słonecznej pogody. Całkowicie bez opadów upłynie nam noc z piątku na sobotę w Polsce.

Bezchmurne niebo może przynosić dość znacznie spadki temperatury, ale o tym za moment, ponieważ sobota upływać nam będzie również pod znakiem praktycznie bezchmurnej, słonecznej pogody. Opady nie są prognozowane na sobotę nigdzie w Polsce. Do soboty włącznie, pogoda na weekend przyniesie nam zatem bardzo dobrą pogodę. Cieszymy się z synem. Będzie wędkowane 🙂 Gorzej wygląda sytuacja na niedzielę dla Polski. Zwłascza dla mieszkańców zachodnich regionów Polski, ponieważ, jak wspominałem powyżej, to na zachód Polski w niedzielę dotrze front atmosferyczny.

Pogoda na weekend załamie się w niedzielę
Pogoda na weekend. Załamanie pogody w niedzielę

Wczesnym popołudniem w niedzielę strefa ulewnych opadów deszczu obejmie cały północny zachód kraju. Ponieważ front będzie aktywny, a przed frontem zalegać będzie dość ciepłe i zasobne w wilgoć powietrze, w niedzielę niewykluczone są burze. Zwłaszcza w pasie centralnym Polski, ponieważ to tutaj front dotrze po południu i pod wieczór, w okresie najlepszych warunków do powstawania burz. Jeśli zjawiska burzowe w niedzielę wystąpią, to zdecydowanie mogą to być ostatnie wyładowania atmosferyczne w tym sezonie. W nocy z niedzieli na poniedziałek front atmosferyczny, a wraz z nim strefa ulewnych opadów deszczu przemieszczać będzie się przez wschodnią Polskę.

Ochłodzenie w weekend, ale nie będzie chłodno

W piątek i w sobotę wiatr odczuwalnym będzie wyłącznie na północy kraju. Tutaj wiało będzie z prędkością do 50 km/h. W południowej połowie Polski wiatr w weekend będzie praktycznie nieodczuwalny. Do niedzieli, kiedy to wskutek przechodzeniu niżu nad Bałtykiem wzrośnie gradient baryczny, a wiatr zacznie być odczuwalny w całej Polsce. Wiatr będzie wpływał na temperatury odczuwalne, jednak te nie będą niskie. Pogoda w weekend przyniesie nam dość komfortowe wartości temperatury (w sam raz, by pojechać z synem na ryby). W piątek i w sobotę temperatury niemal w całym kraju sięgać będą 20 stopni Celsjusza. Minimalnie poniżej 20 stopni na północy Polski. Ciekawie w kontekście prognozy temperatury wygląda niedziela, ponieważ w części Polski zrobi się bardzo ciepło.

Pogoda na weekend przyniesie całkiem przyjemne temperatury
Pogoda na weekend. Wysokie temperatury w niedzielę

Widzimy, że w niedzielę w kraju panować będzie dość duża różnica temperatury. Podczas gdy na północnym zachodzie termometry wskazywać będą zaledwie 13-14 stopni Celsjusza, na południowym wschodzie będzie to nawet 24-25 stopni powyżej zera. Ostatni powiew tak ciepłych mas powietrza w Polsce. Korzystajmy i życzę Wam udanego, spokojnego weekendu, a sobie i mojemu synkowi życzę brania karpia powyżej 10 kg. Ależ to byłoby przeżycie.