Dość szybko doczekaliśmy się pierwszego weekendu w nowym roku kalendarzowym. Dzień dobry w piątek i zapraszam Was na prognozę pogody na najbliższe kilkadziesiąt godzin dla Polski. Sprawdzimy, czy pogoda na weekend zaskoczy, czy jednak aura nie przyniesie żadnych większych zmian. Jedno co mogę Wam obiecać, to na pewno w pogodzie w Polsce i naszym regionie będzie się działo. Nie będzie to nudny pogodowo weekend spędzany pod wpływem wyżu. Jednak od początku spójrzmy na sytuację synoptyczną w regionie.
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna
W tytule napisałem, że pogoda na weekend będzie zaskakująca. Teraz, gdy sprawdzam mapy synoptyczne dla naszego regiony, to z tym zaskoczeniem, to zależy jak na to spojrzeć. Na pewno zaskakujące jest, że pogda wcale nie zamierza się uspokoić.
Powyżej mapa synoptyczna na noc z piątku na sobotę. Widzimy, że nad Morzem Bałtykim znajduje się kolejne centrum niskiego ciśnienia. Ciśnienie w centrum niżu spadło w okolice 970 hPa co powoduje, że niż możemy uznać za dość głęboki jak na nasz region. Niż tej jest również bardzo aktywny, a związane z nim fronty atmosferyczne przynoszą mnóstwo opadów w regionie. O tym za chwilę. Sprawdźmy jeszcze, czy sytuacja synoptyczna mocno zmieni się do końca rozpoczynającego się weekendu. Poniżej mapa synoptyczna na niedzielę 4 stycznia.
Widzimy, że w niedzielę niż znad Bałtyku znacznie się wypełniać. Wraz z wypełnianiem się niżu uspokajać zacznie się również pogoda w naszym regionie. Dodatkowo, na południe od Polski widzimy, że rozbudowywać zacznie się ośrodek wysokiego ciśnienia. Wyż ten uspokoi nieco pogodę w niedzielę i na początku przyszłego tygodnia. O tym jednak w szczegółach prognoz opadów, które poniżej.
Zima nie odpuści. Kolejne opady śniegu i słaby mróz
To może być lekkie zaskoczenie, ponieważ dawno w Polsce nie było roku, podczas którego zima miała się całkiem dobrze powyżej kilku dni. Tymczasem w tym sezonie w Polsce sypie śniegiem od dobrych kilkunastu dni w i najbliższym czasie nie widać by trend zimowej pogody miał się odwrócić. To znaczym, widać, ale dopiero w okolicach połowy miesiąca. O tym jednak będzie czas napisać, spójrzmy co przyniesie nam w kwestii opadów pogoda na weekend.
Zima nie odpuści nam w weekend w materii opadów śniegu. Ten sypał będzie praktycznie w każdym regionie kraju. W piątek najwięcej opadów w centrum, na wschodzie i na południu Polski. Lokalnie śnieg padał będzie naprawdę mocno, zwłaszcza na południu i południowym wschodzie. W sobotę opady śniegu będą miały już charakter bardziej lokalny, za to mogą to być opady lokalnie bardziej intensywne. Niestety śnieżyce konwekcyjne wrócą także na północ Polski. Napisałem, że niestety, ponieważ mieszkańcy i służby publiczne z tych regionów śniegu mają już chyba całkiem dość. W niedzielę opady śniegu przede wszystkim w północnych i centralnym regionach Polski. Od południa dostawać zaczniemy się pod wpływ ośrodka wysokiego ciśnienia.
Powyżej mapa z prognozą zachmurzenia i opadów na niedzielę 4 stycznia. Widzimy, że w tym dniu opadów nad Polską będzie już mniej. Opady będą pojawiały się nadal. Na północy kraju nadal mogą być lokalnie intensywne, jednak im dalej na południe tym zachmurzenia i opadów będzie nad Polską mniej. W wielu regionach, na południu, w centrum i na wschodzie w niedzielę pojawić mogą się rozpogodzenia.
W weekend utrzymają się zimowe wartości temperatury
Sprawdźmy teraz co pogoda na weekend przyniesie nam w temacie temperatur powietrza. Noc na przełomie roku przyniosła nam lokalnie siarczysty mróz. Jak będzie w pierwszy weekend noweo roku? Spójrzmy. Najcieplejszy będzie piątek. W wielu regionach za dnia temperatury będą minimalnie dodatnie. Jednak już w nocy z piątku na sobotę czaka nas kolejna porcja chłodu. Temperaury ponownie spadną poniżej zera. W sobotę już lekko na minusie praktycznie w całym kraju. Tylko na krańcach południowo zachodnich w sobotę jeszcze w okolicach zera. Im dalej w weekend, tym w kraju robiło będzie się chłodniej.
W nocy z soboty na niedzielę, spadki temperatury będą naprawdę duże. Będą w Polsce miejsca, w których temperatura spadnie tej nocy poniżej -10 stopni Celsjusza. Najchłodniej na obszarach podgórskich oraz we wschodniej Polsce. W niedzielę ujemne temperatury już w całym kraju. Temperatury w dzień nie wzrosną powyżej -2 stopni Celsjusza. Takie wartości temperatury pozwolą na utrzymanie się pokrywy śnieżnej, a w wielu miejscach nawet jej przyrost.
Widzimy więc, że pogoda na weekend przyniesie nam kontynuację zimowej aury. Czeka nas sporo opadów śniegu, przede wszystkim lokalnych, przy czym na północy mogą to być ponownie bardzo silne śnieżyce. Temperatury nie będą bardzo niskie, ociepli się głównie w piątek w dzień. W sobotę i w niedzielę już znów na minusie. W drugiej części weekendu pogoda uspokoi się. Jednak nie na długo. Przyszły tydzień przyniesie nam prawdopodobnie dwa niże genueńskie. Jeśli uderzą one w Polskę, to czekają nas kolejne, silne śnieżyce.