Pogoda na weekend 3-5 kwietnia. Nadciąga wielki przełom w pogodzie nad Polską

Doczekaliśmy się, mamy Wielki Piątek i przed nami świąteczny weekend. Dziś mam dla Was raczej dobre wieści. Pogoda na weekend przyniesie ocieplenie. Pojawią się również opady, jednak nie powinny zepsuć nam one pozytywnego odbioru pogody, jaka przed nami w najbliższych dniach. Także z uśmiechem na twarzy, pełni dobrego nastawienia i optymizmu, zasiadamy do prognozy pogody na rozpoczynający się weekend.

Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna

Na początek naszej prognozy spójrzmy jak wyglądać będzie sytuacja synoptyczna na najbliższe kilkadziesiąt godzin. Na wstępie spójrzmy jak wygląda mapa synoptyczna na piątek 3 kwietnia.

Pogoda na weekend zacznie się od przejścia frontu atmosferycznego
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna w piątek 3 kwietnia

Weekend nie rozpocznie się w kraju najlepszą możliwą pogodą. Otóż z zachodu na wschód przez nasz kraj wędrował będzie front atmosferyczny. Ten front atmosferyczny będzie mało aktywny. Wraz z frontem nad krajem przesuwała będzie się strefa zachmurzenia. Jednak opady z nią związane będą zanikające, a w centrum i na wschodzie kraju przejście frontu atmosferycznego nie przyniesie wręcz opadów deszczu. O tym bardziej szczegółowo opowiem za moment. Teraz spójrzmy jeszcze ja wyglądała będzie sytuacja synoptyczna w naszym regionie w drugiej połowie weekendu, czyli w Wielkanoc.

Pogoda na weekend. Będzie dynamiczna. Aktywny niż i system frontów nad Polską w Wielkanoc
Pogoda na weekend. Dynamiczna sytuacja synoptyczna na Wielkanoc

Niedziela Wielkanocna przyniesie bardzo dynamiczną pogodę w regionie. W stronę Bałtyku przemieszczał będzie się aktywny ośrodek niskiego ciśnienia. Dla nas oznaczało będzie to przede wszystkim napływ cieplejszych mas powietrza z południowego zachodu. Jednak niż w połączeniu z frontem atmosferycznym przyniesie również dynamiczną pogodę nad naszym krajem. I do opadów oraz wiatru przejdźmy teraz z naszą prognozą. Co pogoda na weekend przyniesie nam w tym zakresie? Sprawdzamy.

Opady i silniejszy wiatr pojawią się w weekend nad Polską

Z powyższej części prognozy wiemy, że pogoda na weekend przyniesie nam przejście dwóch frontów atmosferycznych. W piątek z zachodu na wschód podążał będzie front chłodny, natomiast w niedzielę, tą samą drogą przez Polskę przewędruje znacznie bardziej aktywny front ciepły. Sprawdźmy teraz co przyniosą nam te fronty w sferze zachmurzenia i opadów.

Pogoda na weekend. Sporo dynamiki i opadów nad Polską

Powiem Wam, że przygotowując powyższą animację skłaniam się do zdania, że jednak pogoda na weekend przyniesie nam całkiem sporo dynamiki nad Polską. Piątkowy front atmosferyczny nie będzie bardzo aktywny nad Polską. Owszem, przyniesie strefę zachmurzenia wędrującą z zachodu na wschód. Jednak deszcz, nawet jak spadnie, to będą to opady bardzo lokalne i o bardzo małym natężeniu. W sobotę nad Bałtykiem przemieszczał będzie się pierwszy z aktywnych niżów barycznych. Niż ten wpłynie na aurę w północnej połowie kraju. Tutaj praktycznie przez cały sobotni dzień możliwe będą opady deszczu (lokalnie, pod wieczór na północnym wschodzie nawet deszczu ze śniegiem). W sobotę na północy kraju możliwe będą również nieco silniejsze porywy wiatru. Nie będzie to może silna wichura, ale jednak, wiatr w połączeniu z zachmurzeniem i opadami będzie psuł pogodę w sobotę w północnej połowie Polski. To niestety nie koniec dynamicznej pogody w weekend.

Dużo dynamiki w Polsce. Pogoda na weekend przynieść może nawet burze
Pogoda na weekend będzie dynamiczna również w niedzielę

W niedzielę nad Bałtykiem przemieszczał będzie się kolejny dynamiczny ośrodek niskiego ciśnienia. Z niżem tym związany będzie front atmosferyczny, który będzie zdecydowanie bardziej aktywny od choćby tego z piątku. Front wkroczy na północny zachód kraju wczesnym popołudniem i do godzin wieczornych dotrze do wschodnich granic kraju. Na czele frontu prawdopodobnie dojdzie do rozwoju chmur konwekcyjnych. Chmury te mogą przynosić intensywne opady deszczu. Nie jest wykluczone, że w Niedzielę Wielkanocną czekają nas lokalne burze. W nocy z niedzieli na poniedziałek strefa frontu opuści nasz kraj.

Pogoda na weekend. Czy ocieplenie będzie tak duże, jak piszą o tym w mediach?

Ja tu w tym akapicie prognozy wcale nie będę hejtował innych mediów piszących o pogodzie. Faktem jest, że prognozy pogody na weekend są niestabilne. Przez cały poprzedni tydzień jedne aktualizacje modeli pokazywały temperatury niskie, by kolejne mapy malowały się w żółtych barwach oznaczających temperatury powyżej 20 stopni Celsjusza. Na podstawie tak niestabilnych wyliczeń modeli pogodowych, wcale nie jest prosto „wyczarować” wysoce sprawdzalną prognozę pogody. Zobaczmy co w tej materii pokazują nam obecne prognozy. W piątek przez kraj sunął będzie chłodny front atmosferyczny. Na wschodzie zalegać będzie jeszcze dość ciepłe powietrze z południowego wschodu. Front nie wypchnie tych mas do końca dnia. Dlatego w piątek na wschodzie w okolicach 15-16 stopni Celsjusza. W pozostałych regionach kraju 10-13 stopni. Sobota podzieli Polskę na cieplejsze południe i chłodniejszą północ.

Weekend nie przyniesie wybuchu ciepła w Polsce
Nie będzie wybuchu wiosennego ciepła w weekend

Podczas gdy w zachmurzeniu i silniejszym wietrze na północy Polski termometry w sobotę ledwo przekroczą 10 stopni, w południowej połowie kraju będzie to 14-15, lokalnie nawet 16-17 stopni Celsjusza. Także w południowej połowie kraju sobota upłynie nam w całkiem przyjemnych temperaturach powietrza. Świetne wieści zostawiłem sobie na koniec prognozy. Otóż pogoda przyniesie nam znaczne ocieplenie w Niedzielę Wielkanocną. Z południowego zachodu zaczną docierać do nas znacznie cieplejsze masy powietrza. Wspominane wcześniej dwudziestki mogą pojawić się w niedzielę na południowym zachodzie, zachodzie, czy południu Polski. Najchłodniej na Suwalszczyźnie (do 14 stopni), gdzie ciepłe masy powietrza dotrą najpóźniej.